NieruchomościŚwiat

Na pandemii stracili wszyscy, oprócz rentierów

Na pandemii stracili wszyscy, oprócz rentierów. Jak informuje portal VOX, nowa analiza przeprowadzona przez JPMorgan Chase stwierdza wyraźnie, że pomimo wprowadzenia moratorium na eksmisje w Stanach Zjednoczonych, tamtejsi rentierzy przez cały okres pandemii byli w dobrej sytuacji finansowej. Udało się im to głównie dzięki obniżeniu wydatków i podniesieniu czynszów. 


Na pandemii stracili wszyscy, oprócz rentierów

Na początku pandemii wprowadzono w Stanach Zjednoczonych moratorium na eksmisje. Ustanowiło ono, że wynajmujący nie mogą eksmitować lokatorów za to, że ci nie płacą czynszu. Opisane prawo wywołało falę protestów wśród amerykańskich rentierów. National Apartment Association (NAA), największa organizacja zrzeszająca właścicieli i operatorów mieszkań w Stanach Zjednoczonych, stanowczo sprzeciwiała się moratorium, twierdząc, że „zdewastuje ono branżę mieszkaniową”. Głównym argumentem wspomnianej organizacji przeciwko moratorium było to, że nakłada ono nadmierne koszty na rentierów, którzy przez pandemię, są w i tak złej sytuacji finansowej. Wskazywali oni, że w kwietniu i maju 2020 r. właściciele nieruchomości odnotowali znaczny spadek przychodów (płatności czynszowych) – według badań o około 20 procent. 

Jednak jak informuje VOX, rentierzy, mimo takiego spadku przychodów, przez cały okres pandemii byli w dobrej sytuacji finansowej. Z analizy JPMorgan Chase wynika, że udało im się ograniczyć wydatki związane z posiadaniem mieszkania o 25 procent. Dzięki wdrożonym w Stanach Zjednoczonych przepisom, wielu z nich udało się odłożyć spłatę odsetek od kredytu hipotecznego, które często stanowią największy koszt związany z posiadaniem mieszkania w USA. Do tego wielu wynajmujących przełożyło konserwacje posiadanych przez nich budynków na przyszłe lata. Co według VOX przyczyniło się do tego, że lokatorzy mieszkający na terenie USA doświadczali natychmiastowego obniżenia standardu życia.

Czynsze w Stanach Zjednoczonych znacznie wzrosły

Jednakże nie tylko tak drastyczne obniżenie kosztów, przyczyniło się do dobrej sytuacji finansowej rentierów w omawianym okresie. W ciągu ostatnich dwóch lat ceny nieruchomości w Stanach Zjednoczonych rosły w zaskakująco szybkim tempie. Opisywana sytuacja spowodowała, iż wielu Amerykanów w trakcie trwania pandemii nie mogło sobie finansowo pozwolić na posiadanie własnego domu. Zmusiło ich to do wynajęcia mieszkania. Opisanych ludzi było tak dużo, że w lipcu bieżącego roku wskaźnik obłożenia czynszów osiągnął 97%. Dało to w tym roku amerykańskim rentierom sporą siłę przetargową, która ci wykorzystali, aby podnieść ceny najmu. Jak informuje Bloomberg:

„Osoby, które podpisały nowe umowy najmu w zeszłym miesiącu [lipcu], zapłaciły średnio o 17% więcej niż poprzedni najemca. Jest to najwyższy zarejestrowany wzrost cen najmu w historii Stanów Zjednoczonych”. 

Co prawda odroczone płatności hipoteczne będą musiały zostać opłacone, a niektóre konserwacje są konieczne i prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych lat zostaną zrealizowane. Jednak jak zaznacza VOX moratorium na eksmisje, które zapobiegło ponad milionowi eksmisji na terenie Stanów Zjednoczonych, realnie nie pogorszyło sytuacji finansowej rentierów, a ci podczas pandemii nie mogli narzekać na brak zysków. 

Zobacz także: Nastały złote czasy dla amerykańskich rentierów

Polecane artykuły

Back to top button