GospodarkaPolska

Nierówności majątkowe w 2 RP były zarazem duże i małe na tle Europy

Polski ekonomista Marcin Wroński postanowił oszacować skalę nierówności majątkowych w międzywojennej Polsce. Wyniki jego badań zostały opublikowane przez World Inequality Lab w artykule zatytułowanym „Wealth Inequality in Interwar Poland”. Okazało się, że pod względem tego ile posiadało najbardziej zamożne 0,01 proc. populacji, Polska była jednym z najbardziej rozwarstwionych majątkowo społeczeństw Europy. Z kolei analizując, to ile posiadało najbogatsze 10 proc. polskiego społeczeństwa, można dojść do wniosku, że nierówności majątkowe w 2 RP były praktycznie najmniejsze na terenie całej Europy. 

Problemy powojennej Polski

Powojenna Polska zmagała się z wieloma problemami. Jednym z nich była wysoka inflacja, napędzana przez ciągłe relatywnie duże deficyty budżetowe. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, w naszym kraju ludzie musieli zmagać się z hiperinflacją, a deficyt budżetowy w 1922 roku był praktycznie tak duży, jak sam budżet. Sytuację gospodarczą w Polsce postanowił uzdrowić Władysław Grabski, który wdrożył w naszym kraju wiele reform. Między innymi postanowił on wprowadzić nadzwyczajny podatek majątkowy w 1923 roku, aby podnieść wpływy do budżetu i tym samym zmniejszyć deficyt. 

Inflacja w 2 RP
Źródło: World Inequality Lab, „Wealth Inequality in Interwar Poland”

Zobacz także: Nierówności dochodowe: w Polsce bogacą się głowni najbogatsi

Jak się okazało, działanie to nie tylko umożliwiło zmniejszenie inflacji, ale również pozwoliło po ponad 100 latach Marcinowi Wrońskiemu obliczyć skalę nierówności majątkowych w 2 RP. Otóż ten polski ekonomista postanowił wykorzystać dane, które zostały zebrane, aby móc sprawnie naliczać podatek majątkowy do obliczenia wspomnianych nierówności.

Nierówności majątkowe w 2 RP były zarazem duże i małe na tle Europy

Z danych zamieszczonych na poniższym wykresie wynika, że w 1923 roku najbogatszy 0,01 proc. populacji skumulował znaczącą część majątku w swoich rękach. Posiadał on aż 16,4 proc. całego prywatnego bogactwa. Dla porównania w Szwajcarii w 1925 roku wspomniany odsetek społeczeństwa zakumulował 5,09 proc. prywatnego bogactwa w swoich rękach, a w Szwecji w 1920 roku 9,60 proc. prywatnego bogactwa. Polska pod analizowanym względem była wtedy jednym z najbardziej rozwarstwionych społeczeństw europejskich. 

Nierówności majątkowe w 2 RP
Źródło: World Inequality Lab, „Wealth Inequality in Interwar Poland”

Zobacz także: II RP była państwem oligarchicznym o bardzo dużych nierównościach

Jednakże jeśli przeanalizujemy to, ile posiadało najbogatsze 10 proc. społeczeństwa, możemy dojść do zupełnie odwrotnego wniosku. W 1923 roku ten odsetek populacji zakumulował 67,3 proc. prywatnego majątku. Pod tym względem byliśmy jednym z najbardziej równych społeczeństw w Europie! Jedyne kraje, które mogły się w tym okresie poszczycić mniej zamożnym górnym decylem populacji, były Niemcy i Finlandia. W tym pierwszym państwie był on w posiadaniu 42,3 proc. prywatnego bogactwa, a w tym drugim 64,4 proc. prywatnego bogactwa. 

Skąd wynikały nierówności majątkowe w 2 RP?

Zdaniem Marcina Wrońskiego jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy, był nierównomierny rozwój byłych zaborów. Szczególnie mocno widać różnicę między Śląskiem a całą resztą regionów w Polsce. Gdyby usunąć to województwo z szacunków udział górnego 0,01 proc. populacji spadłby do 13,1 proc. Drugim ważnym czynnikiem wskazanym przez autora są etniczne nierówności w zakresie własności ziemi we wschodnich prowincjach kraju. Jak możemy wyczytać w badaniu:

Na tych terenach duże gospodarstwa należące do Polaków współistniały z małymi gospodarstwami Ukraińców, Białorusinów i tych, którzy nie mieli jeszcze ukształtowanej tożsamości narodowej.

Nierówności w Polsce rosły błyskawicznie od 1990 roku

Polecane artykuły

Back to top button