Energetyka

W ciągu pierwszych 100 dni inwazji Rosja na eksporcie paliw zarobiła prawie 100 mld USD

Jak wynika raportu fińskiego Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) w ciągu pierwszych 100 dni wojny w Ukrainie, eksport rosyjskich paliw kopalnych pozwolił agresorowi zarobić ok. 98 mld dolarów. Co interesujące, największymi importerami w tym okresie były Chiny. 

Eksport rosyjskich paliw: prawie 1 mld dolarów przychodu codziennie przez 100 dni wojny

CREA od rozpoczęcia inwazji przez rosyjskie wojska analizuje przychody uzyskiwane przez to państwo z eksportu paliw kopalnych. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie badaczom udało się ustalić, iż w ciągu pierwszych 100 dni wojny, czyli od 24 lutego do 3 czerwca, Rosja zarabiała na ich eksporcie średnio ok. 930 mln euro dziennie, czyli ok. 980 milionów dolarów. Dla porównania w zeszłym roku średnio każdego dnia państwo to zarabiało na sprzedaży analizowanych dóbr ok. 714 mln dolarów. 

Eksport rosyjskich paliw wartość
Źródło: Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, Financing Putin’s war: Fossil fuel imports from Russia in the first 100 days of the invasion

Zobacz także: Niderlandzka GasTerra została odcięta od rosyjskiego gazu. Dania jest następna

Najbardziej przychodowa okazała się sprzedaż ropy naftowej i produktów ropopochodnych, na której agresorzy w ciągu pierwszych 100 dni wojny.zarobili aż 61,8 mld dolarów. Dla porównania w całym poprzednim roku na sprzedaż tych dóbr łącznie wygenerowała przychody w wysokości 178,9 mld dolarów. Oznacza to, że gdy w zeszłym roku na eksporcie ropy naftowej i produktów ropopochodnych zarabiali oni średnio 490 mln dolarów dziennie, tak teraz działalność tam zapewnia im 618 mln dolarów dziennie. 

Co interesujące sprzedaż rosyjskiego gazu wygenerowała przychody na poziomie ok. 30,4 mld dolarów od 24 lutego do 2 czerwca. Z kolei w  2021 roku łączne przychody uzyskane z eksportu gazu wyniosły 61,8 mld dolarów. Oznacza to, że w ciągu zaledwie 100 dni Rosja na sprzedaży niebieskiego paliwa zarobiła prawie połowę tego, co przez cały zeszły rok!

Z kolei sprzedaż węgla była praktycznie równie przychodowa, co rok temu. W ciągu analizowanego okresu na eksporcie tego surowca Rosjanie zarabiali ok. 5 mln dolarów dziennie, czyli o 0,2 mln dolarów więcej niż w 2021 roku. 

Polska najbardziej uszczupliła budżet agresora

Jeśli zaś chodzi o to, które państwo było największym klientem Rosji, to jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, były nim Chiny. W ciągu 100 dni wojny Państwo Środka zakupiło paliwa kopalne o wartości 12,6 mld euro. Na drugiej pozycji są Niemcy (12,1 mld euro), a na trzeciej jednocześnie Włochy i Holandia (7,8 mld euro). Na wykresie widać również, że nasz kraj relatywnie dużo przeznaczył na zakup rosyjskich paliw, bo aż 4,4 mld euro.

Najwięksi importerzy rosyjskich paliw kopalnych
Źródło: Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, Financing Putin’s war: Fossil fuel imports from Russia in the first 100 days of the invasion

Zobacz także: Aktywiści Greenpeace zablokowali tankowiec z rosyjskim paliwem

Jednakże jak wynika z danych zaprezentowanych na poniższym wykresie wśród wszystkich krajów, którym przyjrzeli się badacze, to właśnie Polska najbardziej przyczyniła się do redukcji przychodów Rosji z eksportu paliw kopalnych. Choć, jeśli chodzi o zmniejszenie wolumenu importu tych dóbr to 6 państw było bardziej stanowczych od nas. Otóż Stany Zjednoczone, Szwecja, Litwa, Egipt, Hiszpania i Finlandia ograniczyły wolumen importu rosyjskich paliw o kolejno 100, 99, 78, 69, 56, 56 proc. Z kolei Polska zmniejszyła go o 51 proc. 

Wolumen importu rosyjskich paliw kopalnych
Źródło: Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, Financing Putin’s war: Fossil fuel imports from Russia in the first 100 days of the invasion

Kto transportuje rosyjską ropę?

Fińscy analitycy przyjrzeli się również temu, kto zajmuje się transportem rosyjskiej ropy. Jak się okazało, głównie europejskie firmy. Jak możemy przeczytać w raporcie:

W okresie kwiecień-maj 68 proc. dostaw rosyjskiej ropy naftowej odbyło się statkami należącymi do firm z UE, Wielkiej Brytanii i Norwegii, przy czym same greckie tankowce przewiozły 43 proc. dostaw.

Co więcej, jak informują badacze w wypadku dostaw do Indii, do których obecnie dociera prawie 20 proc. eksportowej przez Rosję ropy, i na Bliski Wschód ten odsetek jest jeszcze większy! Jak informują fińscy badacze:

W przypadku dostaw do Indii i na Bliski Wschód udział ten był jeszcze wyższy i wynosił 80%. 97% zbiornikowców było ubezpieczonych tylko w trzech krajach: Wielkiej Brytanii, Norwegii i Szwecji.

Afrykański gaz jako alternatywa rosyjskich dostaw dla Zachodu [ANALIZA]

Polecane artykuły

Back to top button