GospodarkaKomentarze I Analizy

Globalna recesja coraz bliżej, a PKB Gujany, Iraku i Irlandii urośnie o co najmniej 9%

Mimo rosnącej globalnej inflacji oraz napiętej sytuacji geopolitycznej niektóre państwa radzą sobie nad wyraz dobrze

Globalny wzrost gospodarczy spowolnił. Co więcej, rosną obawy, iż w nadchodzącym roku dojdzie do wybuchu światowej recesji. Jednakże, mimo rosnącej globalnej inflacji oraz napiętej sytuacji geopolitycznej niektóre państwa radzą sobie nad wyraz dobrze. Według najnowszej prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) największy wzrost PKB w 2022 roku, wynoszący co najmniej 9 proc., odnotują Gujana, Irak i Irlandia.

Największy wzrost PKB w 2022 roku odnotuje Gujana

Gujana nie od dzisiaj jest rekordzistą pod względem wzrostu gospodarczego. W 2020 roku PKB tego małego bardzo zalesionego (ok. 80 proc. powierzchni kraju stanowią lasy) kraju wzrósł aż o 43,4 proc., podczas gdy globalna produkcja spadła o 3,3 proc. W 2021 roku również znalazła się na podium, ale już nie na pierwszym miejscu. PKB tego państwa urósł wtedy aż o 19,93 proc. Jedynym krajem, któremu udało się zanotować większy wzrost gospodarczy była Libia, która ze względu głównie na efekt bazy (w 2020 roku PKB tego kraju skurczył się o 59,7 proc.) w 2021 roku urosła aż o 177,3 proc. Jednakże wraz z nastaniem aktualnego roku, Gujana ponownie przejęła pałeczkę lidera. Wzrost gospodarczy tego państwa, według najnowszej prognozy gospodarczej MFW, wyniesie aż 57,8 proc., co oznacza, że kraj ten odnotuje największy wzrost PKB w 2022.

Zobacz także: Inwestycje ExxonMobil w Gujanie wyniosą ponad 10 miliardów dolarów!

Krajowi temu udało się odnotować tak rewelacyjne wyniki głównie za sprawą czarnego złota. Amerykańskie przedsiębiorstwo ExxonMobil zaczęło inwestować spore środki w tym kraju, aby znaleźć złoża ropy naftowej, co w końcu udało się w 2015 roku. Aktualne szacunki wskazują, iż łączna wielkość odkrytych zasobów wynosi ponad 10 mld baryłek. Oznacza, że pod względem zasobów ropy to państwo jest 17. na świecie i wyprzedza takie kraje jak Norwegia czy Meksyk. 

Co prawda, wydobycie w Gujanie jest nadal niskie, ale sukcesywnie wzrasta. W pierwszych miesiącach bieżącego roku ExxonMobil, który to zajmuje się eksploatacją zasobów naturalnych południowoamerykańskiego kraju, produkował ok. 340 tys. baryłek ropy dziennie, gdy jeszcze w 2019 roku wydobywał ich zaledwie 1,2 tys. dziennie. To właśnie zwiększenie produkcji czarnego złota wraz ze znacznym wzrostem cen tego surowca jest główną przyczyną tak znacznego wzrostu gospodarczego Gujany. Jednakże, co warto zaznaczyć, tak znaczne zasoby ropy mogą w przyszłości okazać się przekleństwem. 

Wydobycie ropy w Gujanie
Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Zobacz także: DB Schenker uruchomił pierwsze czartery między Europą a Ameryką Południową

Możliwe, iż Gujana postąpi tak jej sąsiad Wenezuela i zorganizuje całą gospodarkę wokół sektora wydobywczego, skazując się tym samym na cykliczne kryzysy gospodarcze. Otóż cena ropy naftowej na globalnym rynku jest mało stabilna. Dla przykładu, kiedy wybuchał kryzys finansowy w 2008 roku, za jedną baryłkę ropy Brent trzeba było zapłacić nawet ponad 130 dolarów. Z kolei ponad dekadę potem, bo na przełomie maja i kwietnia 2020 roku jej cena wahała się w przedziale od 20 do 30 dolarów. Tak duży spadek cen tego surowca sprawił, iż Wenezuela praktycznie przerodziła się w państwo upadłe. Niewykluczone, iż w podobnej sytuacji znajdzie się za kilka bądź kilkanaście lat Gujana.  

Rok producentów ropy

Na drugim miejscu pod względem wzrostu PKB w 2022 roku znalazł się Irak. Wzrost gospodarczy tego państwa wyniesie aż 9,3 proc. Wszystko to podobnie jak w wypadku Gujany za sprawą ropy naftowej. Ze względu na działania Rosjan oraz globalne ożywienie gospodarcze w 2021 roku, cena tego surowca szybko zaczęła rosnąć. Podczas gdy pod koniec zeszłorocznego czerwca jedna baryłka ropy Brent kosztowała ok. 70 dolarów, tak już w lutym przebiła ona 100 dolarów, a w marcu prawie przekroczyła granicę 120 dolarów. Tak znaczny wzrost doprowadził do tego, że producenci ropy zaczęli notować znaczne zyski.

Z kolei, Irak jest jednym z największych sprzedawców tego surowca na świecie. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, w 2019 roku był on trzecim co wielkości eksporterem ropy naftowej na świecie. To właśnie dzięki temu drugi co do wielkości wzrost PKB w 2022 roku zanotuje właśnie ten kraj. Przy czym, co warto zaznaczyć, inni eksporterzy ropy w tym roku również radzą sobie nad wyraz dobrze. Choćby wzrost gospodarczy Arabii Saudyjskiej według MFW osiągnie w tym roku 7,6 proc., a Kuwejtu aż 8,7 proc.  

Globalny rynek ropy
Źródło: The Observatory of Economic Complexity

Zobacz także: Biden oskarża OPEC o wspieranie Rosji

Wiele jednak wskazuje na to, że 2023 roku nie będzie już tak korzystny dla wspomnianych państw. Niewątpliwie nadchodzi globalne spowolnienie gospodarcze, które może się nawet przerodzić w recesję. Z tego powodu popyt na surowce energetyczne, w tym ropę, spadnie, a właściwie już zaczął spadać, na co wskazuje fakt, iż od czerwca do września cena baryłki ropy Brent praktycznie nieustannie spadała. Co prawda, państwa OPEC+ starają się przeciwdziałać temu trendowi i już ogłosiły, że zaczną zmniejszać wydobycie tego surowca, ale trudno określić, czy planowane przez nich ograniczenie podaży zapobiegnie znacznym spadkom cen. 

Europejski raj podatkowy urośnie w tym roku aż o 9 proc.

Trzeci co do wielkości wzrost gospodarczy w 2022 roku zanotuje Irlandia. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, PKB tego państwa wzrośnie aż o 9 proc. W tym wypadku wynika to głównie z tego, iż Irlandia jest rajem podatkowym. W kraju tym podatek od dochodów osób prawnych wynosi 12,5 proc., kiedy na przykład w Stanach Zjednoczonych wynosi on 21 proc. Do tego od podatku jest wiele ulg. Z tego powodów wiele międzynarodowych korporacji ma tam swoje siedziby między innymi Apple, Pfizer, Twitter, Facebook czy Alphabet (Google). To właśnie nagromadzenie takich firm powoduje, że PKB Irlandii oraz jego wzrost są tak wysokie. 

Zobacz także: Irlandia, europejski raj podatkowy, przez który traci UE

Jednakże warto przy tym zaznaczyć, że w tym wypadku PKB nie oddaje faktycznego dobrobytu w kraju, co bardzo dobrze okazuje rzeczywista konsumpcja indywidualna. Wskaźnik ten mierzy, jak wielka jest faktyczna konsumpcja gospodarstw domowych i zazwyczaj jest on silnie skorelowany z PKB per capita. Jednak nie w przypadku Irlandii. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, rzeczywiste spożycie indywidualne na osobę wyrażone w standardzie siły nabywczej (PPS) w Irlandii w 2021 roku było poniżej średniej w UE. Z kolei PKB na mieszkańca wyrażony w standardzie siły nabywczej Irlandii we wspomnianym roku był aż o 121 proc. powyżej średniej w UE. 

Rzeczywista konsumpcja indywidualna w UE
Źródło: Eurostat, „Actual individual consumption per capita in 2021”

Największe gospodarki świata. W 2022 roku na szczycie pozostają USA, Chiny i Japonia

Polecane artykuły

Back to top button