Polska

Demografia Polski – w lutym urodziło się najmniej dzieci od czasów II wojny światowej

W Polsce rodzi się zdecydowanie zbyt mało dzieci. Demografia Polski już teraz oddziałuje na gospodarkę naszego kraju, a najgorsze jeszcze przed nami. Luty był najgorszym miesiącem pod względem urodzeń od czasów II Wojny Światowej.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w lutym tego roku urodziło się jedynie 23 tys. dzieci. To tragiczny wynik. Należy przy tym pamiętać, że luty jest najkrótszym miesiącem w roku. Mimo to tak słabego miesięcznego wyniku nie było od czasów II Wojny Światowej. Jak zauważa na swoim Twitterze Rafał Mundry, dzięki 500+ miało urodzić się 371 tys. dzieci. Tymczasem liczba urodzeń stale spada. Jeszcze w 2017 roku (czyli niecały rok po wprowadzeniu programu 500+), w lutym urodziło się 31,2 tys. dzieci. W ciągu 5 lat liczba urodzeń spadła o 27%. Spadek ten widać na poniższym wykresie autorstwa Rafała Mundrego.

Wykres 1. Urodzenia żywe w lutym w latach 2002-22, dane GUS

Urodzenia żywe w lutym
Źródło: https://twitter.com/RafalMundry/status/1518865272987344896

Demografia Polski wygląda coraz gorzej

Tak duży spadek to również konsekwencja niżu demograficznego. Niestety spada również dzietność. Obecnie wynosi ona po skorygowaniu o dane dotyczące migracji, ok. 1,45. Oznacza to, że wróciła ona do poziomu z 2015 roku. Jest to znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. Może to skutkować wzrostem względnych kosztów obsługi systemu emerytalnego czy brakiem rąk do pracy na rynku pracy.

Niż demograficzny doprowadził zaś do drastycznego spadku urodzeń w naszym kraju. Jeszcze w 2018 roku, suma krocząca 12-miesięczna wynosiła ponad 400 tys. urodzeń. Dziś to już jedynie 326,7 tys. Pokazuje to jak duży jest spadek liczby dzieci w Polsce. Demografia Polski jeszcze mocniej odbije się w przyszłości na naszym rynku pracy. Z kolei liczba zgonów stale jest znacznie wyższa niż przed pandemią, co powoduje, że Polska się wyludnia. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ubyło ponad 180 tys. Polaków.

Zobacz też: Czeski cud demograficzny – mieli najniższą dzietność na świecie, dziś są wzorem do naśladowania

Konieczne jest przeprowadzenie reform, które zwiększą poziom dzietności w naszym kraju. Ich zwiększenie jest możliwe. Udało się to np. Czechom, którzy są obecnie unijnym liderem dzietności. Jeszcze kilkanaście lat temu mieli oni jedną z najniższych dzietności na całym świecie.

Wykres 2. Suma krocząca 12-miesięczna liczby urodzeń i zgonów w Polsce. 

Źródło: https://twitter.com/RafalMundry/status/151886527298734489

Czym jest współczynnik dzietności?

Współczynnik dzietności, z angielskiego TFR (total fertility rate), to najprościej mówiąc, liczba dzieci, które urodzi przeciętna kobieta w ciągu swojego życia. Na stronie GUS możemy znaleźć taką definicję:

Oznacza liczbę dzieci, które urodziłaby przeciętnie kobieta w ciągu całego okresu rozrodczego (15 – 49 lat) przy założeniu, że w poszczególnych fazach tego okresu rodziłaby z intensywnością obserwowaną w badanym roku, tzn. przy przyjęciu cząstkowych współczynników płodności z tego okresu za niezmienne.

Współczynnik ten osiąga wśród rozwiniętych państw wartość od 1 do 2 (choć zdarzają się takie jak np. Izrael, gdzie wynosi on aż 3). W przypadku najbiedniejszych krajów jest on nawet wyższy od 5. Poziom zastępowalności pokoleń wynosi ok. 2,15. Jest to dość dużo i obecnie żaden kraj UE nie znajduje się nawet w pobliżu tego wyniku.

Dzietność w UE spada. Z roku na rok rodzi się mniej dzieci

Polecane artykuły

Back to top button