Polska

Czesi z najwyższą dzietnością w Europie! Polacy z najmniejszą w regionie

Dzietność w naszym kraju należy do najmniejszych w całej UE. Biorąc jednak pod uwagę naszych sąsiadów, to właśnie my jesteśmy w najgorszej sytuacji. Niższa dzietność to głównie domena będących w kiepskiej sytuacji krajów południowej Europy.

Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat) opublikował nowe dane dotyczące poziomu dzietności w krajach Unii Europejskiej w 2020 roku. Ze statystyk przedstawionych przez instytucję wynika, że dzietność w Polsce należy do zdecydowanie najniższych w całej Europie. Na tym polu ustępuje nam jedynie kilka państw i są to głównie będące w kiepskiej kondycji gospodarczej gospodarki południowej Europy.

Dzietność w Polsce jak w Grecji

Dane sugerują, że dzietność w naszym kraju wyniosła w 2020 roku jedynie 1,40. Choć jest w UE kilka gospodarek o niższym wskaźniku, nasza dzietność jest zdecydowanie najniższa w tej części Europy. Niskie wskaźniki dzietności dotyczą bowiem głównie gospodarek na południu Europy. Jedynie 9 państw odnotowało dzietność na poziomie niższym niż 1,40. Była to Polska (miała ona dokładnie 1,395), Austria, Finlandia oraz 6 gospodarek z południowej Europy: Włochy, Malta, Cypr, Grecja, Portugalia i Hiszpania. Najniższe wskaźniki odnotowano na Malcie (1,13), W Hiszpanii (1,19) oraz we Włoszech (1,24). Na tym przykładzie widać, że problem niższej dzietności dotyczy głównie państw o kiepskiej sytuacji gospodarczej. Gospodarki południowej Europy od lat zmagały się z konsekwencjami kryzysu finansowego z 2008 roku oraz kryzysu zadłużenia strefy euro. W czasie pandemii zostały uderzone jeszcze mocniej przez ograniczone dochody z turystyki.

Wykres 1. Dzietność w Europie, 2020

Z kolei krajami o najwyższych wskaźnikach były Czechy (1,71), Rumunia (1,80) oraz Francja (1,83). Obecność w czołówce naszego sąsiada to zasługa reform o których pisaliśmy w analizie „Czeski cud demograficzny – mieli najniższą dzietność na świecie, dziś są wzorem do naśladowania„.

Niedokładne dane

Warto jednak pamiętać, że dane Eurostatu oraz GUSu mogą być niedokładne. Wynika to z błędnego raportowania przez kraje danych dotyczących populacji. Temat jest dość znany wśród demografów i już kilka lat temu ukazało się badanie w którym badacze wykazali rzeczywisty poziom dzietności w Polsce. Na bieżąco robi to także użytkownik Twittera o nazwie Birth Gauge. Zajmuje się on obserwacją zmian wskaźnika dzietności na świecie. Obliczył on poziom dzietności w kilkudziesięciu krajach świata i skorygował ją o dane migracji. Wynika z nich, że poziom dzietności w Polsce był w 2020 roku nieco większy i wynosił 1,52. Złą wiadomością jest jednak fakt, że przez mocny spadek w 2021 roku, spadliśmy prawie na dół tabeli. W zeszłym roku wyprzedziły nas takie kraje jak Chorwacja, Finlandia, Austria, Szwajcaria czy Norwegia. Wyższą dzietność zanotowano nawet w Rosji.

Niespodzianką jest także dzietność w Czechach. Wyniosła ona w 2021 roku aż 1,83. Oznacza to, że Czechy awansowały na pierwszą pozycję w całej UE! Osiągnęły one taki sam wynik jak będąca wieloletnim liderem Francja. To wielki sukces, ponieważ w 1999 roku Czechy miały najniższą dzietność na świecie. Pokazuje to jak wielki sukces osiągnęli.

Wykres 2. Dzietność w Europie, opracowanie: Birth Gauge

Niska dzietność będzie skutkować wyższymi względnymi kosztami utrzymania emerytów, czy brakiem pracowników na rynku pracy. Dlatego jej zwiększenie powinno być jednym z priorytetów rządu. Sytuacja jest poważna. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w lutym tego roku urodziło się jedynie 23 tys. dzieci. To tragiczny wynik. Należy przy tym pamiętać, że luty jest najkrótszym miesiącem w roku. Mimo to, tak słabego miesięcznego wyniku nie było od czasów II Wojny Światowej.

Demografia Polski – w lutym urodziło się najmniej dzieci od czasów II wojny światowej

Polecane artykuły

Back to top button