Komentarze I Analizy

Rynek kawiarniany, czyli wielkie sieci rosną w siłe

Najdalej miesiąc temu świat obiegła wiadomość o zdobywającej coraz większą popularność kawiarni Luckin Cafe, która spowodowała ogromne straty Starbucksa na chińskim rynku. Rynek kawiarniany jest szczególnie bliski nam, jako konsumentom, ponieważ stykamy się z nim niezwykle często. Rynek kawiarniany to przede wszystkim wielkie sieci takie jak wcześniej wspomniany Starbucks, czy Costa Coffee, niemniej nie samym Starbucksem człowiek żyje i międzynarodowe korporacje to nie jedyni ciekawi gracze na rynku kawiarnianym. 

Rynek kawiarniany, nadal niekwestionowanym liderem jest Starbucks

Rynek kawiarniany przeżywał największe wzrosty w okolicach 2010 roku. Popkultura oraz zmiany światopoglądowe powodowały wtedy prawdziwy wysyp kawiarni, szczególnie w dużych miastach. Najlepiej oddają to wykresy giełdowe gigantów kawowych. No właśnie, ciekawym zagadnieniem jest sprawa konkurencji na rynku kawowym. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że mali gracze nie mają szans na tym rynku i trudno zaprzeczyć logice tego stwierdzenia, kiedy idąc po centrum dużego miasta widzimy minimum cztery kawiarnie międzynarodowych sieci w najlepszych i najdroższych lokacjach. Niemniej rynkiem rządzi popyt. Standardowy klient wydaje się, wciąż czuje się lepiej w małej lokalnej kawiarni niż w tzw. sieciówce. Niemniej trend ten się odwraca wraz z dorastaniem młodszego pokolenia, które czuje się w Coście jak w domu. W przyszłości może to utrudnić rozwój małych, wręcz rzemieślniczych kawiarni.

Zobacz także: Rynek polskiego przemysłu gier bije kolejne rekordy!

Przyjrzymy się teraz giełdom. Najlepiej z wszystkich gigantów trzyma się Starbucksa, który wiadomość o koronawirusie przyjął jak dar z niebios i od razu uderzył w osłabione Luckin Coffee, które jednak nie daje za wygraną i po małych spadkach już pnie się do góry. Costa trzyma się stabilnie i spokojnie obserwuje walkę w Chinach. Intrygować może fakt, że Starbucks przez ostatni rok tylko w ostatnim kwartale zanotował zyski. Z drugiej strony był to czas ogromnego wzrostu cen akcji i popytu na nie (a w ciągu ostatniego roku akcje Starbucksa wzrosły o ok. 20%). Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest banalnie prosta: sieć kawiarni musi cały czas kupować nowe lokale. Koszty nowych lokacji, które jak już wspomniałem są w ekskluzywnych miejscach, powodują straty przy jednoczesnym wzroście cen akcji. W ostatnim kwartale sieć kawiarni trochę zwolniła, przez co jej akcje wyhamowały, a ona zaczęła przynosić zyski.

Ważne są rodzaje oraz ceny kawy

Rynek kawiarniany jest na pewno zależny od cen kawy i ich rodzaju. Najpopularniejszym rodzajem kawy jest kawa Arabica. Charakterystycznym zjawiskiem dla tego surowca naturalnego są wysokie skoki i spadki cen, względnie podobne do siebie i stałe w ujęciu czasowym. Ostatnio taki wzrost mogliśmy zauważyć w grudniu ubiegłego roku. 

Zobacz także: Zobacz hybrydowy superjacht z pięcioma basenami i kinem na pokładzie

W tym okresie mogliśmy również zauważyć wzrosty notowań LuckinCoffee, czy Starbucksa. Może to być tylko przypadek, ale możemy zaryzykować hipotezę, że wzrost cen kawy, przekłada się na większe zainteresowanie tym rynkiem, a więc i wzrost notowań sieci kawiarni. 

Maciej Bylica

Ceny kawy najwyższe od dekady, oczekiwane kolejne podwyżki

Polecane artykuły

Back to top button