GospodarkaPolska

Pandemiczne oszczędności przerodziły się w wydatki i inflację

Pandemiczne oszczędności przerodziły się w późniejsze, zwiększone wydatki gospodarstw domowych oraz wyższą inflację. Wynika to z tego, że powstały one głównie na skutek wdrożenia wielu restrykcji prawnych. Wielu konsumentów po prostu nie miało jak wydać zarobionych przez nich pieniędzy. Z tego powodu, gdy na przełomie lat 2021-2022 zaczęły być one znoszone, to Europejczycy popędzili do sklepów, zwiększając tym samym zagregowany popyt. 

Stopa oszczędności w Europie podczas pandemii znacznie wzrosła

Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie po tym, jak na początku 2020 roku wybuchła pandemia, stopa oszczędności gospodarstw domowych w UE wystrzeliła. Przed wspomnianym rokiem europejskie gospodarstwo domowe średnio przeznaczało ok. 12 proc. dochodu rozporządzalnego na oszczędności. Z kolei w szczytowym momencie 2020 roku przeznaczało ono przeciętnie 25 proc. dochodów na ten cel! Co prawda potem Europejczycy zaczęli oszczędzać mniej, ale nawet pod koniec 2020 roku stopa oszczędności utrzymywała się na ponad 20 proc. poziomie. 

Zobacz także: Stopy procentowe mogą dobić do 10%, a inflacja nawet do 20%

Pandemiczne oszczędności w Europie
Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Co warto zaznaczyć, w Polsce również 2020 rok był rekordowy pod względem wielkości oszczędności gospodarstw domowych. Z danych zaprezentowanych na zamieszczonym poniżej wykresie wynika, że stopa oszczędności gospodarstw domowych, w analizowanym okresie, wyniosła aż 6,85 proc. Dla porównania w 2019 roku przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce na oszczędności przeznaczało ok. 0,7 proc. rozporządzalnego dochodu. 

Pandemiczne oszczędności w Polsce
Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Zobacz także: Europejski Bank Centralny chce zacieśnić politykę monetarną. Podwyższy on stopy jeszcze w tym roku

Pandemiczne oszczędności przerodziły się w wydatki i inflację

Co warto zaznaczyć pandemiczne oszczędności miały głównie charakter wymuszony. Otóż Europejski Bank Centralny przeprowadził badanie w pięciu największych gospodarkach strefy euro, aby sprawdzić, czy gospodarstwa domowe zaczęły więcej oszczędzać ze względu na ograniczenia wdrożone podczas pandemii, czy zwiększoną zapobiegliwość. Wyniki badania nie pozostawiają złudzeń. Jak możemy wyczytać w tygodniku PIE:

Wymuszone oszczędności były wiodącą przyczyną zgromadzenia większych zasobów oszczędności i odpowiadały za 11-proc. wzrost rozporządzalnego dochodu [przeznaczonego na oszczędności] w II kwartale 2020 r. w porównaniu z IV kwartałem 2019 r. Jednocześnie zapobiegliwość konsumentów odpowiadała tylko za 1-proc. wzrost oszczędności.

Czy to, w jaki sposób powstały pandemiczne oszczędności ma jakieś znaczenie? Otóż jak wskazują ekonomiści PIE ma i to duże. Gdyby stopa oszczędności podczas pandemii wzrosła na skutek większej samodyscypliny gospodarstw domowych, najprawdopodobniej w następnych latach utrzymywałaby się na równie wysokim poziomie.

Jednakże skoro powstanie tych oszczędności zostało niejako wymuszone na Europejczykach, należy się spodziewać, że zgromadzone w ten sposób środki przeznaczą oni na wydatki. Co więcej, już w zeszłym roku zaczęli oni więcej konsumować i mniej oszczędzać. Gospodarstwa domowe w Europie już pod koniec 2021 roku znacznie mniejszą część dochodu przeznaczały na oszczędności niż w 2020 roku. Oznacza to, że popyt w Europie na skutek zniesienia restrykcji prawnych znacznie wzrósł, co z pewnością przyczyniło się do tego, że inflacja w Europie jest obecnie tak wysoka. 

Deficyt budżetowy Malty wyniósł 8% PKB. Kraj będzie musiał wdrożyć programy oszczędnościowe

Polecane artykuły

Back to top button