Polska

Koniec „przyjaźni”, czyli jak wojna zniszczyła polityczne relacje polsko-węgierskie

Od czasów dojścia do władzy Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w 2015 roku, Polska oraz Węgry prowadziły spójną i przyjazną politykę wobec siebie. Można zaryzykować stwierdzenie, że dobre relacje polsko-węgierskie to efekt wspólnej ideologicznej walki z Brukselą. Inwazja rosyjska zmienia stosunki obu państw o 180 stopni. Dlaczego? Ponieważ teraz stoimy po przeciwnych stronach konfliktu.

Co budowało relacje polsko-węgierskie? Nic tak bardzo nie łączy, jak wspólny wróg

Polska i Węgry wiodły prym w walce ideologicznej z Unią Europejską. Unijni urzędnicy oskarżali oba rządy o przejawy niedemokratycznego sprawowania władzy, w tym brak praworządności, która łączy w sobie idee równości, wolności sumienia, poglądów i wyznania oraz prawa do życia. Unię Europejską oraz Polskę i Węgry dzieliła także polityka migracyjna. Między innymi w tych kwestiach między Brukselą a Warszawą i Budapesztem toczył się spór polityczny w ostatnim czasie.

W związku z powyższym konserwatywnie nastawione rządy Polski i Węgier silnie zacieśniały swoje relacje w ciągu ostatnich lat. Biorąc pod uwagę kontekst historyczny, relacje polsko-węgierskie charakteryzowały się dużą zmiennością. Począwszy od wspólnej polityki antyniemieckiej w XI oraz XII w., wojny polsko-bolszewickiej, w której wsparły nas węgierskie wojska, skończywszy na II wojnie światowej, w której Węgry były sojusznikiem III Rzeszy.

Zobacz także: Reforma Polskiego Ładu to pompowanie inflacji i ograniczanie samorządów

Wojna w Ukrainie wszystko zmienia. Teraz Polska i Węgry są po przeciwnych stronach sporu

Inwazja rosyjska wiele zmienia w stosunkach politycznych między Polską i Węgrami. Innymi słowy, fundamenty, na jakich relacje obu narodów były budowane, zostały zniszczone. Polska jest obecnie krajem, który prowadzi stanowczą politykę antyrosyjską, silnie wywierając presję na zachodnich politykach, aby nakładać surowsze sankcje na Rosję, w tym embargo na ropę i gaz.

Polska domaga się dalej idących sankcji wobec Rosji. Jestem przekonany, że wkrótce zostanie wypracowany ich kolejny pakiet — mówił w piątek premier RP Mateusz Morawiecki

Postawa Węgier jest zgoła inna. Rząd Węgier daje do zrozumienia, że nie poprze sankcji na Rosję, które obejmą surowce energetyczne. Dlaczego?

Ostatnie lata to dobre relacje węgiersko-rosyjskie. Rosja sprzedawała Węgrom gaz po najniższych cenach w Europie, udzielała pożyczki na rozbudowę węgierskiej elektrowni jądrowej Paks II, a w Budapeszcie utworzono rosyjski Międzynarodowy Bank Inwestycyjny. W zamian za to Węgry w swoich mediach naśladowały narrację Kremla, stając się nawet sojusznikiem Rosji w prowadzeniu polityki wobec Unii Europejskiej. Można więc stwierdzić, że Putin wykorzystywał węgierski rząd do prowadzenia antyunijnej polityki.

Ostatnie wydarzenia pokazały, że nawet barbarzyński najazd wojsk rosyjskich na bezbronną ludność cywilną nie jest w stanie zniweczyć stosunków między Rosją a Węgrami. Z tego też względu polski rząd odcina się od kontynuowania bliskich i przyjaznych relacji z Orbanem.

Z ust prezydenta Andrzeja Dudy coraz częściej padają słowa krytyki w kierunku rządu Orbana, który nie wspiera Ukrainy. W podobnym tonie wypowiadają się także Mateusz Morawiecki oraz Jarosław Kaczyński. W ostatniej podróży do Kijowa wybrali się przedstawiciele z Polski, Czech czy Słowenii. Z regionu Europy Środkowo-Wschodniej zabrakło m.in. węgierskiej dyplomacji. Polityka w Europie Środkowo-Wschodniej zmienia się o 180 stopni. Budapeszt i Warszawa „oddalają się” od siebie.

Zobacz także: Rosyjskie statki nie mogą tankować w portach na Morzu Śródziemnym

Znaczenie gospodarcze Węgier

Warto więc przyjrzeć się nie tylko politycznym, ale i gospodarczym relacjom pomiędzy Polską i Węgrami. Państwo znad Dunaju — jak nazywane są Węgry — to mała gospodarka, której PKB jest niemal 4 razy mniejsze od polskiej – 156 mld dolarów wobec prawie 600 mld dolarów.

 

Źródło: Bank Światowy

Węgry to zdecydowanie nie jest nasz główny partner handlowy. W polskim imporcie Węgry zajmują odległą 15. pozycję. Import z Węgier wyniósł w 2021 roku niecałe 5 mld euro. Znad Dunaju importujemy w zasadzie tyle, co z Korei Południowej, USA czy z Ukrainy.

Źródło: Business Insider

Natomiast Węgry są naszym 12. partnerem pod względem eksportu i odpowiadają za 2,49 proc. całkowitej wartości eksportu. Warto zaznaczyć, że w 2015 roku udział eksportu z Węgier wynosił 2,66 proc. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę udział w eksporcie, gospodarcze znaczenie Węgier dla Polski jest podobne jak Hiszpanii, Belgii, Austrii, Ukrainy czy Słowacji.

Źródło: Business Insider

Z krajem znad Dunaju handlujemy głównie maszynami i urządzeniami mechanicznymi, sprzętem elektrycznym, urządzeniami do odtwarzania oraz rejestracji dźwięku i obrazu. Inną, główną grupą towarową są metale nieszlachetne oraz towary, które zostały z nich wykonane. W polsko-węgierskiej wymianie handlowej znajdują się także statki powietrzne, pojazdy oraz jednostki pływające. Warto dodać, że w wymianie towarowej z Węgrami generujemy nadwyżkę handlową, która w 2021 roku wyniosła 2,3 mld euro.

Tak czy inaczej, znaczenie Węgier dla polskiej gospodarki jest marginalne. O ile stosunki polityczne w ostatnich latach ulegały zacieśnianiu, tak stosunki gospodarcze charakteryzowały się stabilnością i niezmiennością. Wobec tego, czynniki ekonomiczne nie odgrywają istotnej roli w relacjach polsko-węgierskich.

Kiedy ceny pszenicy powrócą do normalności? Dopiero w 2024 roku!

Polecane artykuły

Back to top button