Europa

Afery w Austrii, czyli kompromitacje, manipulacje oraz oszustwa finansowe

Afery w Austrii mające miejsce w ostatnich latach z pewnością były barwne, nieoczekiwane, a czasami nawet bardzo zabawne. Nie brakowano w nich wątków międzynarodowych, jak przystało na kraj, którego stolica, Wiedeń, w czasach CK-monarchii była centrum wielokulturowego tygla, a w okresie zimnej wojny popularnym miejscem potajemnych spotkań szpiegowskich. Dziś sensacyjne scenariusze piszą często znane i wyraziste osobowości, których nie brakuje w tym alpejskim kraju.

Polityczne afery w Austrii, czyli manipulacje Izraelczyka oraz wyznania pijanego kanclerza

Austriaccy Socjaldemokraci (SPÖ) w kampanii wyborczej do parlamentu w 2017 roku korzystali z usług Izraelczyka Tala Silbersteina, który za pomocą manipulacji na portalach społecznościowych próbował negatywnie wpłynąć na wizerunek Sebastiana Kurza, kandydata Chadecji (ÖVP). W maju 2019 roku wybuchła natomiast „Afera z Ibizy”. Na nagraniu z luksusowej willi na tej hiszpańskiej wyspie ówczesny wicekanclerz Heinz-Christian Strache i przewodniczący populistycznej partii FPÖ, będącej wtedy w koalicji rządowej, w stanie wskazującym na (znaczne) spożycie rozmawia z młodą Rosjanką o możliwościach zastosowania różnych metod w celu zwiększenia wpływu Rosji na austriacką politykę. Jak się szybko okazało, młoda kobieta nie jest nikomu znana, a już na pewno nie jest krewną żadnego rosyjskiego oligarchy, za jaką się tego wieczoru podawała balującym politykom. Publikacja nagrania wywołała trzęsienie ziemi na austriackiej scenie politycznej. Koalicja rządowa została rozwiązana, Strache musiał podać się do dymisji i w końcu rozpisano przedterminowe wybory. W trakcie dochodzenia w aferze pojawiają się kolejne postacie austriackiego biznesu i życia publicznego, takie jak chociażby Jan Marsalek. Okazało się, że ten Austriak z pochodzenia Czech i jak pisze niemiecka Frankfurter Allgemeine Zeitung własciciel 6 obywatelstw, poszukiwany przez Interpol i oskarżony za oszustwa i upadek niemiecko-austriackiego fintechu Wirecard, miał kontakt telefoniczny z jednym z głównych bohaterów nagrania z Ibizy.

Zobacz także: Wirecard obnażył problemy niemieckiej państwowości

Finansowe afery w Austrii, czyli obiecująca firma Wicecard oraz „uczciwy” bank Commerzialbank

Bo upadku Wirecard, do którego obok Marsaleka przyczynił się także Austriak, Markus Braun, można było mieć nadzieje, że tego lata życie polityczno-gospodarcze w Austrii potoczy się spokojniej. Nic z tych rzeczy. W najbardziej na wschód wysuniętym kraju związkowym Austrii, w miasteczku Mattersburg, upadł Commerzialbank, z którego kont znikło 800 milionów euro. Jak się wkrótce okazało, był to wynik całego pasma działań korupcyjnych i przestępczych.

W centrum uwagi jest tym razem kolejna barwna austriacka osobistość – Martin Pucher. Jest on dla większości Austriaków znany ze swojej pasji do piłki nożnej. To właśnie pod jego skrzydłami i dzięki bankowym pieniądzom miejscowy klub piłkarski z Mattersburga wspiął się aż do najwyższej ligi krajowej. Natomiast Pucher zadbał o to, aby wszystkie kontrole, przez które przechodził jego bank, nie potwierdziły obaw i podejrzeń, o których mówiło się już od 2015 roku. Po otrzymaniu anonimowej informacji pięć lat temu sprawą zajął się nawet Austriacki Bank Narodowy (OeNB). Wyniki kontroli nie wykazały jednak żadnych błędów.

Po upływie pięciu lat, w lutym br., znów zgłoszono anonimowo wielomilionowe oszustwa. Tym razem chodziło o konkretne, wysokie kredyty, których bank według prawa nie miał prawa udzielić. Okazało się, że Commerzialbank przez co najmniej trzy lata fałszował bilanse, wykazując się wynikiem wielokrotnie korzystniejszym od rzeczywistego. Jednocześnie bank, chcąc przyciągnąć kapitał, proponował oprocentowanie dwukrotnie wyższe niż w innych austriackich bankach. Wyszło przy tym na jaw, że Pucher w sposób kreatywny połączył biznes bankowy ze swoją pasją dla klubu piłkarskiego SV Mattersburg. Jak donosi austriacka gazeta „Der Standard”, dużych kredytów udzielano bez pokrycia i bez zabezpieczenia, jeśli tylko zainteresowana firma była skłonna przekazać odpowiednie środki klubowi piłkarskiemu z Mattersburga.

Zobacz także: Austria wprowadza jeden, całoroczny bilet na komunikację krajową

W aferze wywołanej upadkiem Commerzialbanku nie brakuje polityki

W aferze wywołanej upadkiem Commerzialbanku nie brakuje polityki. Burglandem, w którym jest położony Mattersburg, rządzą Socjaldemokraci, których teraz opozycja – partie ÖVP i FPÖ – oskarża o współdziałanie z Pucherem. Być może nie jest to całkiem bezpodstawne, gdyż 80% udziałów Commerzialbanku należy do spółdzielni kredytowej, którą nadzoruje rząd landowy. Rządzący landem Hans Peter Doskozil mógł więc w każdym momencie sprawdzić, co się dzieje z jego własnym bankiem – ale tego nie zrobił. Być może dlatego, że rządzone przez Socjaldemokratów miasteczko Mattersburg nieźle żyło z tak hojnym szefem miejscowego banku. Jeszcze w grudniu zaprezentowano projekt budowy kompleksu usługowo-mieszkaniowego „Impulszentrum“. Commerzialbank miał być odpowiedzialny za stronę finansową, szacowaną na 29,5 milionów euro, z czego 5,5 wyłożyłoby miasto Matttersburg. Obecnie wiele wskazuje na to, że do budowy takiego centrum może zabraknąć odpowiedniego impulsu…

Aleksandra Fedorska

Szemrane interesy w Austrii mają się dobrze

Polecane artykuły

Back to top button