GospodarkaPolska

Polskie firmy zaczynają odczuwać skutki wojny. Prognozy też nie napawają optymizmem

Polskie firmy pod koniec ubiegłego roku przeżywały apogeum swojego postpandemicznego ożywienia. Wzrost dynamiki sprzedaży był na wysokim poziomie, ponieważ przychody rosły szybciej niż koszty. Niestety wszystko wskazuje na to, że szczyt koniunktury został już osiągnięty, a w najbliższym czasie należy oczekiwać pogorszenia się sytuacji finansowej przedsiębiorstw.

Polskie firmy pod koniec roku miały się fantastycznie

Ostatnie miesiące 2021 roku, polskie firmy mogły zaliczyć do udanych. W IV kw. ubiegłego roku osiągnięte zostało 10-letnie maksimum wskaźnika sytuacji bieżącej. Poniższy wykres obrazujący cykl koniunkturalny wskazuje, że polskie przedsiębiorstwa relatywnie szybko poradziły sobie ze skutkami pandemii, a dynamiczne postpandemiczne ożywienie skutkowało bardzo wysokim poziomem przychodów ze sprzedaży krajowej, jak i zagranicznej w ujęciu nominalnym oraz realnym, a także wysoką płynnością gotówkową. Jedynym mankamentem był wciąż niski poziom inwestycji.

Wykres 1. Syntetyczny wskaźnik sytuacji bieżącej

Źródło: NBP

Historycznie, w IV kw. osiągnięto rekordowy poziom przychodów ze sprzedaży zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym. Według danych NBP nominalna dynamika przychodów ze sprzedaży r/r wyniosła aż 29,9%. Natomiast, w ujęciu realnym ok. 15%. Co więcej, tak wysokie odczyty nie były wynikiem niskiej bazy, gdyż pod koniec 2020 roku odnotowano wzrost sprzedaży krajowej (6,3% r/r) oraz zagranicznej (11,2% r/r).

Biorąc pod uwagę, powyższe dane można wywnioskować, iż wpływ pandemii na sytuację przedsiębiorstw niefinansowych w Polsce był przejściowy. Popyt dynamicznie się odbudował, co pozwoliło generować rekordowe wyniki finansowe. Jak wynika z raportu „Szybki Monitoring NBP”, w IV kw. 2021 r. aż w 67 spośród 73 analizowanych działów PKD zarejestrowano wzrost sprzedaży rok do roku (w przypadku sprzedaży krajowej).

Wykres 2. Realna (wg PPI) dynamika r/r przychodów ze sprzedaży (dane kwartalne) [w %]

Źródło: NBP

Na poprawę sytuacji finansowej przedsiębiorstw niefinansowych wpłynęła przede wszystkim relacja przychodów ze sprzedaży do kosztów. Mianowicie poziom przychodów ze sprzedaży w IV kw. 2021 r. rósł szybciej niż poziom kosztów. Dynamika przychodów ze sprzedaży (29,9%) była wyższa niż dynamika kosztów (28,6%) mimo dwucyfrowej dynamiki wydatków, w tym szczególności wzrostu kosztów zmiennych o 33,7%. (głównie w wyniku wzrostu cen surowców).

W związku z powyższym wzrósł odsetek przedsiębiorstw, które były rentowne oraz wykazywały rentowność (udział zysku netto w sprzedaży) powyżej 5 i 10%. Pod koniec ubiegłego roku niemal 80% firm w Polsce było rentownych. Jak wskazuje NBP, osiągnięto tym samym rekordowy poziom rentownych firm.

Wykres 3. Odsetek przedsiębiorstw rentownych oraz z rentownością powyżej 5% i 10%

Źródło: NBP

 

 

Zobacz także: Poziom inwestycji w Polsce dalej kuleje! Wojna i wysoka inflacja zniechęcają do inwestowania

Jaka jest obecna sytuacja polskich przedsiębiorstw?

Na początku 2022 roku głównym czynnikiem niepewności pozostawała pandemia COVID-19 w wyniku pojawienia się nowego, bardziej zakaźnego wariantu omikron. Prognozy w przypadku Polski okazały się jednak zbyt pesymistyczne i pandemia nie wpłynęła istotnie na ekonomiczną sytuację firm w Polsce.

Niemniej jednak pojawił się kolejny szok, tj. wybuch wojny w Ukrainie, który wpływa na wzrost niepewności. Trwająca wojna zza wschodnią granicą pogłębiła problem zbyt niskich zapasów (wynikający z załamania łańcuchów dostaw) oraz wzrost cen surowców, który powoduje wzrost kosztów operacyjnych. To właśnie problem z dostępnością surowców i materiałów wynikający z wojny w opinii przedsiębiorstw będzie wpływać na ich sytuację. Relatywnie niewielkie znaczenie ma ograniczenie importu z Ukrainy lub przez nią.

Wykres 4. Średnia ocena znaczenia skutków (obecnych i/lub przyszłych) wojny na Ukrainie z perspektywy przedsiębiorstwa w skali od 0 (nieistotne) do 6 (bardzo duże znaczenie).

Źródło: NBP

Głębokie spadki odnotowuje prognoza popytu (poniższy wykres), czego skutkiem będzie spadek przychodów ze sprzedaży. Jednoczesny wzrost cen surowców, a tym samym wzrost kosztów sprzedaży może przyczynić się do większej dynamiki kosztów w stosunku do dynamiki przychodów, a finalnie spadku rentowności. Warto zaznaczyć, że to silny popyt konsumpcyjny po pandemii wpłynął na znakomitą sytuację finansową firm pod koniec ubiegłego roku.

Wykres 5. Wskaźnik kwartalnych prognoz popytu

Źródło: NBP

Obecnie, przedsiębiorstwa niefinansowe jako głównie bariery rozwoju wskazują na inflacje/koszty surowców, wojnę w Ukrainie, wysoką niepewność oraz podatki/przepisy (co zapewne należy utożsamiać z Polskim Ładem). Jak wynika z badania ankietowego NBP, aż 21% respondentów wskazuje, że odczuwa już skutki obecnie trwającej wojny. Natomiast kolejne 45% dostrzega niewielkie efekty konfliktu militarnego na wschodzie. Zaledwie 15% firm nie widzi żadnych perturbacji wynikających z wojny.

Wykres 6. Bariery rozwoju (odsetek firm w próbie w % i jego zmiana kw/kw w pkt proc.)

Źródło: NBP

W efekcie wskaźnik sytuacji bieżącej uległ znacznemu spadkowi w I kw. 2022 roku. Spadł on o 8,8 pkt proc. w stosunku do poprzedniego kwartału i o 1,1 p.p. w stosunku do poprzedniego roku. Najsilniejsze spadki sytuacji bieżącej odnotowano w sektorach: budownictwo, przemysł, handel i transport. Relatywnie dobrze radzi sobie sektor usług, w tym usługi nierynkowe (opieka zdrowotna, wynajem, dzierżawa). Warto zaznaczyć, że gorzej radzi sobie sektor MŚP niż duże przedsiębiorstwa. Jest to zrozumiałe, gdyż to mniejsze firmy co do zasady są bardziej narażone na negatywne perturbacje ekonomiczne.

Wykres 7. Wskaźnik ocen sytuacji bieżącej oraz odsetek przedsiębiorstw w słabej, złej lub bardzo złej sytuacji (w %)

Źródło: NBP

Zobacz także: Eksport baterii elektrycznych z Polski wzrósł w 10 lat o blisko 1000%

Reasumując, sytuacja polskich przedsiębiorstw niefinansowych znacząca pogorszyła się w I kw. 2022 roku. Jest to oczywiście skutek wojny w Ukrainie oraz naszego położenia geograficznego, gdyż nasz kraj charakteryzuje się większą percepcją działań wojennych niż zachodnie kraje Unii Europejskiej (np. wahania złotego).

Prognozy są pesymistyczne

Słowa pracowników NBP mówią wszystko:

Prognozy na najbliższy kwartał i kolejne 12 miesięcy są wyraźnie pesymistyczne i jedne z najgorszych w historii pomiaru.

Wojna w Ukrainie i wynikające z niej perturbacje, tj. wzrost cen gazu i innych paliw, energii elektrycznej oraz innych surowców i materiałów wykorzystywanych w procesie produkcyjnym przyczyniać się będą do ograniczania wzrostu rentowności ze względu na wyższe ponoszone koszty operacyjne. Co ciekawe, rosnące płace oraz Polski Ład i wynikające z niego zmiany w systemie podatkowym mają zdecydowanie mniejsze znaczenie.

Wyraźnie mniejsze znaczenie z punktu widzenia wzrostu kosztów mają rosnące płace czy efekty wprowadzonych od 2022 r. zmian podatkowych. W tym ostatnim przypadku widoczne jest również, że takie zjawisko częściej dotyczyło mniejszych przedsiębiorstw niż dużych firm — czytamy w raporcie NBP

Wykres 8. Prognoza syntetycznego wskaźnika sytuacji bieżącej

Źródło: NBP

Czy Polski Ład zniszczył polskie firmy? Ekonomiści PIE: Nie

Polecane artykuły

Back to top button