Polska

Wynagrodzenia w Polsce rosną szybko, ale ceny szybciej [WYKRES]

Mimo, że wynagrodzenia w Polsce rosną nadal bardzo szybko, to ich realna wartość spada. Przyczyną jest rekordowy wzrost cen w naszym kraju. Inflacja przekroczyła już 15%.

Czerwcowy odczyt Głównego Urzędy Statystycznego potwierdził, że wynagrodzenia w Polsce nadal rosną bardzo szybko. Niestety nominalna, jak i realna dynamika zarobków Polaków spada. Realne wynagrodzenia spadają drugi miesiąc z rzędu. Winna jest rekordowa inflacja w Polsce.

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu 2022 r. wzrosło o 13,0% w ujęciu rocznym. Odczyt jest niższy od oczekiwań. Dodatkowo oznacza on kontynuację realnych wynagrodzeń w Polsce. Względem maja 2022 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło o 2,4%.

Ile wynosi przeciętne wynagrodzenie w Polsce?

GUS informuje, że w czerwcu w sektorze przedsiębiorstw przeciętne wynagrodzenia w Polsce wynosiły 6544,87 zł (brutto). Właśnie tyle mają teraz zarabiać średnio Polacy. Warto jednak pamiętać, że przeciętne wynagrodzenie nie jest dobrą odpowiedzią na pytanie o typowe zarobki Polaków. Ile zatem wynoszą typowe zarobki? Odpowiedzią może być mediana zarobków w Polsce. Ta jednak jest publikowana przez GUS bardzo rzadko, bo jedynie co dwa lata. Przyglądając się tym statystykom możemy jednak oszacować jej rzeczywistą wysokość na podstawia danych o średniej.

Wykres 1. Przeciętne miesięczne wynagrodzenia w Polsce

Wynagrodzenia w Polsce
GUS

Z danych GUSu wynika, że mediana od 2004 roku wynosiła między 80% a 83% średniego wynagrodzenia w Polsce. Relacja ta jest dość stała, więc średnie wynagrodzenie można używać do obliczenia obecnej mediany, a także do oceny trendów zarobkowych. Przedstawia to poniższy wykres Mateusza Walewskiego, głównego ekonomisty BGK.

Wykres 2. Mediana i średnia płac w Polsce w latach 2004-2020.

Mateusz Walewski

Jeżeli uznać, że mediana wynosi obecnie 82%, to przeciętny Polak zarabiał w czerwcu 5367 zł brutto.

Wynagrodzenia w Polsce rosną, ale można kupić za nie mniej

Mimo że wzrost wynagrodzeń o 13% może wyglądać imponująco, to realnie one spadają. I to drugi miesiąc z rzędu. Przyczyną spadku realnych wynagrodzeń w Polsce jest bardzo wysoka inflacja. Ta nadal rośnie i w czerwcu br. wyniosła już 15,5% w ujęciu rocznym. Za to dynamika wynagrodzeń spada drugi miesiąc z rzędu. Jeszcze w kwietniu rosły one w tempie 14,1% r/r. Spadek dynamiki kwestionuje tezę o występowaniu w Polsce spirali płacowej. Gdyby faktycznie to ona nakręcała inflację, to płace nominalne rosłyby coraz szybciej.

Zobacz też: Wynagrodzenia w Polsce się wyrównują. Największe podwyżki dla najgorzej zarabiających

Realne wynagrodzenia spadają już o ponad 2% w ujęciu rocznym. To większy spadek niż w czasie pierwszych miesięcy pandemii. Dodatkowo trend spadkowy może utrzymać się dłużej. Zmiany realnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw prezentuje poniższy wykres ekonomistów banku ING.

Wykres 3. Realne wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw

Realne wynagrodzenia w Polsce
ING

Ekonomiści zauważają, że na rynek pracy działają siły o przeciwnym zwrocie.

Tendencje są rozbieżne, z jednej wysokie żądania płacowe, z drugiej zatrudnienie pokazuje już lekkie hamowanie rynku pracy w ujęciu odsezonowanym. Nominalne płace mogą rosnąć wolniej w drugiej połowie 2022, bo pracownicy skorzystają netto na cięciu PIT, a firmy czekają na 13% wzrost minimalnej – komentują.

Istotnie, na rynku pracy widać spowolnienie. MIK wskazuje, że coraz mniej firm planuje zwiększanie wynagrodzeń oraz otwieranie nowych miejsc pracy. Jeszcze w I kwartale co czwarte duże przedsiębiorstwo chciało zwiększyć wynagrodzenia. W lipcu była to jedynie co 10 firma. Pokazuje to jak bardzo dynamika wynagrodzeń może niedługo spowolnić.

Wykres 4. Plany podwyżek w dużych firmach

PIE

Zwalnia także wzrost przeciętnego zatrudnienia. Co jednak istotne — to nadal rośnie i już dawno odrobiło pandemiczne straty. Nadal spada też bezrobocie. To według GUS wynosi już jedynie 4,9%. Eurostat z kolei twierdzi, że jest ono znacznie mniejsze, bo wynosi tylko 2,7%. Taki wynik stawia nas w globalnej czołówce wśród państw rozwiniętych. Wyprzedzają nas jedynie Czechy (2,5%) i Japonia (2,6%). Pokazuje to jak bardzo rozgrzany jest polski rynek pracy. To właśnie brak rąk do pracy jest obok rekordowej inflacji i wysokiego (w ujęciu rocznym) wzrostu gospodarczego jedną z głównych przyczyn tak wysokiego wzrostu wynagrodzeń w naszym kraju.

Wynagrodzenia w Polsce zaczną spadać. W tle masowa imigracja i wysoka inflacja

Polecane artykuły

Back to top button