Polska

Polskie drogi należą do najbardziej niebezpiecznych w Europie

Eurostat informuje, że w 2019 roku liczba osób zabitych w wypadkach drogowych spadła o 2,5% r/r. Jednakże dalej polskie drogi należą do najbardziej niebezpiecznych w Europie. 

Jak wynika z najnowszych danych Eurostatu, w 2019 roku na drogach w UE zginęło 22 756 osób. To o 2,5% mniej niż w 2018 roku i aż o 57% mniej niż w 2000, kiedy na ulicach obecnych państw członkowskich UE straciło życie aż 53 410 osób.

Ofiary śmiertelne wypadków drogowych w EuropieKto ginie w wypadkach drogowych?

Eurostat poinformował także, kto ginie w tych wypadkach. W 2019 roku spośród 22 756 ofiar najczęściej były to osoby jadące samochodem. Stanowią one 44% wszystkich ofiar. Co piąta osoba, która straciła życie na drodze to pieszy (20%). 16% zmarłych jechało na motocyklach, a 9% na rowerach. Nie sumuje się to do 100%, ponieważ pozostałe 11% sklasyfikowano jako “inne”.

Zobacz także: Polskie drogi jednymi z najniebezpieczniejszych w Europie

Gdzie w Europie są najbezpieczniejsze drogi?

Najbezpieczniejszymi drogami mogą pochwalić się Szwedzi, gdzie co roku w przeliczeniu na milion mieszkańców giną 22 osoby. Bezpiecznie jest także w Irlandii (29), na Malcie (32), w  Holandii (34), Danii (34) i Luksemburgu (36). U naszego zachodniego sąsiada ten współczynnik wynosi 37 ofiar na milion mieszkańców. Wśród państw postkomunistycznych najniższy wskaźnik odnotowała Estonia (39). Średnia UE wynosi 51.

Najniebezpieczniejsze drogi są w Rumunii, gdzie w przeliczeniu na milion mieszkańców ginie rocznie 96 osób. Drugie miejsce z wynikiem 90 osób per milion obywateli zajmuje Bułgaria. Na trzeciej pozycji znalazła się Polska, gdzie ginie 77 osób na milion mieszkańców. W 2019 zginęło w Polsce 2909 osóbTo o 51% więcej od unijnej średniej. Następne miejsca zajmuje Chorwacja (74), Łotwa (69) i Portugalia (67). 

Ofiary śmiertelne wypadków drogowych w Europie

Dlaczego polskie drogi są tak niebezpieczne?

Czemu polskie drogi są tak niebezpieczne? Powodów jest wiele. Po pierwsze infrastruktura. Mimo ciągłej rozbudowy nadal brakuje nam dróg ekspresowych i autostrad. Dodatkowo budowane drogi nie są często dobrze przemyślane i nie ograniczają one liczby wypadków. Po drugie alkohol – mamy jeden z najwyższych odsetków pijanych kierowców w Europie. To oczywiście skutek olbrzymiego spożycia alkoholu. Po trzecie niski odsetek poruszających się pociągami czy komunikacją zbiorową. Po czwarte położenie, które powoduje, że przez nasz kraj przejeżdżają rocznie miliony samochodów ciężarowych.

Via Baltica w ciągu drogi S61 dłuższa o kilkanaście kilometrów

Polecane artykuły

Back to top button