AmerykiGospodarka

Wydobycie miedzi w Peru spadło. Winne protesty rdzennej ludności

Z opublikowanych przez peruwiański urząd statystyczny danych wynika, że ichniejszy PKB w marcu był rok do roku większy o 3,79 proc. Poprawę dało się zauważyć w większości sektorów gospodarki. Jednakże ten najważniejszy, górnictwo, dalej jest w poważnym kryzysie. Ze względu na protesty rdzennej ludności, wydobycie miedzi w Peru spadło, a cena tego metalu osiągnęła rekordowy poziom na światowym rynku. 

Zubożała ludność rdzenna postanowiła rozpocząć walkę

W ostatnich miesiącach przez Peru przetoczyły się fale protestów. Na przełomie marca i kwietnia rolnicy oraz kierowcy ciężarówek wyszli na ulice stolicy, Limy, aby zaprotestować przeciwko rosnącym cenom paliw i nawozów. Protesty te szybko przerodziły się w starcia pomiędzy tamtejszą ludnością a wojskiem i policją. Jednakże z czasem wytraciły one impet w przeciwieństwie do tych organizowanych przez zubożałą ludność rdzenną mieszkającą w Alpach.  

Zobacz także: Wzrost cen w Peru doprowadził do protestów. Inflacja wyniosła 6,83%

Ta już pod koniec lutego postanowiła rozpocząć walkę o lepsze warunki życia. W ciągu ostatnich lat wielu Indian zostało przesiedlonych ze względu na budowę kopalni miedzi na terenie And. Ich zdaniem w żaden sposób nie zostało to im wynagrodzone ani przez władze, ani przez przedsiębiorstwa górnicze. Z tego powodu pod koniec lutego w ramach protestu, odcięli oni dopływ wody do kopalni Cuajone należącej do Southern Copper Corp, która odpowiada za ok. 7 proc. rocznej produkcji miedzi w Peru. Z kolei w połowie kwietnia mieszkańcy społeczności Fuerabamba wtargnęli do należącej do chińskich inwestorów kopalni miedzi Las Bambas i rozbili tam obóz. Na skutek tego wtargnięcia największą kopalnia w Peru, która odpowiada za aż 2 proc. światowego wydobycia i 13 proc. tego peruwiańskiego, 20 kwietnia zawiesiła działalność. 

Ludność rdzenna ogłosiła, że zakończy protesty, jeśli otrzyma ona odpowiednią rekompensatę finansową i udział w przyszłych zyskach kopalni. Jednakże ich żądania najprawdopodobniej nie zostaną spełnione, gdyż władza postanowiła wybrać rozwiązanie siłowe. 20 kwietnia peruwiański rząd ogłosiły stan wyjątkowy w pobliżu kopalni Cuajone. Zdaniem premiera Anibala Torresa, żądania społeczności lokalnych są irracjonalne. Podkreślił on, że problem musi zostać rozwiązany jak najszybciej, dlatego władza zdecydowała się wprowadzić stan wyjątkowy. 

Zobacz także: Statki z rosyjskimi nawozami płyną do Brazylii pomimo sankcji

Wydobycie miedzi w Peru spadło, a globalna cena metalu wzrosła

Co warto zaznaczyć, opisana sytuacja już przyczyniła się do wzrostu ceny miedzi na globalnym rynku. Dotychczas analizowane południowoamerykańskie państwo było drugim co do wielkości eksporterem tego metalu na świecie. Jednakże wydobycie miedzi w Peru spadło ze względu na to, że kopalnie odpowiedzialne za aż 20 proc. krajowego wydobycia wstrzymały produkcje. Doprowadziło to do tego, że jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, w ostatnich tygodniach cena miedzi osiągnęła historycznie wysoki poziom. Obecnie za jeden funt (ok. 0,45 kilograma) tego metalu na amerykańskiej giełdzie Nasdaq trzeba zapłacić ok. 4,20 dolara. 

Wykres: cena funta miedzi wyrażona w dolarach

Cena funta miedzi wyrażona w dolarach
Źródło: Macrotrends

Gospodarka Peru urosła w 2021 roku o 13,3%. Jednak teraz wzrost spowolni

Polecane artykuły

Back to top button