EuropaGospodarka

Prywatyzacja w Niemczech bardzo pomogła wyborczo socjalistom

Wraz z upadkiem muru berlińskiego, socjalizm w Europie upadł, ale partie socjalistycznie bynajmniej nie. Co więcej, ugrupowania te w krajach byłego bloku wschodniego kilka lat po jego rozpadzie często zaczęły notować bardzo dobre wyniki. Dlaczego tak się stało? Jak wskazują niemieccy naukowcy, mogło to w dużej mierze wyniknąć z wyprzedaży bądź likwidacji państwowych firm. Wykryli oni silną korelację między tym, jak duża była prywatyzacja w danych regionach w Niemczech Wschodnich, a głosami oddanymi przez ich mieszkańców na socjalistów. 

Socjalizm upadł, a partie socjalistyczne zyskały na popularności

Wraz z upadkiem muru berlińskiego socjalizm w Europie upadł. Jednakże partie zakładane przez ludzi powiązanych z komunistycznym reżimem w przeciwieństwie do gospodarek centralnie planowanych nie upadły. Co więcej, wraz z upływem czasu od transformacji zaczęły sobie one radzić coraz lepiej. Choćby w Niemczech Partia Demokratycznego Socjalizmu (PDS) powstała z przekształcenia Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec, która to sprawowała władzę w NRD, w wyborach federalnych w 1990 roku zyskała ok. 11 proc. głosów oddanych w Niemczech Wschodnich. Z kolei już w 1994 roku, kiedy to odbyły się kolejne wybory parlamentarne, jej poparcie było już niemal dwukrotnie większe. Wtedy to prawie co piąty mieszkaniec byłego NRD oddał głos właśnie na tę partię! Dlaczego tak się stało? Dlaczego wyborcy postanowili głosować na partię reprezentującą ideologię kojarzoną z niedoborami, brakiem demokracji, miernymi wynikami gospodarczymi?  

Zobacz także: Prywatyzacja kolei pokazuje, że prywatne nie zawsze jest najlepsze

Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy może być prywatyzacja w Niemczech. W lipcu 1990 roku utworzono specjalną agencję państwową nazwaną Treuhandanstalt. Otrzymała ona ok. 8500 tysiąca państwowych firm, które zatrudniały łącznie 4,1 mln osób w Niemczech Wschodnich. Jeżeli zaś chodzi o zadanie Treuhandanstalt, to miało ono wyprzedać otrzymany majątek, co w dużej mierze się udało. Około 57 proc. państwowych firm zostało sprywatyzowanych. Pozostałe przedsiębiorstwa zaś albo zostały zwrócone byłym właścicielom, którzy utracili swój majątek na skutek nacjonalizacji w NRD (postąpiono tak w wypadku 15 proc. firm) albo zostały zlikwidowane ze względu na nikłe zainteresowanie (w taki sposób  skończyło 28 proc. firm). Przy czym, jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, Treuhandanstalt prowadził swoją działanosć w latach 1990-1994. Z kolei to właśnie wtedy Partia Demokratycznego Socjalizmu w Niemczech Wschodnich szybko zyskiwała popularność. Czy był to przypadek?

Kiedy przebiegała prywatyzacja w Niemczech?

Źródło: Anselm Hager, Moritz Hennicke, Werner Krause, Lukas Mergele „Privatizations Spark Socialist Backlash: Evidence from East Germany’s Transformation”

Prywatyzacja w Niemczech bardzo pomogła wyborczo tamtejszym socjalistom

To postanowili sprawdzić naukowcy Anselm Hager, Moritz Hennicke, Werner Krause, Lukas Mergele, którzy bliżej tej kwestii przyjrzeli się w badaniu zatytułowanym „Privatizations Spark Socialist Backlash: Evidence from East Germany’s Transformation”. W celu ustalenia, czy korelacja faktycznie miała miejsce, zmierzyli oni zależność pomiędzy skalą prywatyzacji i likwidacji przedsiębiorstw w danym regionie a wzrostem poparcia dla PDS. Przy czym, co warto zaznaczyć, jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, skala opisanego procesu znacznie różniła się w zależności od gminy. Po zrobieniu tego okazało się, iż faktycznie prywatyzacja w Niemczech przyczyniła się do wzrostu popularności socjalistów. Im większa była skala likwidacji oraz prywatyzacji przedsiębiorstw w danej gminie, tym jej mieszkańcy chętniej głosowali na PDS. 

Prywatyzacja w Niemczech w zależności od gminy
Źródło: Anselm Hager, Moritz Hennicke, Werner Krause, Lukas Mergele „Privatizations Spark Socialist Backlash: Evidence from East Germany’s Transformation”

Dlaczego prywatyzacja w Niemczech pomogła Partii Demokratycznego Socjalizmu?

Przy czym, prywatyzacja w Niemczech doprowadziła do wzrostu poparcia dla socjalistów głównie ze względu na to, że przyniosła ona korzyści niewielkiej elicie głównie pochodzącej z byłego RFN, co z kolei, jak twierdzą badacze, doprowadziło do wzrostu nieufności do kapitalizmu. Z ich analizy wynika, że w gminach, w których to najpopularniejszą formą sprzedaży publicznego przedsiębiorstwa był wykup menadżerski (jest to transakcja polegająca na tym, że osoby wcześniej pracujące dla danej firmy ją nabywają), poparcie dla PDS nie wzrosło istotnie statystycznie na skutek prywatyzacji. Z kolei w tych miejscowościach, w których skupowali przedsiębiorstwa głównie zachodni inwestorzy, wzrost liczby głosów oddanych na PDS był wręcz pewny. 

Zobacz także: Sri Lanki nie stać na SriLankan Airlines. Czas na prywatyzację

Z analizy badaczy wynika, że to jedyny kanał, przez który prywatyzacja w Niemczech wpłynęła na preferencje wyborcze mieszkańców byłego NRD. Otóż naukowcy sprawdzili również inne możliwości, ale za każdym razem otrzymywali wynik nieistotny statystycznie. Choćby zweryfikowano, czy skandale korupcyjne związane z prywatyzacją miały wpływ na wzrost poparcia dla socjalistów. Przy czym, co warto zaznaczyć, kilka takich wybuchło. Przykładem takiego skandalu jest choćby sprzedaż przedsiębiorstwa VEB Kombinat Minol, które było największym niemieckim sprzedawcą benzyny, francuskiemu konkurentowi. Potem okazało się, że osoby odpowiedzialna za tę transakcję otrzymały łapówki w wysokości 47 milionów euro. Jednakże po przyjrzeniu się tej kwestii bliżej okazało się, iż jak piszą badacze:

Nie znajdujemy dowodów na to, że prywatyzacja w większym stopniu pobudzała do głosowania na socjalistów tam, gdzie korupcja była powszechna.

Płaca minimalna w Niemczech zmieniła krajowy rynek pracy

Polecane artykuły

Back to top button