EuropaGospodarka

KE przedstawiła unijny plan walki z kryzysem energetycznym. W życie mają wejść limity cen, jak i zużycia energii

Ursula von der Leyen przedstawiła unijny plan walki z kryzysem energetycznym. Przewodnicząca KE zaproponowała, aby na terenie Wspólnoty wprowadzić ograniczenia zużycia energii w godzinach szczytu, limity cen tego dobra, jak i gazu sprowadzonego z Rosji oraz specjalną składkę solidarnościową pobieraną od przedsiębiorstw produkujących energię. 

Ceny energii w Niemczech zaczęły bić rekordy

Ze względu na działania Putina, Europa już zaczęła się mierzyć z poważnym kryzysem energetycznym. Choćby w Niemczech cena tego dobra w okresie zaledwie kilku miesięcy pobiła historyczne rekordy. Z danych zaprezentowanych na zamieszczonym poniżej wykresie wynika, że cena kontraktu na dostarczenie jednej megawatogodziny za rok przekroczyła w tym państwie pod koniec sierpnia 1000 euro! Z kolei jeszcze w 2019 roku takowy można było zakupić za mniej niż 100 euro.

Kontrakty na energię w Niemczech
Źródło: Lisa Abramowicz, Twitter

Zobacz także: Niemcy wprowadzają nadzwyczajny podatek, aby uchronić obywateli przed wysokimi rachunkami

Co warto zaznaczyć, na rynku spot sytuacja wygląda podobnie. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, w 2020 roku jedna megawatogodzina energii kosztowała od kilku do 53 euro w zależności od miesiąca. Z kolei aktualnie jej cena oscyluje wokół 450 euro, czyli jest około ponad 8 razy wyższa niż podczas grudnia mającego miejsce dwa lata temu.

Cena energii na rynku spot w Niemczech
Źródło: Trading Economics, Germany Electricity Price

KE przedstawiła unijny plan walki z kryzysem energetycznym. W życie ma wejść ograniczenie zużycia energii

Z tego powodu Komisja Europejska postanowiła przygotować unijny plan walki z kryzysem energetycznym, który w tę środę został zaprezentowany opinii publicznej przez Ursulę von der Leyen. Co on przewiduje? Po pierwsze inteligentne oszczędzanie energii elektrycznej. Otóż KE chce wprowadzić ogólnoeuropejski obowiązkowy cel ograniczania zużycia tego dobra w godzinach szczytu, który wedle dokumentów, do których udało się dotrzeć dziennikowi Financial Times, zostałby ustanowiony na poziomie 5 proc.

Zobacz także: Gazprom spala gaz, który miał trafić do Niemiec!

Jeżeli zaś chodzi o sposób, w jaki do tego ograniczenia miałoby dojść, to KE proponuje wprowadzać specjalne, krajowe systemy aukcji, na których podmioty mogłyby zobowiązywać się do ograniczenia zużycia energii w zamian za odpowiednią rekompensatę finansową pokrywaną z lokalnych budżetów. Co warto zaznaczyć, podobne rozwiązanie już funkcjonuje nad Wisłą. Otóż Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) są wyposażone w mechanizm określony mianem Interwencyjnej Redukcji Poboru (IPR). Polega on na tym, iż PSE może zaproponować firmom, aby te zmniejszyły zapotrzebowanie na prąd w zamian za pieniądze.

Ursula von der Leyen chce opodatkować przedsiębiorstwa produkujące prąd

W sfinansowaniu takich aukcji z pewnością pomoże wprowadzenie w życie innego postulatu, który został zawarty w unijnym planie walki z kryzysem energetycznym. Otóż przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją tego dobra nie ze spalania gazu zaczęły notować rekordowe zyski, podczas gdy mieszkańcy Wspólnoty mają coraz większe problemy z regulowaniem rachunków. Według Ursuli von der Leyen nadszedł odpowiedni czas, aby zmienić ten czas rzeczy. Jak zaznaczyła ona w środę:

Niskoemisyjne źródła energii osiągają niespodziewane przychody, które nie odzwierciedlają kosztów ich produkcji. Nadszedł czas, aby konsumenci skorzystali z niskich kosztów niskoemisyjnych źródeł energii, takich jak odnawialne źródła energii.

Zobacz także: PKP Energetyka planuje zasilać polskie pociągi wodorem już w 2023

Dokładnie zaproponowała ona, aby wprowadzić specjalną składkę solidarnościową. Co prawda szczegóły jeszcze nie są znane, ale jak donosi Financial Times, jej wysokość ma być obliczana na poziomie krajowym, a zostanie nałożona jedynie na największych producentów energii. Jeżeli zaś chodzi o powstałe w taki sposób przychody podatkowe, te wedle zaleceń KE, powinny zostać wykorzystane głównie do ochrony przedsiębiorstw oraz mieszkańców UE przed zbyt wysokimi rachunkami za energię.

Wprowadzenie maksymalnej ceny rosyjskiego gazu wywołało kontrowersje

Ponadto unijny plan walki z kryzysem energetycznym ma nie tylko ochronić finanse mieszkańców Wspólnoty, ale również uszczuplić te Putina. Jak zaznaczyła Ursula von der Leyen:

Musimy obciąć dochody Rosji, które Putin wykorzystuje do finansowania tej potwornej wojny przeciwko Ukrainie.

W celu zrealizowania tego celu, zaproponowała ona wprowadzeniu limitu cenowego na rosyjski gaz. Takie działanie miałoby też ograniczyć wysoką zmienność cen energii w Europie, która jest w dużej mierze spowodowana działaniami Putina.

Zobacz także: Szwedzcy producenci energii znaleźli się na krawędzi kryzysu. Rząd postanowił interweniować

Co warto zaznaczyć, to właśnie ta propozycja wywoła najwięcej kontrowersji. Niektórzy politycy zaczęli wskazywać, że jest ona raczej kolejną sankcją nałożoną na Rosję, a nie rozwiązaniem problemu, z którym aktualnie zmaga się Europą. Choćby czeski minister przemysłu Jozef Sikela wspomniany posulat skomentował w taki sposób:

Według mnie nie jest to konstruktywna propozycja. Jest to raczej kolejny sposób na nałożenie sankcji na Rosję niż rzeczywiste rozwiązanie kryzysu energetycznego w Europie.

Do tego, jeden z wysokich rangą unijnych dyplomatów stwierdził, że niektóre kraje między innymi Włochy, Grecja i Polska (sic!) sprzeciwiają się wdrożeniu limitu cenowego ze względu na obawy o to, że Moskwa może jeszcze bardziej ograniczyć dostawy gazu do Europy.

Unijny plan walki z kryzysem energetycznym zakłada wprowadzenie limitu cen

Ostatnim postulatem na pewno wchodzącym w skład planu jest wprowadzenie limitu ceny megawatogodziny energii elektrycznej w Europie na poziomie 200 euro. Jak stwierdził Henning Gloystein, dyrektor ds. energii i klimatu w Eurasia Group limit ten jest:

Wystarczająco wysoki, aby osiągnąć zamierzone zmniejszenie popytu w Europie tej zimy, dając jednocześnie przemysłowi i małym konsumentom przynajmniej pewną gwarancję, że koszty nie będą dalej rosły.

Kryzys energetyczny w Europie: MFW zaleca rządom zmianę polityki wsparcia dla obywateli

Polecane artykuły

Back to top button