Polska

Polacy uciekając przed inflacją kupują złoto. Sprzedaż wzrosła o 87%

Złoto jest teraz w modzie. Jak informuje „Rzeczpospolita” wysoka inflacja i niskie stopy procentowe zmuszają Polaków do szukania sposób na ochronę swoich pieniędzy. Bardzo wielu decyduje się na kupno złota.

Inflacja w naszym kraju bliża się do 8%. Tymczasem niskie stopy procentowe powodują, że lokaty są realnie ujemnie oprocentowane. To zmusza Polaków do szukania innych metod ochrony swoich oszczędności. Jedną z nich jest kupo złota.

Jak podkreśla Jarosław Żołędowski, prezes giełdowej Mennicy Skarbowej, według informacji uzyskanych od największych producentów złota nasz kraj znalazł się już w pierwszej piątce w Europie, jeśli chodzi o zakupy tego kruszcu w celach inwestycyjnych. Po trzech kwartałach 2021 roku zanotowano blisko 87% wzrost sprzedaży w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku. Sprzedano już kruszec o wartości 651 mln zł. Już po 3 kwartałach sprzedano łącznie 2,7 tony złota. W całym 2020 roku było to jedynie 2,1 tony, a ostatni kwartał tego roku ma być według prognoz jeszcze lepszy.

Import złota rośnie

Wzrost popytu widać też w danych GUS. Import złota po 10 miesiącach tego roku wyniósł 5 ton w stanie surowym lub półproduktu. To o jedną trzecią więcej niż w całym 2020 roku. Dodatkowo dane te nie obejmują importu gotowych sztabek ani bardzo popularnych monet bulionowych.

Szansę na zysk na tym trendzie zauważyła firma Apart. Uruchomiła ona na początku grudnia e-platformę mennica.apart.pl, sklep internetowy dla osób zainteresowanych inwestowaniem w złoto. Złoty boom objął także rynek biżuterii. Widać to m.in. w  wynikach sieci W.Kruk. Po trzech kwartałach zanotowała ona 37% zysk przychodów detalicznych w skali roku.

Zobacz też: Złoto, czy warto w nie teraz inwestować?

Już w 2020 roku popyt na złoto napędzał kryzys pandemiczny. Teraz kolejnym czynnikiem wzmacniającym sprzedaż cennego kruszcu jest wysoka inflacja. Warto jednak pamiętać, że nawet złoto nie jest w 100% bezpiecznie. Zwraca na to uwagę Jakub Rybacki z PIE.

Należy pamiętać jednak, że tego typu inwestycje także związane są z ryzykiem – cena kruszcu też może spaść – zaznacza Jakub Rybacki, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Spadek przewiduje też Jarosław Żołędowski i radzi, aby wstrzymać się z zakupem do stycznia 2022 roku, gdy złoty nieco odrobi straty.

Polecane artykuły

Back to top button