Komentarze I Analizy

Walka z kryzysem wymaga aktywnej polityki państwa i odpowiedzialnego społeczeństwa

Epidemia koronawirusa jest zjawiskiem, z którym globalna gospodarka nie miała jeszcze do czynienia. To też sprawia, że walka ze skutkami COVID-19 wymaga nadzwyczajnych środków, które mogą znacznie zmienić podejście do ekonomii.

Globalna pandemia, w której obecnie jesteśmy nie tylko widzami, ale i aktorami, to idealny przykład „czarnego łabędzia”, o którym pisał Nassim Taleb. Jest to zjawisko niespodziewane, którego nie dało się przewidzieć. Wiemy już, że zjawisko to doprowadziło do załamania się zarówno popytu i podaży, a w konsekwencji do recesji w wielu państwach świata.

Obecna sytuacja jest wyjątkowa pod każdym względem. Nie dość, że jest czymś kompletnie niespodziewanym, to na dodatek kryzys, który wywołała uderza zarówno w popyt i podaż. To dość rzadkie zjawisko, gdyż na ogół kryzysy uderzały tylko w jedną z tych rzeczy. Nie mieliśmy natomiast do czynienia z obustronnymi uderzeniami. To też pokazuje w jak skomplikowanej sytuacji jest gospodarka i społeczeństwo, które ją tworzy. Unikatowość zjawiska wymaga także unikatowych rozwiązań, które dotychczas były stosowane niechętnie lub na znacznie mniejszą skalę. Obecna sytuacja jest prawdziwym testem dla aktora, który w czasach prosperity jest niedoceniany i jego znaczenie dostrzega się dopiero w czasie załamania. Mowa o instytucjach państwa.

To w dużej mierze od sprawności państwa we wdrażaniu odpowiednich rozwiązań będzie zależeć jak szybko uda nam się wyjść z opresji. Oczywiście działania te powinny być nie tylko szybkie, ale i skuteczne. W obecnej sytuacji ekonomiści i bankierzy wyjątkowo zaczęli mówić jednym głosem – potrzebna jest interwencja państwa. Wszystkie kraje, nawet te najbardziej leseferystyczne, zaczęły wdrażać w trybie natychmiastowym na szeroką skalę pakiety pomocowe. NBP pierwszy raz w historii uruchomił luzowanie ilościowe, Niemcy wpompują w gospodarkę ponad 800 mld euro, a Amerykanie uruchomili po raz pierwszy w historii bankowości centralnej nielimitowany skup aktywów.

Te historyczna działania pokazują w jak poważnej jesteśmy sytuacji. Pandemia COVID-19 ze względu na swój charakter zmusiła rządy, instytucje i społeczeństwa do natychmiastowej zmiany podejścia do instytucji państwa i prowadzenia polityki gospodarczej. To z kolei może sprawić, że długotrwale zmieni się podejście do obecności i roli państwa w gospodarce. Dotychczasowe paradygmaty zostaną zastąpione nowymi, a na piedestał mogą dostać się dotychczas pomijane teorie ekonomii.

Co będzie inne?

Zmieni lub już się zmieniło, ze względu na dynamikę wydarzeń, podejście do zadłużenia państwa oraz prowadzenia polityki fiskalnej. Zmiany te miały miejsce już wcześniej jednak dopiero teraz przybrały na sile. Już od kilku lat takie instytucje jak Bank Światowy, czy też Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaczęły mówić ludzkim głosem i zauważyły, że prowadzenie polityki zaciskania pasa kosztem społeczeństwa nie musi, albo wręcz nie prowadzi do niczego dobrego. Obecne działania państw pokazują, że zmiana podejścia nastąpiła drastycznie. Dług publiczny przestaje mieć znaczenie gdy w grę wchodzi życie ludzi. Państwo musi za wszelką cenę utrzymać przy życiu firmy i miejsca pracy.

Tego samego zdania jest były szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi, który na łamach Financial Times jednoznacznie stwierdził, że działania państwa muszą być zdecydowane, a dług publiczny powinien rosnąć i służyć do stymulacji gospodarki i umarzania długów prywatnych, które w długim terminie mogą mieć wpływ na rozwój gospodarki. W sytuacji rozgrywania się ludzkich dramatów państwo powinno za wszelką cenę zapobiec wzrostowi bezrobocia, którego skokowy wzrost może przez wiele lat wpływać na rozwój. Draghi zauważa jednak, że celem nie jest samo pompowanie pieniędzy w gospodarkę. Środki powinny być odpowiednio adresowane i wykorzystywane. Nie chodzi tylko o tani kredyt, ale m.in. o wsparcie przedsiębiorstw, które stały się ofiarami zatorów płatniczych przy jednoczesnej konieczności spłacania zobowiązań.

Instytucje państwa powinny dążyć do unormalizowania sytuacji w sposób, który po ustąpieniu kryzysu pozwoli na szybki start gospodarki. Państwo powinno zrobić wszystko by w sytuacji gdy kurz opadnie nie zobaczyć gospodarczych zgliszczy. Działania te muszą być bardzo szybkie, dobrze skoordynowane, ale jednocześnie odpowiednio przygotowane tak by nie tworzyć pokusy nadużycia.

Pandemia COVID-19 pojawiła się nagle i to w sytuacji gdy globalna gospodarka miała się całkiem dobrze i niespecjalnie była na to przygotowana. Co również istotne, za załamanie gospodarcze, które w jej efekcie się pojawiło nikt nie odpowiada. Dotychczasowe kryzysy były na ogół spowodowane czyimś działaniem. W przypadku koronawirusa wszyscy jesteśmy ofiarami. To jak sobie z nim poradzimy zależy od nas wszystkich. Ta pandemia jest idealnym testem na działanie instytucji państwa i społeczeństwa. Państwo powinno zrobić wszystko co możliwe by gospodarka się nie załamała, a społeczeństwo powinno zrobić wszystko by epidemia ustąpiła możliwie jak najszybciej. Tylko tak skonsolidowane działania państwa i społeczeństwa pozwolą na szybki powrót do normalności. Jeśli któraś z tych rzeczy nie zadziała, to czekają nas najgorsze czasy od wielu lat.

Filip Lamański

Chcesz rzetelnego dziennikarstwa? Wesprzyj nas na Patronite!

patornite2

Polecane artykuły

Back to top button