Gospodarka

Włochy na skraju recesji, Turcja w kryzysie, a Polska z nadmiernym deficytem

We wtorek po południu Międzynarodowy Fundusz Walutowy opublikowała pełen raport dotyczący prognoz dla światowej gospodarki i gospodarek poszczególnych krajów, z którego wynika kilka ciekawych informacji.

Przede wszystkim MFW zrewidowało wzrost dla polskiej gospodarki na ten rok do 3,8 proc. z 3,5 proc. prognozowanych kwartał temu. Rewizja najprawdopodobniej wynika z tzw. Piątki Kaczyńskiego, która jest programem stymulacyjnym mającym dać polskiej gospodarce jeszcze większego impulsu rozwojowego. Zdaniem Funduszu inflacja w ciągu najbliższych dwóch lat ma być na stosunkowo niskim poziomie i wynieść około 2 proc.

Gorzej ma się sytuacja w kontekście deficytu finansów publicznych, który w tym roku ma wynieść 2,2 proc. PKB, a w 2020 roku 3,1 proc. PKB. Deficyt przekraczający 3 proc. PKB jest o tyle niebezpieczny, że wówczas UE może objąć dany kraj procedurą nadmiernego deficytu nakazując jego zmniejszenie, a to z pewnością będzie mieć wpływ na gospodarkę. Warto wspomnieć, że deficyt na poziomie 3 proc. PKB to ponad 60 mld złotych.

Dla porównania inne kraju regionów będą miały o wiele lepiej wyważony budżet. MFW prognozuje, że Czechy i Słowacja odnotują nadwyżkę budżetową, a Węgry będą miały deficyt na poziomie 1,9 proc.  

Będąc już w Europie Środkowej należałoby wspomnieć o sytuacji gospodarczej Rumunii, która ma się rozwijać w 2019 i 2020 roku w tempie około 3  proc. Jest to stosunkowo poprawny wynik, jednak o wiele bardziej niepokojąca jest nierównowaga w obrotach bieżących, która ma być 5 proc. poniżej zera. Ponadto inflacja będzie przyjmować wartości około 3 proc., co jest pokłosiem 50 proc. podwyżki płac w sektorze administracji publicznej.

O wiele gorzej ma wyglądać sytuacja w Turcji, której gospodarka ma zmaleć w 2019 roku o 2,5 proc. przy bardzo wysokiej inflacji na poziomie 17,5 proc. Takie prognozy są pokłosiem osłabienia się liry tureckiej, a także coraz większych napięć między Turcją a USA. Sam prezydent Turcji Recep Erdogan ogłosił, że planowana jest obniżka stóp procentowych w celu stymulacji wzrostu gospodarczego, co poniekąd wyjaśnia prognozowaną wysoką inflację.

Jeszcze gorsza sytuacja gospodarcza ma mieć miejsce w Iranie. Tamtejsza gospodarka ma skurczyć się w tym roku o 6 proc., a inflacja ma sięgnąć ponad 37 proc. To efekt amerykańskich sankcji, które bardzo mocno nadszarpnęły irańską gospodarkę i spowodowały, że dotychczasowy plan modernizacji stał się bezużyteczny.

Najgorsze prognozy są obecnie dla Wenezueli, gdzie gospodarka w tym roku ma się zmniejszyć o 25 proc., a inflacja przekroczyć ponad 10 mln procent. Kraj jest w absolutnej ruinie. Trudno mówić w tej chwili o koniecznych reformach. Sytuację mogą odmienić tylko drastyczne zmiany, które ustabilizują gospodarkę  i pozwolą jej wejść na ścieżkę wzrostu. Na to się jednak na chwilę obecną nie zanosi.

Nie najlepsza jest również sytuacja w Argentynie. Kraj, który specjalizuje się w bankructwach, po raz kolejny popadł w problemy gospodarcze. W 2019 roku argentyńska gospodarka ma się skurczyć o 1,2 proc., a inflacja ma sięgnąć blisko 44 proc. w skali roku. Nie powinno to jednak dziwić, gdyż według argentyńskich źródeł na przestrzeni ostatnich stu lat średnia wartość inflacji w skali roku wyniosła w tym kraju 109 proc. Co ciekawe Argentyna na początku XX wieku była jednym z najbogatszych państw świata, a zaledwie kilka lat temu miała wyraźnie większą gospodarkę niż Polska, dziś już żadna z tych informacji nie jest prawdziwa.

Na koniec warto wrócić do Europy i wspomnieć o sytuacji we Włoszech i w Niemczech. MFW dla obu krajów bardzo mocno obciął prognozy na ten rok, bo aż o 0,5 pkt proc. Ostatecznie prognozuje, że gospodarka naszego zachodniego sąsiada urośnie w tym roku o 0,8 proc., natomiast gospodarka Włochów będzie na skraju stagnacji gospodarczej i powiększy się zaledwie o 0,1 proc. Są to najgorsze dane w całej Unii Europejskiej.

Przeczytaj również >>>>

Filip Lamański

Polecane artykuły

Back to top button