Polska

ZAiKS chce opodatkowania smartfonów i tabletów

Jedną z branż, która bardzo źle sobie radzi ze skutkami pandemii COVID-19 jest sektor kultury, który w wyniku odwołania imprez masowych, zamknięcia kin i lokali odczuwa poważne załamanie. W związku z tym po tzw. podatku Netflixa pojawił się pomysł na kolejną daninę, która ma uratować branże, tym razem chodzi o podatek od smartfonów.

Zła sytuacja branży kulturalnej sprawia, że pojawiają się kolejne pomysły na wsparcie sektora. Po ostatniej informacji dot. tzw. podatku Netflixa, który ma wesprzeć Polski Instytut Sztuki Filmowej, pojawił się pomysł wprowadzenia podatku od smartfonów.

Pomysł padł z ust Miłosza Bembinowa zastępcy prezesa Stowarzyszenia Autorów ZAiKS na antenie radia TOK FM. Zakłada on, że dodatkowe finanse dla sektora kultury miałyby wedle założeń pochodzić z urealnienia opłaty od czystych nośników oraz aktualizacji listy urządzeń zdolnych do powielania twórczości w różnych jej formach. Co to oznacza?

{loadmoduleid 155}

Oznacza to, że opodatkowane zostałyby smartfony, tablety, a nawet telewizory. Nie powinno to dziwić, gdyż każde z tych urządzeń pozwala na korzystanie z dorobku artystów. Oszacowano, że sam podatek od smartfonów i telefonów pozwoliłby na 93 mln złotych wpływu. Warto jednak zauważyć, że wpływy z podatku szacowano na postawie stawki w wysokości 1,5 proc. ZAiKS sugeruje jednak, że taka stawka powinno dotyczyć telewizorów i tabletów. Z kolei smartfony i telefony powinny być objęte 6 proc. stawką podatkową.

ZAiKS podaje, że nie jest to podatek nakładany na obywateli, lecz na importerów i producentów sprzętu. Należy mieć jednak na uwadze fakt, że część, o ile nie cały koszt podatku zostaną przeniesione na konsumentów.

Instytucja ma już gotowy plan wdrożenia podatku, który chce przekazać Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Co ważne, ustawa pozwala na wprowadzenie tego typu danin.

patronite og

Polecane artykuły

Back to top button