EnergetykaEuropa

Niemcy tworzą nowy plan klimatyczny po tym, jak poprzedni nie wypalił

W środę został ogłoszony nowy budżet klimatyczny w Niemczech o łącznej wartości 177,5 mld euro, którego realizacja będzie miała miejsce w latach 2023-2026. W jego ramach najwięcej środków, bo aż 56,3 mld euro, zostanie przeznaczone na renowację budynku, w celu zwiększenia ich efektywności energetycznej. Do tego znaczne fundusze zostaną przeznaczone między innymi na subsydiowanie energii odnawialnej, dekarbonizację przemysłu i rozwój strategii wodorowej. Co warto zaznaczyć, dotychczas realizowana strategia, mająca na celu transformację energetyczną Niemiec w dużej mierze okazała się porażką, po tym, jak wyszło na jaw, ku zaskoczeniu niemieckich polityków, iż Rosja nie jest dobrym partnerem biznesowym. 

Niemiecki plan klimatyczny obniżył wielkość emisji, ale…

W ciągu ostatnich dekad Niemcy konsekwentnie realizowały swój plan klimatyczny. Ten miał na celu transformację energetyczną tamtejszej gospodarki. Opierał się on głównie na wycofywaniu się z energetyki jądrowej, zwiększeniu produkcji energii uzyskiwanej ze spalania gazu i odnawialnych źródeł oraz modernizacji wielu sektorów gospodarki. Plan ten jak się ostatnio okazało, nie przyniósł pożądanych rezultatów. 

Zobacz także: Energetyka jądrowa w Azji ponownie zyskuje na znaczeniu!

Choć, faktycznie trzeba przyznać, że udało się uczynić niemiecką gospodarkę znacznie mniej emisyjną w ostatnich dekadach oraz w dużej mierze uniezależnić wzrost gospodarczy od konsumpcji energii. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, niemiecki PKB w 2020 roku był o ponad 50 proc. większy niż w 1990 roku, a ilość konsumowanej rocznie energii pozostała na takim samym poziomie. Co więcej od wspomnianego roku emisje gazów cieplarnianych w Niemczech praktycznie nieustannie spadały. W takim razie, co się nie udało? Otóż nie powiodło się przede wszystkim zapewnić Niemcom bezpieczeństwa energetycznego! 

PKB i emisje gazów cieplarnianych Niemiec
Źródło: Clean Energy Wire, „Germany’s energy consumption and power mix in charts”

Zamykanie elektrowni jądrowych i opieranie energetyki na rosyjskim gazie doprowadziło do poważnego kryzysu

Otóż już w 1998 roku koalicyjny niemiecki rząd postanowił zacząć odchodzić od energetyki jądrowej. Sam proces nabrał rozpędu po tym, jak doszło do katastrofy w Fukushimie, gdyż wtedy nie tylko utwierdzono się w przekonaniu, że nie należy budować nowych elektrowni, ale również zaczęto zamykać te, które działały. Z danych zaprezentowanych poniżej wynika, że skutkiem tego procesu znaczny spadek zdolności operacyjnej elektrowni jądrowych w Niemczech. Jeszcze w 2010 roku wynosiła ona ponad 20 tys. megawatów mocy elektrycznej, a w 2021 roku już zaledwie ok. 4 tys. Jak się potem okazało, niemieckie władze podjęły błędną decyzję, nie biorąc pod uwagę kosztów, jakie ona wygeneruje. 

Wykres: zdolność operacyjna elektrowni jądrowych w Niemczech

Zdolność operacyjna elektrowni jądrowych w Niemczech
Źródło: World Nuclear, „Nuclear Power in Germany”

Choćby rząd nie przyłożył zbytniej wagi do kosztów społecznych, które nieuchronnie musiały powstać na skutek zamykania elektrowni jądrowych. Z wyliczeń trójki naukowców Stephena Jarvisa, Oliviera Deschenesa, Akshaya Jha wynika, że decyzja tamtejszych władz przyczyniła się do powstania kosztów wynoszących od 3 do 8 miliardów euro rocznie. Ograniczanie mocy produkcyjnych elektrowni jądrowych w Niemczech spowodowało, że w tamtejszym miksie energetycznym wzrosło znacznie węgla kamiennego. Z kolei to doprowadziło do pogorszenia się jakości powietrza w analizowanym państwie i  zwiększenia ryzyka śmiertelności związanego z narażeniem na lokalne zanieczyszczenia powietrza (więcej o tym pisaliśmy tutaj: Niemcy zamknęli elektrownie atomowe. Teraz ponoszą miliardowe koszty). 

Jednakże, co ważniejsze, proces zamykania elektrowni atomowych doprowadził do uzależnienia się Niemiec od rosyjskiego gazu. Jak widać na poniższym wykresie, w ostatnich dekadach spalanie niebieskiego paliwa zaspokajało coraz większą część zapotrzebowania na energię u naszego zachodniego sąsiada. Co prawda Niemcy zaczęli rozwijać również energetykę opartą na odnawialnych źródłach m.in. energetykę wiatrową, ale wiatraki, na razie nie były w stanie tak skutecznie zaspokajać zapotrzebowania energetycznego, jak energetyka jądrowa w latach 1992-2006. 

Niemcy: udział zużycia energii według źródeł
Źródło: Our World in Data, „Germany: Energy Country Profile”

Co warto zaznaczyć, znaczna część tego gazu była dostarcza przez agresora. Jednakże obecnie Rosja znacznie obniżyła dostawy błękitnego paliwa do Niemiec, a przyszłości może całkowicie odciąć naszego sąsiada od gazu, co może doprowadzić do wybuchu poważnego kryzysu energetycznego (więcej o tej kwestii pisaliśmy tutaj: Odcięcie od rosyjskiego gazu najmocniej uderzy w Węgry, Czechy i Słowację). Oznacza to, że dotychczasowa polityka klimatyczna, mimo kilku sukcesów, nie doprowadziła do stworzenia suwerennego i odpornego na szoki zewnętrzne systemu energetycznego.

Zobacz także: Na Pomorzu powstanie nowa droga. Ma umożliwić dojazd do elektrowni jądrowej

Budżet klimatyczny w Niemczech wyniesie ponad 170 mld euro!

Nowy plan ma to po części naprawić. Otóż w środę został ogłoszony nowy budżet klimatyczny w Niemczech na lata 2023-2026 o łącznej wartości 177,5 mld euro. W jego ramach najwięcej środków, bo aż 56,3 mld euro zostanie przeznaczone na zwiększanie efektywności energetycznej budynków. Niemieccy ustawodawcy widzą w tej inwestycji sposób na zmniejszenie zapotrzebowania na energię. Co warto zaznaczyć, aktualnie w tym kraju rocznie do ogrzewania pomieszczeń i wody wykorzystuje się ok. 35 proc. wyprodukowanej energii. Do tego, Niemcy planują inwestować w efektywność energetyczną takich sektorów jak na przykład transport. Jednakże na ten cel zostanie przeznaczone znacznie mniej środków, gdyż jedynie 3,4 mld euro. 

W ramach programu przewiduje się również dalsze odchodzenie od wysokoemisyjnych źródeł energii. Ok. 35,5 mld euro ma zostać przeznaczone na dopłaty do rachunków za energię elektryczną powstałą z odnawialnych źródeł. Ma to w założeniu zarówno pomóc konsumentom poradzić sobie z wysokimi cenami energii, jak i zachęcić przedsiębiorców do inwestowania w tę branżę. Do tego 20 mld dolarów pójdzie na dekarbonizację przemysłu i realizację niemieckiej strategii wodorowej. Co warto zaznaczyć, rząd ma spore oczekiwania wobec tego pierwiastka. Planuje on, że do 2030 roku zostaną uruchomione urządzenia do produkcji zielonego wodoru o łącznej mocy 5 gigawatów, a do 2040 roku dodatkowe o łącznej mocy 5 gigawatów. 

Energia jądrowa i gazowa włączona do unijnej taksonomii! To ważna decyzja dla Polski

Polecane artykuły

Back to top button