EuropaGospodarkaNews

Gazprom kłamie i manipuluje cenami gazu w Europie

Ceny gazu na rynku europejskim osiągnęły rekordowe poziomy. Analitycy Gazpromu wskazują, że sytuacja ta wynika z wielu globalnych czynników, na które firma ta nie ma żadnego wpływu. Jednak Gazprom kłamie. To właśnie to przedsiębiorstwo w głównej mierze odpowiada za kryzys energetyczny, który ma obecnie miejsce na terenie Unii Europejskiej. 

Gazprom kłamie i podwyższa ceny gazu na terenie Europy

Sytuacja na europejskim rynku gazu jest według wielu analityków bardzo niepokojąca. Według wtorkowych danych z londyńskiej giełdy cena styczniowych kontraktów na gaz największego hubu gazowego Europy — holenderskiego TTF osiągnęła wartość 120 euro za MWh. Co warto zaznaczyć, jeszcze w styczniu tego roku kosztowały one mniej niż 25 euro za MWh! 

Analitycy Gazpromu podkreślają, że ich firma nie odpowiada za wysokie ceny gazu na europejskim rynku. Jak informują analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), przedstawiciele tego przedsiębiorstwa twierdzą, że za tą sytuację odpowiada wiele czynników o charakterze globalnym. Choćby odpowiada za nią wzrost popytu na LNG na wielu azjatyckich rynkach oraz wykorzystanie gazu jako przejściowego paliwa zielonej transformacji UE. Jednak Gazprom kłamie i to jego manipulacje na rynku gazu najbardziej przyczyniły się do obecnej, wysokiej ceny tego surowca.

Jak donoszą eksperci PIE:

Gazprom kontroluje i współkontroluje siedem Podziemnych Magazynów Gazu (PMG) na terenie UE, znajdujących się na terenie Niemiec (PMG Rehden, PMG Jemgum, PMG Etzel, PMG Katharina), Austrii (PMG Haidach), Czech (PMG Dambořice) i Holandii (PMG Bergermeer). Gazprom wykorzystuje także serbski PMG Banatski Dvor.

Rosyjskie przedsiębiorstwo postanowiło wykorzystać fakt, że kontroluje aż tak wiele magazynów w Europie i zaczęło znacznie ograniczać ich przepustowość. Jak donoszą analitycy PIE obecnie aż co czwarty niewykorzystany m^3 pojemności magazynowej w UE znajduje się pod kontrolą Gazpromu. Polityka tej firmy doprowadziła do tego, że podaż gazu na terenie Europy znacznie spadła, a jego cena znacznie wzrosła.

Zobacz także: Kryzys energetyczny w Niemczech – już piąta firma ogłosiła bankructwo

Rosja mści się na Niemczech, a Europę czeka kryzys

Co warto zaznaczyć, polityka Gazpromu ma na celu silnie uderzyć w Niemcy. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, obecnie ten kraj jest jednym z najgorzej zaopatrzonych w gaz państw europejskich. Nowy niemiecki rząd ogłosił, że Nord Stream 2 nie zostanie otwarty, dopóki nie będzie on spełniał europejskich standardów. To działanie bardzo nie spodobało się Rosji. Z tego powodu Gazprom postanowił przestać uzupełniać tamtejsze magazyny, przyczyniając się do wybuchu poważnego kryzysu energetycznego w Niemczech. W kraju tym z powodu słabej dostępności gazu zbankrutowało już 5 dużych przedsiębiorstw energetycznych. 

zapasy gazu

Jednak polityka Gazpromu nie zaszkodzi jedynie Niemcom. Badania przeprowadzone przez Stefana Bouzarovskiego, profesora na Uniwersytecie w Manchesterze, pokazują, że wszystkim krajom UE grozi poważny kryzys energetyczny. Z jego analizy wynika, że w tym roku aż 80 milionów europejskich gospodarstw domowych będzie miało znaczne trudności z utrzymaniem odpowiedniego ciepła w swoich mieszkaniach.

Zobacz także: Rosja chce wymusić na EU uruchomienie Nord Stream 2 podnosząc ceny gazu

Polecane artykuły

Back to top button