Polska

Kobiety przechodzą na emeryturę coraz wcześniej. Mężczyźni coraz później

Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, Polacy przechodzą na emeryturę później niż kilka lat temu. Odwrotna sytuacja ma miejsce wśród kobiet. Wiek emerytalny kobiet od kilku lat spada.

Jak możemy przeczytać w raporcie GUS „Kapitał ludzki w Polsce w latach 2016–2020”, rośnie przeciętny wiek osób, którym przyznano emeryturę przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jeszcze w 2016 roku było to 61,9 lat. W 2020 roku to już 62,3 roku.

Wiek emerytalny kobiet spada

Co ciekawe, tendencje wśród mężczyzn i kobiet są przeciwne. Kobiety przechodzą na emeryturę o 0,4 roku szybciej niż w 2016 roku (60,6 wobec 61,0 lat). U mężczyzn wiek się wydłużył — z 63,3  do 64,8 roku. Oznacza to, że mężczyźni przechodzą na emeryturę aż o 1,5 roku później niż kilka lat temu.

Wiek przejścia na emeryturę

Skąd taka zmiana? Prawdopodobnie wynika to m.in. z przywilejów emerytalnych wielu grup zawodowych takich jak np. górnicy, których liczba się zmniejsza.

Wiek emerytalny: Najszybciej na emeryturę w śląskim, najpóźniej w mazowieckim

Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w latach 2016-2020 najpóźniej przechodzili na emeryturę mieszkańcy województwa mazowieckiego – przeciętna wieku wyniosła tu od 63,3 lat w 2016 r. do 63,4 lat w 2020 r. Najniższy wiek osób przechodzących na emeryturę odnotowano w województwie śląskim – 60,6 lat w 2016 r. oraz 61,8 lat w 2020 r. Wpływ na to miała przede wszystkim grupa zawodowa górników posiadająca przywilej przejścia na emeryturę po 25 latach pracy pod ziemią bez względu na wiek.

ZUS ma obecnie swoje najlepsze lata. W tym roku składki mogą pokryć aż 81% zobowiązań wynikających z praw emerytalnych Polaków. Jeszcze dekadę temu było to mniej niż 70%. Za tak dobrymi wynikami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych stoi rosnąca stopa zatrudnienia. Pracuje obecnie najwięcej Polaków w historii. W III kwartale tego roku pracowało aż 16,8 mln Polaków. Aby zobrazować jak wielki to sukces, warto przytoczyć, jak te dane wyglądały jeszcze w 2010 roku. Wówczas zatrudnione było jedynie 15,1 mln Polaków.

Korzystna była także rekordowa imigracja w Ukrainy. W ZUS zarejestrowana jest rekordowa liczba cudzoziemców, którzy odprowadzając składki, wspierają nasz system emerytalny. Przyszły rok może być najlepszym okresem dla polskiego rynku pracy. Nowe przepisy ułatwią zatrudnianie imigrantów zarobkowych. Czas wykonywania danej pracy na podstawie oświadczenia o powierzeniu pracy cudzoziemcowi został wydłużony z  6 miesięcy do dwóch lat. Dzięki temu imigranci będą mogli liczyć na bardziej stabilne zatrudnienie w polskich firmach. Można więc spodziewać się większego napływu pracowników z Ukrainy, Rosji, Mołdawii, Gruzji, Białorusi i Armenii.

Polecane artykuły

Back to top button