Polska

Kraków i Katowice stawiają na łąki kwietne

Kraków i Katowice zamiast trawników stawiają na łąki kwietne, które mają być sposobem na walkę z suszą i miejskimi wyspami ciepła.

W Krakowie oraz Katowicach szykuje się urbanistyczna (r)ewolucja. Władze Krakowa chcą posiać blisko 600 kg nasion kwiatów. Mają to być chabry, maki, jaskry, facelie, czy też gryka, które zakwitną w parkach oraz pasach drogowych, na błoniach oraz bulwarach nadwiślańskich. W sumie w grodzie Kraka ma zostać obsiane 29 hektarów miejskich terenów.

W Katowicach zieleń miejska podjęła z kolei decyzję o zaprzestaniu koszenia 5 hektarów terenów zielonych, tak by pozwolić rosnąć dzikim polnym kwiatom.

Kwietne łąki oprócz tego, ze mogą cieszyć oko, to dodatkowo przyczyniają się do lepszej retencji wody oraz obniżenia temperatury w ich otoczeniu. Ponadto niektóre z nich wydzielają olejki eteryczne odstraszające kleszcze oraz komary.

{loadmoduleid 155}

Drogą Krakowa i Katowic mają iść inne polskie miasta, które chcą pokazać, że betonowanie placów i skwerów w miastach jest złym pomysłem i powinniśmy iść w zupełnie przeciwnym kierunku. Niestety ciągle w wielu mniejszych ośrodkach włodarze uważają kostkę brukową za panaceum na wszelkie dolegliwości i bardzo chętnie jej używają do wybrukowania każdej napotkanej ulicy. Pisaliśmy o tym kilka dni temu na łamach OG.

Należy jednak pamiętać, że łąki kwietne są bardzo dobrym pomysłem, ale wbrew pozorom muszą być mądrze zaprojektowane, gdyż ostatecznie zamiast łąk kwietnych można mieć łąkę, na której będzie rosła wysoka trawa utrudniająca np. prowadzenie pojazdu i mająca wątpliwe walory estetyczne.

Polecane artykuły

Back to top button