EuropaGospodarka

Rosyjski przemysł ciągnie całą gospodarkę w dół

Największy spadek zanotowano w branżach najbardziej uzależnionych od importu, czyli w tych odpowiedzialnych kolejno za produkcję środków transportu oraz dużego sprzętu AGD

Rosyjski przemysł ciągnie całą gospodarkę w dół. Jak informują analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) głównie ze względu na sankcje nałożone przez Zachód, produkcja sprzedana tego sektora we wrześniu skurczyła się najmocniej od dwóch lat. Przy czym największy spadek zanotowano w branżach najbardziej uzależnionych od importu, czyli w tych odpowiedzialnych kolejno za produkcję środków transportu oraz dużego sprzętu AGD. 

Sankcje uderzają w rosyjski przemysł! Produkcja spadła najmocniej od dwóch lat

We wrześniu wskaźnik produkcji przemysłowej w Rosji był rok do roku mniejszy aż o 3,1 proc. Oznacza to, że spadł on równie mocno, co dwa lata temu, kiedy to wybuchła globalna pandemia koronawirusa, a ceny surowców energetycznych, tak ważne dla rosyjskiej gospodarki, poszybowały w dół. Za to, że rosyjski przemysł znalazł się w trudnej sytuacji odpowiadają głównie sankcje nałożone przez Zachód. 

Zobacz także: Multilateralne sankcje mogłyby zwiększyć skuteczność środków wymierzonych w Rosję

Otóż po pierwsze te sprawiły, że rosyjskim przedsiębiorcom gwałtownie skurczył się rynek zbytu. Choćby europejskie kraje były jedynymi z najważniejszych nabywców rosyjskich produktów wytworzonych z drewna. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, w 2020 roku ponad 25 proc. drewnianych dóbr sprzedanych przez rosyjskie podmioty trafiło do państw należących do Unii Europejskiej. Jednakże obecnie nie mogą one już handlować nimi z europejskimi firmami ze względu na zakaz importu, który wszedł w życie 10 lipca. To właśnie głównie na skutek wdrożenia tego zakazu obróbka drewna w Rosji we wrześniu była niższa aż o 19,8 proc. rok do roku. Przy czym, co warto zaznaczyć, znacznie gorzej radzą sobie również inne branże, które wcześniej były w dużym stopniu uzależnione od popytu UE. Jak możemy wyczytać w tygodniku autorstwa PIE:

Dane pokazują jednak spadek przetwórstwa przemysłowego, mniejszą produkcję ropy i gazu oraz pogorszenie w całym sektorze wydobywczym (np. wydobycie rud metali spadło o 6,5 proc.).

Wykres 1. Eksport rosyjskich dóbr wykonanych z drewna

Eksport rosyjskich produktów wykonanych z drewna
Źródło: The Observatory of Economic Complexity , „Wood Products in Russia”

Rosyjskie przedsiębiorstwa boleśnie odczuwają brak zachodnich dóbr

Do tego zachodnie sankcje nie tylko pozbawiły Rosję rynków zbytu, ale również możliwości sprowadzenia tak potrzebnych tamtejszej gospodarce dóbr. Jak wielokrotnie wskazywaliśmy na łamach portalu (między innymi tutaj: Industrializacja rodem z ZSRR nie uratuje Rosji przed zagładą), mimo upłynięcia ponad trzech dekad od upadku Związku Radzieckiego, rosyjski przemysł nadal jest zacofany. Z tego powodu mocno opierał się on na sprowadzaniu maszyn oraz zaawansowanych technologicznie dóbr, takich jak półprzewodniki głównie z Zachodu. Jednakże obecnie ze względu na nałożone sankcje nie może tego robić, co owocuje słabymi wynikami wielu branż. Szczególnie mocno cierpi ta odpowiedzialna za produkcję środków transportu. Jak donoszą polscy ekonomiści, we wrześniu produkcja tych towarów była mniejsza o 51,8 proc. rok do roku. Przy czym liczba wyprodukowanych samochodów spadła aż o 77,4 proc. r/r. W nieciekawej sytuacji znalazł się również sektor odpowiedzialny za produkcję dużego AGD. Choćby we wrześniu liczba wytworzonych pralek oraz lodówek była kolejno o 57,9 i 42,4 proc. mniejsza w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku. 

Co warto zaznaczyć, Kreml zdaje sobie sprawę, jak ważne dla tamtejszego przemysłu są zachodnie dobra i próbuje załagodzić sytuację przez zwiększanie importu z alternatywnych kierunków na przykład z Turcji. Jednakże jedynie częściowo mu się to udaje. Według danych The Bank of Finland Institute for Emerging Economies import Rosji wzrósł od początku rozpoczęcia inwazji. Jednakże nadal jest o ponad jedną czwartą mniejszy w porównaniu do okresu sprzed rozpoczęcia wojny. Do tego, zapewne cześć tego wzrostu nie wynika ze wzrostu wolumenu importowanych dóbr, a z ich podrożenia. 

Wykres 2. Miesięczny import Rosji w miliardach dolarów

Import Rosyjski
Źródło: Bank of Finland Institute for Emerging Economies, „Russian export earnings start to decline, recovery in imports continues”

Zobacz także: Rosjanie ostrzelali cywilną barkę ze zbożem. Dwie osoby nie żyją

Rosyjski przemysł ciągnie całą gospodarkę w dół

Rosyjski przemysł ciągnie całą gospodarkę w dół. Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego PKB Rosji w tym roku spadnie o 3,4 proc., a w tym nadchodzącym o 2,3 proc. Przy czym, co warto zaznaczyć, faktycznie tamtejsza gospodarka może sobie radzić znacznie gorzej, niż wskazują na to szacunki MFW. Otóż autokracje, a taką Rosja niewątpliwie jest, co do zasady zawyżają wzrost gospodarczy (więcej o tej kwestii czytelnik może wyczytać tutaj: Nocne światła mówią jasno. Reżimy autorytarne zawyżają wzrost PKB). Biorąc to oraz rosyjską propagandę sukcesu pod uwagę można mieć wątpliwości co do wyników tamtejszej gospodarki w pierwszych dwóch kwartałach tego roku, na których to opierają swoje prognozy między innymi analitycy MFW. 

Choć, nawet gdyby Rosja w ogóle nie zawyżała wzrostu gospodarczego, a przewidywania MFW  były w 100 proc. poprawne, to i tak spadek PKB o 3,4 proc. jest naprawdę miernym wynikiem. Jeżeli przyjrzymy się krajom, które według prognoz najlepiej poradzą sobie gospodarczo w tym roku to zauważymy, że wśród nich znajdują się głównie państwa, które wzrost oparły na eksporcie surowców. Największy wzrost PKB w 2022 roku odnotuje Gujana, a drugim państwem pod tym względem będzie Irak. Z kolei gospodarka Rosji zasobna w wiele surowców, których ceny w tym roku pobiły historyczne rekordy, zamiast się rozwijać, kurczy się. 

Prezeska banku centralnego Rosji ostrzega przed proinflacyjnym wpływem mobilizacji

Polecane artykuły

Back to top button