GospodarkaKomentarze I Analizy
Gorące newsy

Gujana może zostać bogatym państwem, ale musi dbać o środowisko

Gujana jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się krajów świata. Stało się tak głównie za sprawą przedsiębiorstwa Exxon Mobile, które odkryło na terenie tego państwa spore zasoby ropy naftowej. Jednak jeśli kraj ten chce utrzymać wzrost gospodarczy w długim okresie, musi on zatroszczyć się o środowisko. Zmiany klimatyczne spowodowane między innymi spalaniem paliw kopalnych takich jak ropa, zagrażają dużej części populacji tego południowoamerykańskiego kraju.


Gujana — jeden z najszybciej rozwijających się krajów świata

Gujana to silnie zalesione (ok. 80% powierzchni) państwo w Ameryce Południowej. Zajmuje powierzchnię 214 tys. km kw. i jest ona pod tym względem podobna do Białorusi. Jednak w przeciwieństwie do naszego sąsiada liczy sobie jednak znacznie mniej mieszkańców. Gujanę zamieszkuje 780 tys. mieszkańców i jest to porównywalne do liczby mieszkańców Krakowa. Do tego do 2006 roku był to jeden z najbiedniejszych krajów świata. W 2005 roku PKB per capita tego państwa wynosiło niewiele ponad 1100 dolarów. 

Sytuacja zaczęła zmieniać w ostatnich dekadach. Amerykańskie przedsiębiorstwo Exxon Mobile zaczęło inwestować spore środki w tym kraju, aby znaleźć złoża ropy naftowej, co w końcu udało mu się w 2015 roku. Wtedy to wspomniane przedsiębiorstwo odkryło zasoby 9 mld baryłek ropy. Oznacza to, że Gujana ma obecnie większe zasoby ropy niż Norwegia, która pod tym względem jest na 15. miejscu na świecie.  

Exxon Mobile zaczął wydobywać ropę naftową na terenie Gujany w 2019 roku. Po tym roku PKB tego kraju zaczęło rosnąć w niespotykanym tempie. Tylko w ubiegłym roku gospodarka tego państwa urosła o 43,4%, podczas gdy światowy PKB spadł o 3,3%. Niektórzy analitycy twierdzą nawet, że ten jeden z najbiedniejszych krajów Ameryki Południowej może wkrótce stać się jednym z najbogatszych krajów świata pod względem PKB per capita. 

Środowisko jest niezwykle ważne

Z drugiej strony mieszkańcy Gujany nie są pozytywnie nastawieni do zmian, jakie zachodzą w kraju. Większość z nich nadal pracuje w rybołówstwie i rolnictwie. Obie te branże są zagrożone przez zmiany klimatyczne, które coraz bardziej dają o sobie znać w Gujanie. Tylko w tym roku kraj ten doświadczył poważnych powodzi, które zniszczyły uprawy i domy wielu osób. Z kolei Georgetown, nadbrzeżna stolica Gujany, jest zagrożona zatopieniem w ciągu następnej dekady, jeśli poziom mórz nadal będzie wzrastał.

Jak stwierdzają eksperci portalu OilPrice, w ciągu następnej dekady, gdy przemysł naftowy Gujany nabierze kształtów, musi ona zażądać od operatorów ropy naftowej produkcji niskoemisyjnej, jak również zobowiązać ich do zapłaty za wszelkie szkody spowodowane wydobyciem i produkcją ropy naftowej. Choć co warto zaznaczyć, kraj ten już teraz stara się chronić swoje środowisko. 

Aktualnie politycy Gujany prowadzą rozmowy z konsorcjum naftowym, któremu przewodzi Exxon Mobile. Jeśli temu krajowi uda się zawrzeć z nim porozumienie to kilku operatorów naftowych działających w kraju, będzie musiało pokryć wszystkie koszty środowiskowe związane z wyciekami ropy i likwidacją nieczynnych platform naftowych.

Gujana obecnie stoi przed bardzo trudnym wyzwaniem. Kraj ten musi pogodzić boom naftowy z ochroną środowiska. Jednak jeśli mu się to uda, Gujana stanie się pierwszym wschodzącym krajem naftowym, który w pogoni za wzrostem gospodarczym nie poświęcił środowiska naturalnego.    

Zobacz także: Czy Gujana zostanie nowym petrostate?

Polecane artykuły

Back to top button