Polska

Spadek polskiego PKB w II kwartale ma by relatywnie niski

Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny w Miesięczniku Makroekonomicznym, spadek polskiego PKB w II kwartale w ujęciu rocznym może wynieść w Polsce 8 proc. Jednakże analitycy zauważają, że odbicie może zostać osłabione przez kolejne ogniska w Europie.

Spadek polskiego PKB w II kwartale ma wynieść 8 proc.

Polska gospodarka według szacunków PIE ma w II kwartale skurczyć się o 8 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Byłby to też jeden z niższych spadków w UE. Dane opublikowane przez Eurostat 31. lipca dla części krajów UE pokazywały, że w większości przypadków spadki PKB w II kwartale w ujęciu rocznym przyjmowały wartości dwucyfrowe. Z dotychczasowych danych wynikało, że o mniej niż 10 proc. skurczyła się gospodarka łotewska (9,6 proc.) oraz litewska (3,7 proc.). W pozostałych przypadkach wartości te przekraczały 10 proc. a w przypadku Hiszpanii spadek wyniósł 22 proc.

Zobacz także: Czy Polska musi przyjąć euro?

Analitycy PIE zwracają uwagę na fakt, że sektor przemysłowy będzie wolniej wracać do poziomów sprzed pandemii niż handel detaliczny, jednak spadki w ujęciu rocznym będą jednocyfrowe. Ponadto szacuje się, że wydatki konsumpcyjne powinny stosunkowo niedługo wrócić na poziomy przedkryzysowe, jednak nie należy spodziewać się dalszych wzrostów. Wynika to z gorszej sytuacji na rynku pracy. Wyhamować ma dynamika wynagrodzeń do poziomu 2,8 proc. r/r, natomiast bezrobocie ma utrzymać się do września na poziomie 6,1 proc., jednak będzie wyższe niż przed pandemią. Wzrost bezrobocia ma jednak nastąpić we wrześniu, kiedy wygasną świadczenia solidarnościowe. Ekonomiści PIE powołują się na konsensus, który mówi o wzroście stopy bezrobocia do 8 proc. we wrześniu, jednak sami podają, że według nich są to prognozy zbyt pesymistyczne.

Zobacz także: Poczta Polska wznowiła przyjmowanie paczek z 11 krajów. Skąd zmiany?

Złoty powoli odrabia straty, a poprawa sytuacji gospodarczej może zostać zahamowana

Autorzy Miesięcznika zwracają uwagę na umacnianie się walut z naszego regionu. Aprecjacja złotego była mniejsza niż korony czeskiej i węgierskiego forinta, jednak jak wskazują analitycy wynika to prawdopodobnie z faktu, że Polska zastosowała bardziej ekspansywną politykę fiskalną i pieniężną niż inne kraje regionu.

Zwraca się także uwagę, że poprawa sytuacji gospodarczej w III kwartale może zostać zahamowana na skutek kolejnych ognisk koronawirusa, które przyczynią się do nowych obostrzeń.   

Czy Polska jest innowacyjnym krajem?

Polecane artykuły

Back to top button