Komentarze I Analizy

Legalizacja marihuany w Niemczech – dodatkowe miliardy w budżecie?

Porozumienie dotyczące legalizacji marihuany jest wynikiem wspólnych prac koalicji rządzącej. W Niemczech nie tylko palenie, ale również posiadanie i sprzedaż będą niedługo legalne. Oficjalnie politycy nie podnoszą kwestii finansowych związanych z legalizacją. Jednak zgodnie z szacunkami do budżetu Niemiec wpłyną miliardy euro. Czy Legalizacja marihuany w Niemczech jest opłacalna?


Legalizacja marihuany w Niemczech – miliardy trafią do budżetu

Projekt ustawy dotyczącej legalizacji jest wynikiem porozumienia osiągniętego przez Socjaldemokratyczną Partię Niemiec, Wolną Partię Demokratyczną oraz Zielonych. Obecnie legalne jest jedynie spożywanie. Po zmianach konopie mają być całkowicie legalne, z uwzględnieniem posiadania oraz sprzedaży. Dystrybucja ma odbywać się wyłącznie w licencjonowanych sklepach. Celem legalizacji jest ograniczenie czarnego rynku. Według badań przeprowadzonych przez uniwersytet w Düsseldorfie legalizacja marihuany może przynieść Niemcom ponad 4,7 miliarda euro dodatkowych przychodów rocznie. Koalicja zamierza przeznaczyć cztery lata na ocenę wpływu ustawy na niemieckie społeczeństwo. W Niemczech planowane jest także zaostrzenie przepisów dotyczących reklamowania nikotyny i alkoholu.

Zobacz także: Włochy zorganizują referendum dotyczące legalizacji marihuany

Ile na legalizacji zarobiłaby Polska?

W 2018 roku serwis Money.pl podjął się próby szacunku, ile zarobiłaby Polska na legalizacji marihuany. Zgodnie z danymi w Polsce ok. 2,5 mln osób sięga po narkotyk. Jak podaje Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii w samej Warszawie w ciągu jednego weekendu przepala się 1,5 tony suszu. W skali całego kraju przepala się rocznie ok. 500 ton marihuany. Szacując, że 1 gram suszu kosztuje ok. 50 złotych, dilerzy cieszą się z obrotu wynoszącego ok. 22 mld zł. Dzięki akcyzie i podatkowi VAT państwo zarobiłoby ok. 10 mld złotych. Te pieniądze mogłyby trafić do budżetu, jednak z uwagi na restrykcyjne przepisy, pozostają w czarnej strefie. Legalizacja wiąże się również z zapewnieniem miejsc pracy w rolnictwie, ogrodnictwie oraz w zakładach produkcyjnych. 

Legalna marihuana – wyższa przestępczość?

W tym roku minęło dziesięć lat od momentu zalegalizowania marihuany w USA w stanach Waszyngton oraz Kolorado. Sytuację za Oceanem śledzili na bieżąco naukowcy, którzy badali wpływ depenalizacji marihuany na społeczeństwo. Obalonych zostało kilka istotnych tez. Pierwszą z nich jest negatywny wpływ legalizacji na liczbę wypadków samochodowych i wzrost przestępczości. Przeciwnicy marihuany twierdzili, że wpłynie ona na spustoszenie na drogach i wzrost przestępczości. Badanie przeprowadzone przez Instytut CATO stwierdza jednak, że brutalna przestępczość ani nie wzrosła, ani nie spadła w następstwie legalizacji marihuany. Podobne statystyki dotyczą wypadków drogowych spowodowanych przez osoby używające konopi. Ilość wypadków ani nie zmalała, ani nie wzrosła zarówno w Kolorado, jak i Waszyngtonie. Zmieniła się natomiast jakość suszu na rynku. Z racji, że marihuana pochodziła z licencjonowanych źródeł, jej jakość była dużo lepsza. Cena pozostała na podobnym poziomie jak przed depenalizacją.

W najbliższym czasie decyzję w sprawie legalizacji marihuany mają podjąć władze Luksemburga. To kolejny kraj, który zmienia swoje podejście do konopi. Wiele krajów wciąż pozostaje zamkniętych na kwestię legalizacji, nawet częściowej. Eksperci New Frontier Data szacują, że rynek globalny rynek marihuany wart jest 343 mld dolarów. Rządy decydujące się na depenalizację, zapewniają dodatkowy wpływ do budżetu. 

 

Polecane artykuły

Back to top button