EuropaGospodarka

Inflacja w Wielkiej Brytanii ponownie przekroczyła 10%!

Roczna inflacja CPI w Wielkiej Brytanii ponownie zaczęła być dwucyfrowa. Jak wynika z informacji opublikowanych przez Office for National Statistics (ONS) we wrześniu wyniosła rok do roku aż 10,1 proc., podczas gdy w sierpniu była ona o 0,2 pkt proc. niższa. Przy czym za jej wzrost odpowiadają głównie napoje bezalkoholowe oraz żywność, które to we wrześniu były droższe aż o 14,8 proc. r/r. 

Inflacja w Wielkiej Brytanii ponownie zaczęła być dwucyfrowa

Po tym, jak roczna inflacja CPI w Wielkiej Brytanii obniżyła się w sierpniu z 10,1 proc. do 9,9 proc., ponownie wzrosła. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, we wrześniu tego roku osiągnęła aż 10,1 proc. r/r, czyli, pomijając tegoroczny lipiec, była ona najwyższa od początku lat 80. Przy czym, jej wysokość zaskoczyła ekonomistów, ale jedynie nieznacznie. Otóż ci ankietowani przez agencję prasową Reuters, średnio wskazywali, iż inflacja w Wielkiej Brytanii wzrośnie, ale do poziomu 10 proc. 

Zobacz także: Bank Anglii ostrzega! Kryzys finansowy na horyzoncie, bo ludzie mogą przestać spłacać kredyty

Do wzrostu inflacji najbardziej przyczyniły się napoje bezalkoholowe oraz żywność

Z danych zaprezentowanych na zamieszczonym poniżej wykresie wynika, że najbardziej do wzrostu wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w Zjednoczonym Królestwie przyczyniły napoje bezalkoholowe oraz żywność. Ceny dóbr należących do tej kategorii we wrześniu były wyższe aż o 14,8 proc. rok do roku. Przy czym najbardziej podrażały zboża, chleb, produkty mięsne, mleko ser i jajka. Gdyby wzrost towarów należących do tej kategorii zatrzymał się na sierpniowym poziomie wynoszącym 13,4 proc., inflacja CPI w Wielkiej Brytanii we wrześniu byłaby o 0,16 pkt proc. niższa.

Co interesujące żywność oraz napoje bezalkoholowe drożeją nieprzerwanie już 14 miesięcy, mimo tego, że globalnie dobra należące do tej kategorii tanieją. Indeks cen żywności FAO, który obrazuje, jak droga jest żywność na świecie, we wrześniu wyniósł 136,3 punktów. Oznacza to, że po raz szósty z rzędu spadł, choć tym razem nieznaczne, bo zaledwie o 1,1 proc. w stosunku do sierpnia. Jednakże, mimo tego, ceny dóbr z tej kategorii w Wielkiej Brytanii nie spadły, a jedynie tempo ich wzrostu spowolniło. Jak poinformowało Office for National Statistics:

Ceny [żywności oraz napojów bezalkoholowych] rosły wolniej (o 1,1 proc.) między sierpniem a wrześniem 2022 roku, niż między lipcem a sierpniem 2022 roku (gdzie ceny wzrosły o 1,5 proc.)

Zobacz także: Brytyjski Virgin Atlantic dołączy do sojuszu SkyTeam

Transport obniżył brytyjską inflację

Jeżeli zaś chodzi o towary i usługi, które najbardziej przyczyniły się do obniżenia inflacji w Wielkiej Brytanii, to bezsprzecznie należały one do kategorii transport. Ceny dóbr do niej zaklasyfikowanych były we wrześniu droższe rok do roku o 10,6 proc., podczas gdy wzrost cen w transporcie w sierpniu wyniósł aż 12 proc. Co warto zaznaczyć, gdyby nie ten spadek, roczna inflacja CPI w Wielkiej Brytanii wyniosłaby 10,3 proc. zamiast 10,1 proc. Obniżkę tą Brytyjczycy zawdzięczają między innymi sytuacji na międzynarodowym rynku surowców.

Otóż ze względu na rosnące obawy o wybuch globalnej recesji ceny ropy naftowej na międzynarodowych rynkach zaczęły spadać. Podczas gdy na początku lipca jedna baryłka ropy Brent kosztowała nawet 110 dolarów, tak już pod koniec września można było ją nabyć za nawet mniej niż 83 dolary. To właśnie między innymi dzięki sytuacji na globalnym rynku surowców, średnia cena benzyna za litr we wrześniu wyniosła 166,5 pensa, a oleju napędowego 181,6 pensów za litr. Oznacza to, że ta pierwsza w ciągu jednego miesiąca spadła aż o 8,7 pensa, a ta druga o 5 pensów. 

Cięcia podatków o mało nie doprowadziły do wybuchu kryzysu finansowego w Wielkiej Brytanii

Polecane artykuły

Back to top button