Uncategorized

Dlaczego najbiedniejsze osiedla są przeważnie na wschodzie miast?

Dlaczego zazwyczaj miasta najbiedniejsze osiedla są po swojej wschodniej stronie? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć eksperci z brytyjskiego Centrum Badań nad Gospodarką Przestrzenną. O dziwo znaleźli odpowiedź, która potwierdza starą teorię na temat… wiatru. Kumulowanie biedniejszych osiedli i slumsów ma bowiem odzwierciedlenie w zanieczyszczonym środowisku, co z kolei determinuje planowanie przestrzenne.

Dlaczego najbiedniejsze osiedla są przeważnie na wschodzie miast?

Badanie przeprowadzane przez Stephana Heblicha, Alexa Trew i Yanosa Zylberberga dla Centrum Badań nad Gospodarką Przestrzenną udowodniło jedną z teorii urbanistycznych. Jak informuje Leo Benedictus z The Guardian, można już z większą pewnością powiedzieć skąd większe natężenie biednych obszarów na wschodzie aglomeracji miejskich. Nie ważne czy jest to Londyn, Paryż, Nowy Jork, czy też Helsinki.

Otóż kwestią nadrzędną było dowiedzenie się, dlaczego niemal zawsze biedniejsza część społeczeństwa trafia na wschód. Jak się wynika z badania naukowców, powód jest dość prozaiczny. I chodzi tu m.in. o Londyn, Paryż, Nowy Jork, Toronto, Bristol, Manchester, Brighton, Hove, Oxford, Glasgow, Helsinki, Casablancę i wiele innych miast na świecie. Ale przejdźmy do meritum.

Spójrzmy na Londyn – slumsy zbudowane zostały w dół Tamizy na wschodzie. Choć z drugiej strony to oczywiste, ponieważ wokół doków znajdowały się niemal zawsze najbiedniejsze osady. Niemniej jednak, jak wskazują badania:

[…] Spójrzmy na Paryż, gdzie Sekwana płynie na zachód, podobnie jak Avon w Bristolu. Albo Nowy Jork, który ma dwie rzeki i zupełnie inny kształt. Albo nawet Brighton, które w ogóle nie ma rzek. Mimo tych różnic historia nigdy się nie zmienia: ubóstwa szukajcie na wschodzie.

Naukowcy z Centrum Badań nad Gospodarką Przestrzenną sprawdzili, że większość największych aglomeracji leży na średnich szerokościach geograficznych. Oznacza to, że przeważająca większość wiatrów jest zachodnia, co z kolei oznacza, że wieją na wschód.

Jak stwierdził Yanos Zylberberg:

Ta anegdotyczna dyskusja o zanieczyszczeniu w centrum miast i dymie unoszącym się na wschód jest czymś, co dokumentowaliśmy bardzo dokładnie. Zasadniczo to, co widzieliśmy w przeszłości, ze względu na zanieczyszczenie i wzorce wiatru, to bogaci ludzie uciekali ze wschodnich części miasta, ponieważ były one bardziej zanieczyszczone.

Eksperci zbadali dokładnie, że większość ludzi zmienia miejsce zamieszkania ze względu na wzrost zanieczyszczeń. Jak wynika z raportu, badacze przygotowali symulacje 70 brytyjskich miast. Dodatkowo umiejscowili punkty, na których znajduje się 5,000 kominów przemysłowych, tak jak wyglądałyby one w 1880 roku. Używając modeli matematycznych, stwierdzili, że byli w stanie zrekonstruować ruch powietrza w obrębie danej topografii i opracować, gdzie skończyłyby się zanieczyszczenia. Eksperyment dowiódł, że obszary o największym zagęszczeniu zanieczyszczeń były położone na wschodzie każdego miasta.

Why The East Sides of Cities Are Poorer Than The West

Zobacz także: Praca zdalna zmieniła polskie miasta na lepsze

Jak wynika z artykułu:

Zanieczyszczenie, które nastąpiło w przeszłości, wyjaśnia do 20% obserwowanej segregacji sąsiedzkiej, wzost cen domów, a nawet oficjalne wskaźniki deprywacji.

W badaniu stwierdzono również, że żadne z brytyjskich miast nie posiada takich wzorców wiatrów, które wywołałby zanieczyszczenie zachodniej części miasta.

Problem obecnej sytuacji pojawił się wraz z rozwojem industrializacji. Wówczas większość fabryk przeniosła się na obrzeża miast, a wraz z nimi – robotnicy, którzy chcieli mieć bliżej do pracy.

 

Symulacje udowodniły założenie, że zanieczyszczenia z fabryk osiadały po stronie wschodniej części miasta. Bogaci ludzie musieli stamtąd się przenieść, a wraz ze spadkiem cen, biedniejsza ludność mogła uzyskać atrakcyjne działki i mieszkania. To także wywołało wzrost nierówności społecznych oraz dalsze pogłębienie problemów socjalnych.

Źle zaplanowane miasta zabijają!

Polecane artykuły

Back to top button