GospodarkaPolska

Dobre informacje dla kredytobiorców! Referencyjna stopa procentowa wyniesie zaledwie 7 proc.

Ostatnio analitycy wręcz przebijają się pod względem wysokości przewidywanych przez nich podwyżek stóp procentowych. Zdaniem ekonomistów BNP Paribas referencyjna stopa procentowa w Polsce po zakończeniu cyklu zacieśniania polityki monetarnej wyniesie 8 proc. Z kolei eksperci ING Banku Śląskiego twierdzą, że dobije ona do co najmniej 8,5 proc.! Na tym polu wyróżniają się analitycy z banku Credit Agricole. W opublikowanej przez nich MAKROmapie wskazują, że po zakończeniu cyklu referencyjna stopa procentowa wyniesie „zaledwie” 7 proc. 

Inflacja w Polsce zaskoczyła analityków Credit Agricole

Kwietniowy odczyt inflacji zaskoczył analityków Credit Agricole. Jak możemy wyczytać w przygotowanej przez nich MAKROmapie:

Finalna inflacja w kwietniu ukształtowała się 0,7 pkt proc. powyżej naszej wcześniejszej prognozy.

Zobacz także: Europejski Bank Centralny chce zacieśnić politykę monetarną. Podwyższy on stopy jeszcze w tym roku

Zdaniem analityków głównym źródłem tej pomyłki było to, że niedoszacowali tempa wzrostu cen żywności. Po naprawieniu tego błędu doszli do wniosku, że inflacja ogółem w bieżącym roku wyniesie 12,4 proc. i  7,4 proc. w 2023 r. Z kolei wcześniej prognozowali oni, że ten pierwszy wskaźnik będzie o 1,7 pkt proc. niższy, a ten drugi o 1,2 pkt proc. 

Co warto zaznaczyć, sądzą oni, iż inflacja w Polsce osiągnie tak „niski” poziom tylko, jeśli okres obowiązywania Tarczy Antyinflacyjnej zostanie wydłużony do końca 2023 roku. Jednakże ich zdaniem, raczej na pewno rząd postąpi w taki sposób ze względu na nadchodzące w przyszłym roku wybory parlamentarne. 

Referencyjna stopa procentowa wyniesie zaledwie 7 proc.

Jak podkreślili w analizie ekonomiści Credit Agricole, wyższa inflacja oznacza, większe podwyżki stóp procentowych. Dotychczas eksperci banku spodziewali się, iż referencyjna stopa procentowa po zakończeniu cyklu zacieśniania polityki monetarnej wyniesie 6,5 proc. Jednakże obecnie sądzą, że wtedy dobije ona do 7 proc. ze względu na wyższą inflację. 

Zobacz także: Rosja spłaca zagraniczne długi, aby uniknąć niewypłacalności kraju

Jak zaznaczyłem we wstępie tego artykułu, ta prognoza znacznie odbiega od tych przygotowanych przez analityków innych banków. Wynika to głównie z tego, iż ekonomiści Credit Agricole zakładają, że najważniejszym priorytetem Rady Polityki Pieniężnej (RPP) będzie wspieranie wzrostu gospodarczego. Ich zdaniem będzie ona tolerować znaczące przestrzelenie celu inflacyjnego przez dłuższy czas.

Z kolei według ekonomistów BNP Paribas, którzy prognozują wzrost stopy referencyjnej do poziomu 8 proc., RPP będzie starała się głównie przeciwdziałać nakręcaniu spirali płacowo-cenowej. W opinii ekonomistów ING Banku Śląskiego natomiast główna stopa procentowa osiągnie co najmniej 8,5 proc., gdyż według nich głównym priorytetem RPP jest obecnie obniżenie poziomu inflacji.

Stopy procentowe mogą dobić do 10%, a inflacja nawet do 20%

Polecane artykuły

Back to top button