GospodarkaPolska

Inflacja spada – czy to oznacza spadek cen?

Inflacja spada. To określenie od dwóch ostatnich miesięcy wywołuje fale sporów w internecie. Jednak czy słusznie? Wyjaśniamy co oznacza

W listopadzie oraz grudniu mogliśmy doświadczyć spadku inflacji. Za każdym razem, gdy pojawiały się wyniki, pojawiali się ludzie komentujący sytuacje. Między innymi tym, że nie powinno się używać określenia „inflacja spadła” i aby mówić „zmniejszyło się tempo wzrostu cen”. W innym przypadku mogliśmy usłyszeć określenia „spadek inflacji nie oznacza spadku cen”. Jednak, czy owe uwagi są słuszne? Czy może jednak powinno się mówić, że inflacja spada? Tego dowiecie się państwo w poniższym artykule.

Inflacja spada – czy to oznacza spadek cen?

Zacznijmy od samego pojęcia „spadek inflacji”. Niektórzy mówią, że nie powinno się go używać ze względu na to, że wprowadza w błąd, ponieważ niektórzy ludzie mogą pomyśleć, że ceny spadają. Lepszym określeniem ma być „zmniejszenie tempa wzrostu cen”. Czy takie osoby mają rację? Nie do końca. Określenie, że inflacja spadła jest jak najbardziej poprawne. Przypomnijmy, że inflacja to ogólny poziom wzrostu cen, deflacja natomiast to ogólny poziom spadku cen. Więc jeśli inflacja spada, to znaczy, że doświadczamy jej niższego odczytu.

Zobacz także: Inflacja w Polsce będzie spadać. Stopy procentowe również zaczną!

Jednak czy to oznacza definitywnie, że ceny nie spadają? Nie do końca. Musimy zdać sobie sprawę, że inflacja liczona jest rok do roku. Czyli jeżeli w listopadzie 2022 roku jej wynik to 17,5% to znaczy, że ceny są średnio wyższe o 17,5% niż były w listopadzie 2021 roku. Bardzo ważne jest to, że podstawowy poziom cen, do którego odnosi się ich wzrost, jest w każdym miesiącu inny.

Dla lepszego zobrazowanie przykładu przyjmijmy, że pewien towar w listopadzie 2021 roku kosztował 100 złotych, następnie jego cena w grudniu tego samego roku zwiększyła się do 103 złotych. Załóżmy również, że ten sam towar w listopadzie 2022 roku zdrożał o 17%, więc kosztuje 117 złotych. Widzimy wyraźny wzrost inflacji rok do roku. Dalej ten sam towar w grudniu 2022 roku kosztuje już 115 złotych. Czyli jego cena spadła. Jak już wiemy nasza teoretyczna inflacja w listopadzie wyniosła 17%, jednak ile wyniosła w grudniu? Mniej więcej 11,7%. Czyli inflacja wciąż jest wysoka, jednak w porównaniu do listopada cena spadła o 2 złote.

Zobacz także: Zbliża się koniec wzrostu cen. Powoli inflacja hamuje

Więc trzeba stwierdzić, że jeżeli inflacja spada, to również może oznaczać, że w niektórych przypadkach spadła także cena. Oczywiście trzeba do tego podchodzić w sposób jednostkowy, lecz błędne jest stwierdzenie, że jeżeli spada inflacja, to po prostu ceny rosną wolniej.

Inflacja spada a ceny rosną

Możemy również przybliżyć zagadnienie arytmetyki inflacji w następujący sposób. Załóżmy, że w listopadzie 2021 roku pewien towar kosztował 100 złotych, a rok później jego cena wynosiła już 117 złotych tak jak wcześniej. Natomiast w grudniu 2021 roku cena wzrosła do 103 złotych, a w grudniu 2022 roku do 118 złotych. Czyli tym razem cena nie spadła, a wzrosła. Zatem inflacja w listopadzie 2022 roku wyniosła 17%, a w grudniu około 14,5%.

Trzeba stwierdzić, że określenie „spadek inflacji” nie jest jednoznaczne z tym, że ceny spadają, chociaż mogą. Nie jest także jednoznaczny z tym, że wolniej rosną, chociaż również mogą tak się zachowywać. Bardzo wiele zależy od tego, jak bardzo ceny urosły w perspektywie poprzedniego roku. Najlepszym wskaźnikiem do tego, aby przekonać się, czy ceny już spadają, jest odczyt inflacji względem poprzedniego miesiąca. Czyli np. listopadowy odczyt względem października. Jednak niestety i tutaj pojawia się problem, ponieważ w taki sposób nie możemy wyeliminować sezonowych wahań cenowych.

A co gdyby ceny nagle się zatrzymały?

Możemy również przytoczyć inny przykład. Ten został stworzony przez Ekonomia i cała reszta. Załóżmy, że był pewien towar, który od stycznia do grudnia 2021 roku kosztował 100 złotych. Następnie jego cena co miesiąc rosła o 1 złoty przez kolejnych 12 miesięcy. A od stycznia 2023 roku cena utrzymywała się już na tym samym poziomie 112 złotych.

Zobacz także: Kolejowy ruch towarowy w USA mocno w dół. Powód?

Możemy to zaobserwować na grafice poniżej. Od stycznia do grudnia 2022 roku ceny rosły rok do roku o 1 p. proc, szczyt inflacji przypada na grudzień 2022 roku. Następnie cena pozostaje taka sama, a inflacja zaczyna spadać. Jednak mimo tego, że cena wynosi wciąż 112 złotych, to inflacja występuje, ponieważ ciągle odnosi się do odpowiedniego miesiąca poprzedniego roku. Zatem, aby inflacja wynosiła 0%, musielibyśmy poczekać 12 miesięcy bez zmiany ceny.

spadek inflacji
Źródło: Facebook „Ekonomia i cała reszta”

Podsumowując. Należy zapamiętać, że gdy wskaźnik inflacji spada, to nie oznacza jedynie spowolnienia wzrostu cen. Również nie musi oznaczać, że ceny spadają. Aby to określić, trzeba przyjrzeć się odczytowi inflacji z kilku poziomów. Dodatkowo arytmetyka inflacji działa w ten sposób, że gdyby od przyszłego miesiąca ceny przestały rosnąć, to inflacja dotarłaby do poziomu 0% dopiero po 12 miesiącach.

Spirala płacowo-cenowa „ma krótkie życie”

Polecane artykuły

Back to top button