GospodarkaPolska

Inflacja w Polsce nie odpuszcza i wynosi już 17,2%! Zbliżamy się do „dwudziestki”?

Według szybkiego szacunku GUS wskaźnik CPI wyniósł we wrześniu 2022 r. aż 17,2% rok do roku. Inflacja w Polsce nie odpuszcza! 

Inflacja w Polsce historycznie wysoka

Główny Urząd Statystyczny opublikował wstępne odczyty CPI! Inflacja w Polsce wzrosła we wrześniu aż do 17,2% r/r (konsensus ekonomistów na poziomie 16,5%) wobec sierpniowej inflacji na poziomie 16,1% r/r. Wzrost cen dóbr i usług w gospodarce nie zwalnia tempa. Wrześniowa inflacja oznacza najgorszy odczyt od ponad 25 lat.

W dekompozycji wzrostu CPI nie ma zaskoczenia. W ujęciu rocznym silnie podrożały żywność i napoje bezalkoholowe (17,2%), nośniki energii (44,2%) oraz paliwa (18,3%). Należy zaznaczyć, że w ujęciu miesięcznym odnotowano spadek cen paliw (-2,1%), jednak tempo wzrostu cen żywności i energii jest wciąż wysokie (kolejno 1,7% i 3,7%) i porównywalne do poprzednich odczytów. Tak więc energia w największym stopniu ciągnie w górę wzrost cen w Polsce. 

Inflacja w Polsce.
Źródło: GUS

Zobacz także: Co to jest inflacja bazowa i jak się ją oblicza?

Co zrobi Rada Polityki Pieniężnej?

Inflacja nie odpuszcza, a to oznacza, że Rada Polityki Pieniężnej będzie musiała zareagować na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się 5 października (najbliższa środa). Najprawdopodobniej główna stopa procentowa wzrośnie o 25 pkt bazowych do poziomu 7% i na takim pułapie być może już zostanie, co oznaczałoby koniec cyklu zacieśniania polityki monetarnej. Niemniej, prognozy ekonomiczne wskazują, że inflacja swój górny pułap osiągnie dopiero w I kw. 2023 r., a więc niewykluczone, że RPP zareaguje jakąś symboliczną podwyżką stóp proc. Dodatkowa pod presją znajduje się polski złoty, co może wymuszać silniejszą reakcję polityki pieniężnej.

Zobacz także: Sierpniowa inflacja w UE. Jak prezentuje się Polska?

Kiedy inflacja spadnie?

Wysoce prawdopodobne, że do końca roku dynamika inflacji nieco osłabnie. Wpływ na to będzie mieć efekt bazy, gdyż to pod koniec ubiegłego roku CPI zaczęła przyspieszać. Według prognoz ekonomistów PKO Banku Polskiego w czwartym kwartale br. inflacja wyniesie średnio 15,8% r/r wobec 16,1% w trzecim kwartale br. Zwolnienie dynamiki wzrostu cen w najbliższych miesiącach będzie jednak przejściowe. Na początku przyszłego roku inflacja najprawdopodobniej ponownie przyspieszy pod wpływem wejścia nowych taryf za energię elektryczną zatwierdzanych przez URE. Inflacja w I kw. 2023 r. wynieść ma aż 17,3% r/r.

Trwałego spadku inflacji w Polsce należy spodziewać się dopiero od drugiego kwartału przyszłego roku. Zgodnie z prognozami ekonomistów PKO BP, inflacja zacznie spadać kolejno do 12,6% w II kw., 10,2% w III kw. i 8,5% w IV kw. Średnioroczna inflacja w 2023 r. ma wynieść 12,1% wobec 13,9% w 2022 r.

Kiedy inflacja w Polsce powróci do celu?

Prognoza centralna NBP wskazuje, że podwyższona inflacja pozostanie z nami co najmniej do 2024 roku. Według ankiety makroekonomicznej NBP średnioroczna inflacja wyniesie 13,9% w br., 11,6% w 2023 r. i 6,6% w 2024 r. Z prognoz wynika, że prawdopodobieństwo powrotu inflacji do poziomu celu (2% z odchyleniami +/- 1 pkt proc.) do 2024 r. należy określić jako zerowe. Dopiero w 2025 r. można będzie mieć nadzieje na stabilizację dynamiki CPI w okolicach celu, jednak wojna w Ukrainie i napięcia geopolityczne, stanowią duże źródła niepewności.

Zapowiadane nowe regulacje zwiększają niepewność co do ścieżki inflacji. W słabnącej gospodarce rozlewanie się wzrostów cen jest utrudnione, co sprawia, że naszym bazowym scenariuszem pozostaje sukcesywny spadek inflacji od 2q23. Droga do celu inflacyjnego będzie jednak długa i wyboista – wskazują ekonomiści PKO BP

Nowe dane o płacach są fatalne! Polacy biednieją, bo inflacja nie zwalnia

Polecane artykuły

Back to top button