EnergetykaEuropa

KE zapowiedziała wprowadzenie podatków od nadzwyczajnych zysków oraz reformę rynku energii

Ursula von der Leyen zaproponowała, aby nadzwyczajne podatki od zysków firm energetycznych oraz przedsiębiorstw zajmujących się produkcją paliw kopalnych zostały wprowadzone w krajach Unii Europejskiej. Wedle słów przewodniczącej KE miałaby one wygenerować aż 140 mld euro przychodów. Co więcej zapowiedziała ona, iż Wspólnota podejmie się reformy europejskiego systemu energii, aby gospodarstwa domowe mogły się cieszyć tanią energią uzyskiwaną z rozszczepiania jąder metali ciężkich oraz źródeł odnawialnych. 

Ceny energii w Europie zaczęły bić rekordy, na czym zyskała m.in. branża OZE

Ze względu na działania Putina wiele gospodarstw domowych oraz przedsiębiorstw znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Jednakże niektóre firmy zaczęły sobie radzić ponadprzeciętnie dobrze. Otóż w uproszczeniu na europejskim rynku, cena energii ustalana jest przez najdroższe źródło potrzebne do jej produkcji. Z kolei na skutek między innymi zaprzestania transportu gazu przez Nord Stream 1 do Niemiec, surowiec ten zaczął szybko drożeć, doprowadzając tym samym do znacznego wzrostu cen energii. Co warto zaznaczyć, w tym samym czasie, gdy na skutek działań Putina energia drożała w relatywnie szybkim tempie, koszty przedsiębiorstw zajmujących się produkcją energii nie ze spalania gazu wzrosły jedynie nieznacznie, przez co zaczęły one notować rekordowe zyski. Jednakże niedługo mogą one przestać się nimi cieszyć. 

Zobacz także: Niemcy wprowadzają nadzwyczajny podatek, aby uchronić obywateli przed wysokimi rachunkami

Nadzwyczajne podatki od zysków firm energetycznych zyskały poparcie KE

Otóż Ursula von der Leyen zaproponowała, aby nadzwyczajne podatki od zysków firm produkujących energie nie ze spalania gazu zostały wprowadzone we wszystkich krajach UE. Jak zaznaczyła szefowa KE:

W tych czasach niesłuszne jest otrzymywanie nadzwyczajnych, rekordowych zysków korzystając z wojny i na plecach konsumentów. Zyski muszą być dzielone i kierowane do tych, którzy najbardziej ich potrzebują. Nasza propozycja pozwoli zebrać ponad 140 mld euro dla państw członkowskich, aby bezpośrednio złagodzić cios.

Propozycja Komisji Europejskiej zakłada wprowadzenie specjalnego progu cenowego dla wspomnianych firm na poziomie 180 euro za megawatogodzinę energii. Oznacza to, że jeśli jakiś podmiot sprzeda na rynku taką ilość energii za na przykład 400 euro, 180 z tej kwoty będzie mógł zatrzymać dla siebie, a pozostałe 220 euro będzie musiał oddać państwu. Przy czym warto zaznaczyć, europejskie kraje będą mogły wprowadzić niższy próg, tym samym ograniczając jeszcze bardziej przychody przedsiębiorstw z branży OZE oraz elektrowni atomowych. Do tego, wedle zapowiedzi Ursuli von der Leyen koncerny zajmujące się produkcją paliw kopalnych również będą musiały się podzielić swoimi ogromnymi zyskami z krajami UE. Łącznie, jak wynika z cytowanej przeze mnie wypowiedzi, wprowadzenie tych podatków ma wygenerować aż 140 mld euro. 

Zobacz także: Miliardowe straty Czeskich Kolei. Wszystko przez drogą energię

Przewodnicząca KE zapowiedziała reformę europejskiego rynku energii

Ponadto niemiecka polityczka ogłosiła, iż KE rozpoczęła pracę nad zreformowaniem europejskiego rynku energetycznego. Zamierza ona uniezaliżnić ceny energii na terenie UE od cen gazu. Według Ursuli von der Leyen, dzięki tej zmianie, gospodarstwa domowe w końcu będą mogły się cieszyć z korzyści płynących z tanich źródeł energii odnawialnej. Do tego, jak zapowiedziała przewodnicząca, KE chce również, aby ceny gazu w holenderskim hubie TTF przestały być europejskim benchmarkiem. 

Jednakże w opinii specjalistów, realizacja tego ostatniego zadania najprawdopodobniej się nie uda, gdyż aktualnie po prostu nie ma dobrej alternatywny dla TTF w europie. Jak stwierdził jeden z handlowców gazem i energią w rozmowie z dziennikiem Financial Times: 

Z punktu widzenia rynku nie ma lepszego benchmarku. Nie ma jeszcze praktycznej alternatywy, która jest oparta na rynku.

Zobacz także: Liberalna premierka Wielkiej Brytanii ogłosiła, że zamrozi ceny energii

Co warto zaznaczyć, zarówno planowana reforma europejskiego rynku energii, jak i nałożenie nadzwyczajnych podatków na firmy energetyczne są na razie w fazie propozycji, nad którymi dyskutować będą kraje członkowskie 30 września. 

KE przedstawiła unijny plan walki z kryzysem energetycznym. W życie mają wejść limity cen, jak i zużycia energii

Polecane artykuły

Back to top button