FinansePolska

Rentowności obligacji rządowych najwyżej od 11 lat! Obsługa długu będzie problemem dla rządu?

Zaskakująca decyzja Rady Polityki Pieniężnej o podwyższeniu stóp procentowych aż o 100 pkt bazowych wywołała znaczący wzrost rentowności obligacji rządowych. Jest to jednak niejedyny powód.

Rentowności obligacji rządowych najwyżej od 11 lat

Oprocentowanie 10-letnich obligacji przekroczyło 6,25 proc. w obecnym tygodniu, co oznacza, że ich rentowność jest na najwyższym poziomie od 2011 roku.  Przecena obligacji rządowych trwa już od roku, jednak decyzja Rady Polityki Pieniężnej dotycząca stóp procentowych jeszcze bardziej zdynamizowała wzrost ich rentowności, ponieważ rynek oczekiwał wzrostu stóp procentowych o 50-75 pkt bazowych, a nie jak się okazało o 100 pkt bazowych.

Źródło: ING

Zobacz także: Polska gospodarka spowolni, ale prognozy i tak pozostają korzystne

Podwyżka stóp procentowych powyżej oczekiwań rynku oraz komunikacja, że RPP będzie reagować na bieżące dane napływające z gospodarki, wskazują, że przyszła ścieżka stóp procentowych może kształtować się wyraźnie powyżej tego, co zakładał rynek jeszcze przed zeszłotygodniowym posiedzeniem — podkreśla Filip Nowicki, zarządzający Superfund TFI na łamach Rp.pl

Dlaczego rentowności obligacji dynamicznie rosną?

Ekonomiści ING Bank Polska wskazują na cztery przyczyny dynamicznego wzrostu rentowności obligacji rządowych: rosnąca inflacja i niepewność co do docelowej stopy NBP, perspektywa ekspansywnej polityki fiskalnej oraz wzrostu zadłużenia, strukturalna słabość krajowego rynku i brak przejrzystości po rynku podaży.

Trudno jest stwierdzić, jaki będzie docelowy poziom stóp procentowych ze względu na zarysowujący się rozstrzał w prowadzeniu polityki monetarnej oraz fiskalnej, co powoduje, brak synchronizacji w tzw. policy mix. W średnim terminie należy spodziewać się zdecydowanie ekspansywnej polityki fiskalnej wynikającej z niezbędnej pomocy socjalnej dla napływających uchodźców, naprawy Polskiego Ładu — szczególnie obniżka stawki PIT — a także wydłużenia tarczy antyinflacyjnej czy wzrostu wydatków na obronność.

Wygląda na to, że w kolejnych latach czeka nas wzrost deficytu, jednak wciąż nie wiadomo czy będzie on finansowany długiem skarbowym, czy też na przykład z emisji obligacji Polskiego Funduszu Rozwoju. Powoduje to niepewność wśród inwestorów.

Dodatkowo spadła zdolność zakupowa polskich obligacji ze strony banków komercyjnych.

Podczas pandemii COVID-19 banki były głównym kupującym POLGBs, ale teraz ich zdolność zakupowa mocno spadła, bo po wybuchu wojny pojawiła się presja na depozyty, wzrosła stopa rezerwy obowiązkowej. Także, straty obligacyjnych TFI ograniczają ich apetyt — wskazują ekonomiści ING Bank Śląski na Twitterze

Zobacz także: Polska zbuduje na granicy z Ukrainą suchy port? Trwają rozmowy dotyczące usprawnienia eksportu

Wszystkie powyższe czynniki powodują, że rentowności obligacji rządowych dynamicznie rosną, co zwiększa koszt obsługi długu publicznego. Ekonomiści ING Bank Śląski proponują działania, które ograniczą koszty obsługi długu. Wiele zależy od decyzji w sprawie Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Co zrobić, aby ograniczyć koszt długu publicznego? Ograniczyć inflacjogenne programy budżetowe (Węgry w 23 roku to planują). Inne rozwiązania: sfinalizować negocjacje ws KPO, to daje dostęp do ~30mld€ grantów oraz podobnej kwoty pożyczek po koszcie <1% w € vs. 6-7% w PLN! – wskazują ekonomiści ING

Dodają również.

Akceptacja KPO to także dostęp do potencjalnych nowych wspólnych programów unijnych, to uspokoi obawy o duże podaże długu. Warto także wzmocnić płynne działanie międzybankowego rynku obligacji, można także przeprowadzić emisje euroobligacji

Polska w strefie euro. Perspektywy przystąpienia w obliczu wojny [RAPORT OG]

Polecane artykuły

Back to top button