EuropaGospodarkaPolska

Dochody biednych Polaków są już wyżej niż dochody biednych Hiszpanów i Włoch

Publicysta Financial Times John Burn-Murdoch opracował interesujące wizualizacje dochodu rozporządzalnego dla określonych klas społecznych sklasyfikowanych według rozkładu dochodów. Jak sam wnioskuje, USA i Wielka Brytania to biedne społeczeństwa z bogatymi ludźmi. A co z Polską? Polska goni Zachód. Dochody biednych Polaków są już wyżej niż dochody biednych Hiszpanów, Włoch i Portugalczyków. Zarobki Polaków na tle Europy wypadają coraz lepiej. 

(Nie)równe społeczeństwo

Egalitaryzm to słowo znienawidzone przez wolnorynkowców. Jest to bowiem pogląd społeczno-ekonomiczno-polityczny, zgodnie z którym celem samym w sobie jest równość społeczeństwa albo przynajmniej dążenie do takiego status quo. Niemniej, jak dobrze zresztą wskazuje publicysta John Burn-Murdoch, większość ludzi, łącznie z libertarianami (może poza tymi najbardziej zagorzałymi), zgodzi się, iż lepiej żyć w społeczeństwie, w którym bogaci są „tylko” zamożni, a biedniejsi żyją na dobrym standardzie, aniżeli w społeczeństwie, w którym bogaci są skrajnie bogaci, natomiast biedni skrajnie biedni. Dlatego, też polityki gospodarcze na szczeblu krajowym dążą do rozszerzenia i umacniania klasy średniej. To właśnie silna i rozległa klasa średnia pozwala cieszyć się większej liczbie ludzi ze wspólnego bogactwa narodowego.

Zobacz także: KE zapowiedziała wprowadzenie podatków od nadzwyczajnych zysków oraz reformę rynku energii

USA i Wielka Brytania vs Szwajcaria i Norwegia

USA i Wielka Brytania to przykłady biednych społeczeństw z bogatymi ludźmi, natomiast Szwajcaria i Norwegia to społeczeństwa, w których na każdym poziomie rozkładu dochodów  – używając kolokwializmu – żyje się dobrze (poniższe wykresy). Zacznijmy od casusu norweskiego. Najbogatsze 10% Norwegów zajmuje trzecie miejsce pod względem poziomu życia. Wyższe zarobki na tym poziomie rozkładu dochodów odnotowano jedynie w USA i Szwajcarii. Schodząc niżej po szczeblach poziomu dochodu, Norwegia dalej zajmuje czołowe pozycje. Mediana gospodarstw domowych jest na drugim miejscu, z kolei najbiedniejsze 5% jest najbogatsze, biorąc pod uwagę wszystkie kraje. Norwegia to relatywnie egalitarne społeczeństwo o wysokim statusie społeczno-ekonomicznych na każdym poziomie rozkładu dochodów.

Podobnym państwem jest Szwajcaria, która wraz z USA deklasuje inne kraje pod względem bogactwa na najwyższych szczeblach rozkładu dochodu. Co jednak istotne, również na niższych szczeblach zajmuje czołowe pozycje. Mediana gospodarstw domowych jest na pierwszym miejscu. Szwajcarzy mogą więc pochwalić się najbogatszą klasą średnią na świecie.

Dochód rozporządzalny gospodarstw domowych (w tys. dolarów, stałe PPP z 2020 r.), według pozycji w rozkładzie dochodów

Źródło: Financial Times, opracowanie: John Burn-Murdoch

Zobacz także: Problemy Chin szansą dla Zachodu! Dłużnicy nie są w stanie spłacać kredytów

Zupełnie inaczej sytuacja ma się w dwóch innych jednych z najbardziej bogatych gospodarek na świecie – w USA i Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy na wyższych szczeblach rozkładu dochodu cieszą się wysokim standardem życia. Ich zarobki są porównywalne do zarobków Norwegów. Jak wskazuje John Burd-Murdoch 3% najlepiej zarabiających gospodarstw domowych zarobiło w zeszłym roku średnio 84 tys. funtów po opodatkowaniu, co uwzględniając różnice cenowe między krajami, wynosi 125 tys. dolarów PPP. Im niżej, tym gorzej. Przeciętne gospodarstwo domowe (mediana) zajmuje 12 miejsce na świecie, natomiast najbiedniejsze 5% odległe 15 miejsce.

Tak samo jest w USA. Najbogatsze 10% zajmuje pierwsze miejsce na świecie, jest bogatsze nawet od zamożnych Szwajcarów, a ich zarobki są o 50% wyższe niż Brytyjczyków na tym samym poziomie rozkładu dochodów. Również przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe jest relatywnie bogate, będąc niewiele poniżej przeciętnego norweskiego gospodarstwa domowego. Jednak najbiedniejsi Amerykanie (10%) są skrajnie biedni. Dolny decyl żyje w USA poniżej standardu życia, niż w 14 innych gospodarkach. Między innymi, w Słowenii, biedniejsze gospodarstwa domowe są bogatsze niż w USA.

Reasumując, w Norwegi i Szwajcarii ze wzrostu gospodarczego czerpią wszyscy, natomiast w USA i Wielkiej Brytanii tylko nieliczni.

Zobacz także: London Heathrow zmieni aż 15% lotów przez pogrzeb Królowej Elżbiety II

Zarobki Polaków na tle Europy? Polska goni Zachód

Wizualizacje dla Polski i Europy Zachodniej pokazują proces konwergencji, jaki nasz kraj przeszedł od początku XX wieku. Silny wzrost gospodarczy, poprawa rynku pracy i wysoka konkurencyjność spowodowały, że w 2020 roku na dolnych rozkładach dochodów przegoniliśmy bogactwem Portugalię, Hiszpanię i Włochy. Innymi słowy, biedne gospodarstwa domowe w Polsce są bogatsze niż biedne gospodarstwa domowe w Europie Południowej. Należy jednak dodać, że wpływ na to miała pandemia COVID-19, która najbardziej dotknęła gospodarki południa Europy.

Dochód rozporządzalny gospodarstw domowych (w tys. dolarów, stałe PPP z 2020 r.), według pozycji w rozkładzie dochodów

Źródło: Financial Times, opracowanie: John Burd Murdoch

Również dla wyższych decyli konwergujemy z Zachodem. Najbiedniejsze 10% Polaków jest bogatsze, aniżeli najbiedniejsze 10% Portugalczyków. Do Hiszpanów brakuje niewiele. W 2020 r. hiszpańskie gospodarstwa domowe w tym decylu zarobiło rocznie po opodatkowaniu 16,4 tys. dolarów PPP, natomiast polskie gospodarstwo domowe 15,7 tys. dolarów PPP. W Polsce coraz bogatsza staje się również klasa średnia. Przeciętne gospodarstwo domowe w naszym kraju jest bardziej zamożne, niż w Portugalii, jednak do Niemiec, Włoch, i Hiszpanii jeszcze sporo brakuje.

Inflacja uderza we wszystkich, ale z różną siłą [BADANIE]

Polecane artykuły

Back to top button