Uncategorized

Spirala płacowo-cenowa „ma krótkie życie”

Nowy dokument roboczy MFW „Wage-Price Spirals: What is the Historical Evidence” bada dowody historyczne na istnienie spirali płacowo-cenowej w gospodarkach rozwiniętych od 60. lat XX wieku. Kluczowy wniosek jest taki, że dynamiczny wzrost płac nominalnych niekoniecznie musi być oznaką nakręcania się spirali płacowo-cenowej. 

Spirala płacowo-cenowa w Polsce

W Polsce jakiś czas temu trwała poważna dyskusja odnośnie do spirali inflacyjnej w gospodarce. Część ekonomistów wskazywała, że dynamiczny wzrost płac nominalnych w 2021 i 2022 roku jest zagrożeniem, gdyż może napędzić zjawisko spirali płacowo-cenowej. Jednak nasz raport pt. „Co napędza inflację w Polsce? Wiele wskazuje na spiralę marżowo-cenową” obalił tę tezę. Okazuje się, że płace realne runęły w dół, co kłóci się z podstawowym warunkiem sine qua non istnienia spirali płac i cen. Oczywiście więcej argumentów przytaczamy w powyższym raporcie.

Zobacz także: Obroty AliExpress w Europie spadają. Kryzys rynku e-commerce?

Znakomitą wizualizację realnych płac w polskiej gospodarce przedstawili ekonomiści PKO Banku Polskiego. Indeks realnych płac w ostatnim czasie znalazł się na silnym trendzie spadkowym, co jest novum, jeżeli chodzi o relacje wynagrodzeń i inflacji. W zasadzie od 2013 r. płace realne rosły w szybkim tempie – pomijając kryzys pandemiczny. Gdyby rzeczywiście spirala płacowo-cenowa napędzała inflację w Polsce, indeks płac realnych rósłby, jak miało to miejsce do 2021 roku.

Zobacz także: Spirala marżowo-cenowa to wynik racjonalnych decyzji, a nie chciwości firm [ANALIZA]

Spirala płacowo-cenowa „ma krótkie życie”

Ekonomiści MFW zbadali częstotliwość spirali płacowo-cenowej i jej następstwa w gospodarkach rozwiniętych od lat 60. XX wieku. Spiralę płacowo-cenową definiują oni jako okres, w którym co najmniej trzy z czterech kolejnych kwartałów charakteryzują się przyspieszeniem cen konsumpcyjnych i wzrostem płac nominalnych.

W analizowanym okresie zidentyfikowali ponad 100 takich epizodów, spośród których w zdecydowanej większości nie występuje trwałe przyspieszenie płac i cen. Mianowicie, inflacja i wzrost płac wykazywały tendencję do stabilizacji w kolejnych kwartałach, a wzrost płac realnych pozostawał na niezmienionym poziomie. Co więcej, dynamika płac nominalnych mimo początkowego wzrostu powyżej poziomów zgodnych z krzywą Phillipsa (powyżej poziomu równowagi), stabilizuje się po pewnym czasie. Wskutek tego, jak wskazują ekonomiści MFW spirala płacowo-cenowa „ma krótkie życie”.

Zobacz także: Spirala płacowo-cenowa wygasa? A może nigdy nie napędzała inflacji?

Czego możemy nauczyć się z historii?

W historii miały miejsca podobne do dziś pod względem sytuacji makroekonomicznej. Obecnie wraz z przyspieszeniem ożywienia po kryzysie pandemicznym oraz wybuchem wojny na Ukrainie inflacja przyspieszyła do nienotowanych wcześniej poziomów. Jednocześnie wzrósł popyt na pracownika, lecz podaż siły roboczej pozostała niezmieniona. Nierównowaga między popyt i podażą na rynku pracy doprowadziła do większej presji płacowej, dodatkowo napędzanej inflacją. Stąd, wysoka inflacja i napięty rynek pracy wywołały obawy ekonomistów o istnienie spirali płacowo-cenowej nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Szczególnie, w obliczu wyższego wzrostu płac nominalnych od 2021 r.

Jednak historia pokazuje, że w większości takich epizodach, następował okres spadku inflacji i utrzymanie tempa wzrostu płac nominalnych, co umożliwiło nadrobienie zaległości płacom realnym (które w Polsce silnie spadły). Ponadto napięcia na rynku pracy rzeczywiście są motorem wzrostu płac nominalnych, ale nie powodują trwałej spirali płacowo-cenowej.

Przyspieszenie płac nominalnych nie powinno być zatem postrzegane jako oznaka trwałej spirali płacowo-cenowej – puentują autorzy badania MFW

Rysunek 1. Zmiany zmiennych makroekonomicznych po epizodach przyspieszenia cen i płac w przeszłości.

Źródło: Dokument Roboczy MFW

Ekonomiści wnioskują, że „spirale płacowo-cenowe, definiowane przynajmniej jako trwałe przyspieszenie cen i płac, trudno znaleźć w najnowszych zapisach historycznych”. Ponadto podkreślają, że tempo wzrostu płac nominalnych finalnie okazał się zgodne z obserwowaną inflacją i napięciami na rynku pracy. Wskutek tego presja płacowa przyczyniająca się do wyższej dynamiki płac nominalnych nie prowadziła do utrwalenia tejże dynamiki w przyszłości i powstania spirali płacowo-cenowej.

Podsumowując, dzisiejsza sytuacja makroekonomiczna, która odzwierciedla niektóre epizody historyczne, niekoniecznie musi doprowadzić do trwałej spirali płacowo-cenowej. Co więcej, spadek płac realnych sugeruje, że takiej spirali – przynajmniej w naszej gospodarce – nie ma.

Co napędza inflację w Polsce? Wiele wskazuje na spiralę marżowo-cenową [RAPORT OG]

Polecane artykuły

Back to top button