EnergetykaEuropa

Odejście od rosyjskich paliw. PIE przestawia cztery możliwe scenariusze

Odejście surowców energetycznych z Federacji Rosyjskiej może wiązać się ze sporymi oszczędnościami 

Dane dotyczące importu energii z Rosji do Unii Europejskiej zmieniły się diametralnie na przestrzeni ostatniego roku. Nowy raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazuje, że odejście od rosyjskich surowców energetycznych może przynieść UE nawet 100 mld EUR oszczędności rocznie. Jednak plan wymaga wyważenia, jeśli miałby być stosowany w przypadku państw zróżnicowanej energetycznie Wspólnoty, jaką jest Unia Europejska. 

Odejście od rosyjskich surowców energetycznych może wiązać się z oszczędnościami 

PIE przytacza dane za 2020 rok, z których wynika, że UE importowała z Rosji 44% węgla, 45% gazu ziemnego i 25% ropy naftowej. Według przyjętego pakietu Fit for 55 gaz miał być „jedynie” paliwem przejściowym, które umożliwi w miarę płynną transformację (Więcej: Fit for 55 zrewolucjonizuje polski transport. Emisje branży spadną nawet o ponad 67 proc. oraz Danish Shipping: Środki klimatyczne UE w „Fit for 55” są sprzeczne).

Po agresji Rosji na Ukrainę Bruksela musiała zrewidować swoje plany energetyczne. W maju tego roku opublikowano nową inicjatywę RePowerEU, która zakłada dywersyfikację dostaw przy zwiększeniu udziału OZE. Co więcej, UE szacuje, że odejście od rosyjskich paliw będzie wiązać się z oszczędnością na poziomie 100 mld EUR rocznie. Biorąc pod uwagę powyższe dane, Polski Instytut Ekonomiczny opracował cztery alternatywne scenariusze kryzysu energetycznego na politykę klimatyczną UE.

Zobacz także: Niemcy dokonują zmian w podatku od nadzwyczajnych zysków firm energetycznych

Marcelina Pilszyk, analityk w zespole klimatu i energii, powiedziała:

Agresja Rosji na Ukrainę i perspektywa długotrwałego kryzysu energetycznego spowodowała konieczność ponownego pochylenia się nad kierunkiem, w którym powinna się odbywać transformacja energetyczna w Unii. Europejski sektor energetyczny powinien być rozpatrywany przez pryzmat trzech najistotniejszych elementów: stabilnej transformacji energetycznej gwarantującej bezpieczeństwo dostaw, redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz ochrony zagrożonych ubóstwem energetycznym i konkurencyjności gospodarek.

Dywersyfikacja i co dalej?

W raporcie „Zielona transformacja w cieniu wojny” przedstawiono różne scenariusze, w zależności od sytuacji w Europie.

Pierwszy scenariusz został opisany przez analityków jako Powrót do węgla. Zakłada on zawieszenie celów klimatycznych oraz wstrzymanie działań w fazie deklaratywnej, lecz bez ich rzeczywistego egzekwowania. Dodatkowo mógłby nastąpić powrót do wytwarzania energii z węgla, a państwa Wspólnoty skupiłyby się raczej na własnych interesach, aniżeli UE.

Drugi scenariusz nazwano Kompromisem klimatyczno-spójnościowym. Mówi on o sytuacji, kiedy UE przyjmie tymczasowe wywarzanie energii z węgla, aby zbilansować system. Jednak w tym przypadku cele wciąż będą obowiązywać.

Trzeci, a więc optymalizacja zamiast rewolucji zakłada niezmienność celów klimatycznych przy jednoczesnym skupieniu się na podniesieniu efektywności działania strony prawnej. Mowa szczególnie o pozwoleniach na inwestycje w odnawialne źródła energii i ograniczenie unijnej biurokracji dotyczącej procesów inwestycyjnych.

Czwarty scenariusz to Szybko i wściekle do Fit For 55, a więc całkowite odrzucenie węgla i przyspieszenie transformacji energetycznej. W konsekwencji doprowadziłoby to do zwiększenia znaczenia OZE.

Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem wydaje się scenariusz trzeci, a więc stymulowanie inwestycji o ekologiczne źródła energii, bez twardego systemu zakazów i nakazów. Również w poniższej tabeli widać, że rozwiązanie to, co prawda mniej efektywne niż Szybko i wściekle do Fit For 55, jednak sprawiłoby, że proces ten mógłby się rozwijać w poszczególnych państwach bez znacznego wzrostu eurosceptycyzmu.

Zobacz także: Operator logistyczny tworzy europejskie portfolio magazynów neutralnych pod względem emisji CO2

Kamil Lipiński, starszy analityk zespołu klimatu i energii PIE dodaje:

W kontekście kryzysu energetycznego związanego ze spadkiem dostępności cenowej gazu i energii elektrycznej kluczowe dla spójności UE jest rozwiązanie, które zarówno zapewni społeczną akceptację, jak i międzynarodowy konsensus. Już podczas zimy 2022/2023 decydenci mierzą się z ryzykiem niedoborów energii, dlatego dziś nadrzędnym celem jest zapełnienie europejskich magazynów gazu i utrzymanie produkcji energii w elektrowniach jądrowych w Niemczech i Belgii, a także redukcja zużycia energii i inwestycje w efektywność energetyczną.

Jednak biorąc pod uwagę ukształtowanie polityczne PE, trudno zakładać realizację pierwszego scenariusza. Najbardziej prawdopodobne wydaje się zatem tymczasowe wstrzymanie postanowień. Wiele będzie zależeć od przebiegu tegorocznej zimy. Jeśli okaże się łagodna, kryzys w mniejszym stopniu dotknie europejskie gospodarki.

Cały raport można pobrać tutaj.

Energetyka atomowa w Polsce od 2033 r. – Sukces czy katastrofa?

Polecane artykuły

Back to top button