EuropaGospodarka

Wielka susza we Francji. Rzeki wysychają, lasy płoną, a energetyka i rolnictwo są w kryzysie [ANALIZA]

Aktualnie ma miejsce wielka susza we Francji. Ze względu na niskie opady i rekordowe temperatury w kraju wybuchły wielkie pożary, rzeki zaczęły wysychać, rolnictwo znalazło się na krawędzi poważnego kryzysu, a wiele reaktorów jądrowych musiało zostać tymczasowo wyłączonych.

Wielka susza we Francji: przyczyny

Dawno lipiec we Francji nie był aż tak gorący. Wedle doniesień dziennika Le Monde, 18 lipca był najgorętszym dniem we Francji od 5 sierpnia 2003 roku. Średnia temperatura w kraju osiągnęła poziom 37,6 stopni Celsjusza, gdzie ponad 19 lat temu wyniosła ona 37,7 stopni Celsjusza. Skalę upałów mających ostatnio miejsce we Francji dobrze ukazuje również to, że spośród 146 stacji metrologicznych funkcjonujących na terenie kraju, aż 27 odnotowało w ostatnich miesiącach rekordową temperaturę. Co warto zaznaczyć, stacje te znajdują się głównie na południowym i zachodnim wybrzeżu Francji. 

Zobacz także: W 2020 roku Francja wydała na badania naukowe 54 mld EUR!

Do tego zanotowano nie tylko rekordowo wysokie temperatury, ale również historycznie niskie opady. Z opublikowanych w zeszłym tygodniu przez Météo France danych wynika, że tegoroczny lipiec był najsuchszym lipcem pod względem ich wielkości od ostatnich 60 lat. W lipcu spadło łącznie zaledwie 9,7 milimetrów opadów. Oznacza to, że były one mniejsze aż o 45 proc. od średniego poziomu. Tak małe opady deszczu w połączeniu z rekordowo wysokimi temperaturami doprowadziły do, jak zaznacza Météo France, największej suszy we Francji od 1958 roku, kiedy to rozpoczęto szczegółowo rejestrować i analizować takie zjawiska. 

Wielka susza we Francji doprowadziła do wybuchu wielu pożarów

Co warto zaznaczyć, wielka susza we Francji doprowadziła do tego, że w kraju zaczęły wybuchać monstrualne pożary. Dwa największe, jak podaje portal BBC News, wybuchły w departamencie Żyronda, który znajduje się na terenie południowo-zachodniej części kraju. Ich skalę dobrze ukazuje to, że aż 2000 strażaków zostało zaangażowanych do walki z nimi. Co więcej, aby się z nimi uporać, Francja nie tylko wynajęła samoloty gaśnicze z Grecji i Szwecji, ale również poprosiła o wsparcie strażaków z całej Europy. Przy czym między innymi ci z Polski zgodzili się pomóc. Z informacji opublikowanych przez Polską Agencję Prasową wynika, że na 10-dniową misję mającą ugasić pożary we wspomnianym departamencie 13 sierpnia udało się aż 146 strażaków i 49 wozów gaśniczych z naszego państwa. 

Choć warto przy tym zaznaczyć, że pożary co roku wybuchają we Francji, ale ich skala nigdy nie była aż tak wielka. Na to wskazują choćby dane dotyczącego powstałej emisji dwutlenku węgla w wyniku pożarów. Jak poinformował na swoim Twitterze Jakub Wiech:

Szalejące we Francji pożary – które rozprzestrzeniają się dzięki potężnej suszy – spowodowały, że tylko w lipcu i sierpniu do atmosfery dostał się milion ton dwutlenku węgla. To ok. 3 razy więcej niż średnia roczna francuska emisja CO2 z pożarów.

Zobacz także: Saint-Malo, największy na świecie statek hybrydowy zacznie kursować między Francją a Anglią od 2024 roku

Rzeki zaczęły wysychać. We Francji powstał problem z niedoborem wody

Wielka susza we Francji doprowadziła również do tego, że rzeki dotychczas przepływające przez ten kraj, zaczęły wysychać. Choćby, jak widać na zamieszczonych poniżej zdjęciach opublikowanych przez francuski dziennik Ouest-France, Loara, w niektórych miejsca praktycznie zanikła. Oznacza to, że najdłuższą rzekę znajdującą się wyłącznie na terenie Francji, można przejść wzdłuż, nie obawiając się przy tym o to, że jaka cześć garderoby zmoknie. Do tego zbiorniki wody zarówno te sztuczne, jak i naturalne również zaczęły wysychać. Choćby poziom wody w jeziorze Serre-Ponçon, które jest trzecim pod względem powierzchni i drugim co do objętości sztucznym jeziorem w Europie, 30 lipca był niższy aż o 13 metrów od optymalnego stanu napełnienia! 

Na to, jak wielka jest skala niedoborów wody, wywołanych przez wielką suszą we Francji, wskazują również działania podjęte przez tamtejsze władze mające na celu z nimi walczyć. Otóż do 26 lipca 2022 roku w aż 90 departamentach na 96 znajdujących się we Francji metropolitalnej lokalne władze ogłosiły, iż zmagają się z suszą i aby jej przeciwdziałać, wdrożyły odpowiednie środki. Do tego biuro premierki Elisabeth Borne powołało specjalny zespół kryzysowy, który ma zajmować się walką z suszą na poziomie ogólnokrajowym. Co warto zaznaczyć, we Francji nie tylko zaczęto wymagać od mieszkańców, aby ci oszczędzali wodę oraz rozwozić cysternami ją do gmin, w których problem z jej brakiem jest największy, ale również wprowadzono wiele dotkliwych zakazów. Choćby aktualnie na północnym zachodzie w dorzeczu Loary oraz w okolicach rzeki Rodan, zakazano nawadniania gruntów rolnych.

Zobacz także: Produkcja wołowiny ogromnym zagrożeniem dla klimatu [BADANIE]

Rolnictwo znalazło się na krawędzi kryzysu, a w energetyce kryzys już wybuchł

Jak nietrudno przewidzieć, susza w połączeniu ze wspomnianym nakazem najprawdopodobniej popchną francuskie rolnictwo w poważny kryzys. Z danych opublikowanych przez tamtejsze ministerstwa rolnictwa wynika, że w tym roku produkcja kukurydzy będzie niższa aż o 18,5 proc. w porównaniu z rokiem 2021. Do tego bardzo ucierpią branże zajmujące się hodowlą zwierząt, gdyż do produkcji mięsa potrzebne są znaczne ilości wody. Otóż z badania przeanalizowanego przez portal The Guardian wynika, że na przykład do wyprodukowania jednego kilograma wołowiny potrzeba aż 15,415 litrów wody. Z kolei, do uzyskania jednego kilograma ziemniaków potrzebne jest jedynie 287 litrów wody. 

Jednakże, co nawet ważniejsze, wielka susza we Francji przyczyniła się do wywołania kryzysu energetycznego. Otóż energetyka jądrowa w tym roku i tak nie radzi sobie najlepiej. Ze względu na pojawienie problemów z korozją w istotnych rurociągach, 12 na 56 reaktorów jądrowych funkcjonujących we Francji zostało tymczasowo zamkniętych. Do tego niedawno ze względu na suszę zostały wyłączone kolejne. Choćby elektrownia Tricastin, w której znajdują się aż 4 reaktory jądrowe, tymczasowo przestała dostarczać prąd ze względu na zbyt wysoką temperaturę wód w okolicznych rzekach. Spowodowało, że Francja, która przez dziesięciolecia była eksporterem energii elektrycznej netto, została zmuszona do jej importowania po wysokich, rynkowych cenach, co przy okazji prowadzi do zaostrzenia kryzysu energetycznego w całej w Europie, który opisywaliśmy między innymi w tekście poniżej.

Kryzys energetyczny w Europie: MFW zaleca rządom zmianę polityki wsparcia dla obywateli

Polecane artykuły

Back to top button