Komentarze I Analizy

Inflacja uderza we wszystkich, ale z różną siłą [BADANIE]

Kto traci na inflacji? Jak wynika z badania „The Heterogeneous Impact of Inflation on Households’ Balance Sheets” na nieoczekiwanym wzroście cen w Hiszpanii w 2021 roku stracili wszyscy, ale niektórzy znacznie bardziej od innych. Choćby majątek ludzi w wieku od 36 do 45 lat praktyczne się nie zmniejszył w liczbach względnych, podczas gdy ten posiadany przez najbiedniejsze 25 proc. populacji mającej więcej niż 65 lat stopniał o równowartość 12,7 proc. ich dochodów. 

W jaki sposób inflacja wpływa na majątek ludzi?

Inflacja wpływa na przez trzy różne kanały na majątki ludzi. Po pierwsze na skutek nieoczekiwanego wzrostu cen, dochodzi do redystrybucji realnego bogactwa od kredytobiorców do kredytodawców. W celu wytłumaczenia, jak działa ten efekt, posłużę się przykładem. Wyobraźmy sobie dwie osoby, jedna zaciąga kredyt oprocentowany na 1 proc., druga zaś zakłada lokatę oprocentowaną na 1 proc. Jeżeli w kraju, w którym one żyją na przykład na skutek wybuchy wojny, roczne tempo wzrostu cen wzrośnie nagle do 5 proc., pierwsza osoba nadal będzie musiała płacić 1 proc. wartości długu kredytobiorcy, a druga nadal będzie otrzymywać 1 proc. sumy będącej na lokacie. Jednakże faktycznie dłużnik zyskał, gdyż pieniądze, jakie musi oddawać wierzycielowi, stały się realnie mniej warte, a oszczędzający stracił z tego samego powodu. Badacze ten sposób, na jaki inflacja wpływa na bogactwo ludzi, określili mianem kanału Fishera. 

Zobacz także: W kogo inflacja uderza najmocniej? W najbiedniejszych [BADANIE]

Oczywiście rosnące ceny wpływają również na dochody ludzi. Płace, emerytury, renty, zasiłki i tak dalej co do zasady są lepkie w tym sensie, że ich wysokość zmienia się raz na jakiś czas, zazwyczaj ok. raz do roku. W naszym kraju tak jest na przykład w wypadku emerytur, które są waloryzowane jedynie na początku danego roku. Oznacza to, że jeśli w jakimś kraju dojdzie do nagłego wzrostu inflacji, nie będzie mu towarzyszył równie wielki wzrost dochodów z pracy czy zasiłków. Ten sposób wpływu wzrostu cen na majątek ludności ekonomiści określi zaś mianem kanału dochodu nominalnego. 

Do tego, niektóre dobra drożeją szybciej, a inne wolniej, co również może mieć wpływ na wielkość majątków ludzi. Podawana przez GUS inflacja jest obliczana dla koszyka przeciętnego gospodarstwa domowego. Z kolei, co człowiek to inne potrzebny. Choćby biedniejsze gospodarstwa domowe statystycznie przeznaczają większą część swoich dochodów na żywność oraz napoje bezalkoholowe niż te zamożne. Powoduje to, że inflacja odczuwana przez niektórych może być większa bądź mniejsza od tej, z jaką mierzy się przeciętne gospodarstwo domowe, co z kolei ma wpływ na bogactwo. 

Zobacz także: Sprzedaż online Walmart znów w górę. Wzrosty dzięki… inflacji

Jak wskazują badacze:

Dla tych agentów, którzy konsumują więcej dóbr i usług, które doświadczają największych wzrostów cen, czyli tych agentów, którzy mają wyższe indywidualne stopy inflacji (od średniej), kanał względnej konsumpcji będzie prowadził do zmniejszenia ich bogactwa, ponieważ muszą poświęcić większą część zasobów, aby zapłacić za swój koszyk konsumpcyjny. Z drugiej strony, ci agenci, którzy doświadczają niższych indywidualnych stóp inflacji, będą cieszyć się wzrostem bogactwa, ponieważ muszą poświęcić mniej zasobów, aby zapłacić za swoją konsumpcję.

Kto traci na inflacji najbardziej? Ludzie w podeszłym wieku

Biorąc to wszystko pod uwagę, badacze postanowili sprawdzić, kto na inflacji traci najbardziej. W tym zebrali dane odnośnie dochodów, majątków oraz koszyków konsumpcyjnych mieszkańców Hiszpanii w grudniu 2021 roku, kiedy to ten kraj, jak wiele innych w tamtym roku, nawiedził nagły wzrost inflacji. Po zrobieniu tego oraz przeprowadzeniu odpowiedniej analizy, okazało się, co widać na poniższym wykresie, czyli na inflacji traci każdy, ale nie w takim samym stopniu.

Kto traci na inflacji?
Źródło: “Galo Nuño, The Heterogeneous Impact of Inflation on Households’ Balance Sheets”

Zobacz także: Nie ma czegoś takiego jak realna inflacja. Właściwą liczy GUS

Najmniej poszkodowanymi przez inflację okazały się osoby w wieku 36-45 lat znajdujące się w najbiedniejszym pod względem uzyskiwanego dochodu kwantylu. Spadek ich majątku wyniósł w grudniu 2021 roku zaledwie 0,9 proc. ich dochodu, czyli był praktycznie niezauważalny. Sytuacja ta wynikła głównie z tego, iż ludzie w tej grupie posiadają wiele kredytów oraz mało aktywów, co skutkuje tym, że zyskują one na działaniu kanału Fishera na tyle, iż praktycznie rekompensuje to efekt dochodu nominalnego. 

Z kolei najbardziej poszkodowaną grupą okazały się osoby starsze. W wypadku tych znajdujących się w najbiedniejszym pod względem dochodów kwantylu spadek bogactwa spowodowany inflacją wyniósł aż 12,7 proc. ich dochodów. Tak dużo spadek został spowodowany przez każdy z wymienionych wcześniej kanałów. Przy czym, szczególnie ważny w tym wypadku ponownie był kanał Fishera. Otóż nawet ubodzy pod względem otrzymywanych dochodów ludzie w podeszłym wieku mogli się pochwalić dodatnim majątkiem netto. Ze względu na to, że mieli oni w przeciwieństwie do praktycznie każdej innej grupy wiekowej, więcej aktywów niż zobowiązań, inflacja zadziała aż tak negatywnie na ich majątek.

Dlaczego w inflacja w biedniejszych krajach jest większa?

Polecane artykuły

Back to top button