ChinyEuropaGospodarka

Niemcy inwestują w Chinach coraz więcej. Co z europejskimi planami uniezależnienia rynku?

Niemcy inwestują w Chinach coraz więcej kapitału. Jak to ma się do europejskich planów uniezależnienia się od azjatyckiego giganta?

Chiny od ostatniego roku nie radzą sobie gospodarczo najlepiej. M.in. polityka zero COVID wpływa na zmniejszenie produkcji oraz eksport towarów tego państwa. Mimo tego nie należy od razy skreślać Chińczyków. Obecnie Niemcy inwestują w Chinach coraz więcej kapitału. Ci drudzy również zwiększyli znacznie swój bilans handlowy w państwie na Renem.

Niemcy inwestują w Chinach coraz więcej, mimo planów uniezależnienia

Obecne czasy sprawiają, że wielu inwestorów postanowiła co najmniej wstrzymać swoje inwestycje na terenie Państwa Środka. Jednak jak już w historii miało miejsce, totalitarne państwa na wschodzie przyciągają niemieckie inwestycje w opozycji do reszty państw. Wydaje się to tym bardziej ciekawe, gdy w UE coraz głośniej słychać o uniezależnieniu się od dostaw chińskich towarów i ograniczeniu eksportowej ekspansji tego państwa. Do tej pory z mierny skutkiem.

Zobacz także: Chiny radzą sobie coraz gorzej, więc zaprzestały publikacji danych

Początek 2020 roku był dla niemieckich inwestycji bardzo trudnym okresem, gwałtownie wtedy wyhamowały. Jednak już od styczni 2022 roku firmy naszego zachodniego sąsiada bardzo szybko zaczęły nadganiać straty z ostatnich lat, umieszczając w Chinach sporo kapitału. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego do lipca tego roku było to aż 10,09 miliarda euro. Jest to aż o 62% więcej względem rekordowych półrocznych wartości Bezpośrednich Inwestycji Zagranicznych z przełomu XX i XXI wieku.

Warto zaznaczyć, że dla wielu firm rok 2020 był pewnego rodzaju mentalną inwestycyjną granicą względem rynku chińskiego. Od tamtej pory nie zaobserwowaliśmy, aby któraś z większych europejskich firm postanowiła wejść na rynek chiński. Można z tego wyciągnąć wniosek, że rosnący poziom BIZ z naszego kontynentu w państwie dalekiego wschodu wynika z reinwestycji przedsiębiorstw już wcześniej znajdujących się w Chinach. Trzeba wspomnieć, że przodują wśród nich Niemcy.

Nie tylko Niemcy inwestują w Chinach

Jak wskazuje PIE, z aż 34% wszystkich transakcji BIZ w Chinach pochodzących z naszego kontynentu odpowiadają głównie trzy firmy motoryzacyjne. Volkswagen, BMW i Daimler, a także firma chemiczna BASF. Jako kontynent odpowiadamy za największy napływ BIZ do Chin w ostatnich latach, bo za 87%, a dokładniej Niemcy, Holandia, Wielka Brytania oraz Francja.

Największe europejskie firmy w Chinach pod względem udziału procentowego w transakcjach BIZ

Zobacz także: Chiny masowo ograniczają ruch lotniczy. Nowa fala COVID?

Co ciekawe następuje również proces coraz większej centralizacji Bezpośrednich Inwestycji Zagranicznych pochodzących z Europy. Nie chodzi jedynie o kraj pochodzenia inwestora, ale również o sektory w branżach. Najbardziej wyróżnia się pięć z nich, jest to sektor produkcji samochodów, przetwórstwa żywności, farmaceutyka i biotechnologia, branża chemiczna oraz konsumencka. To do nich napłynęło 70% całości europejskich inwestycji. Będąc bardziej precyzyjnym, można wskazać branżę motoryzacyjną, do której napłynęło 30% ogółu inwestycji z Europy.

Polska również rozpoczyna szerszą współpracę z chińskimi podmiotami w dziedzinie motoryzacji. Niedawno spółka ElectroMobility Poland ogłosiła, że platforma Izery ma pochodzić od chińskiej spółki motoryzacyjnej Geely. Izera to pierwszy polski samochód elektryczny, który ma być dostępnym w sprzedaży od 2025 roku. Spółka planuje stworzenie trzech typów nadwozia, aby poszerzyć swoją bazę odbiorców.

Europejskie transakcje BIZ w Chinach w podziale na kraje (udział w proc., lata 2000-2021)

Zobacz także: Ceny producentów w Chinach spadają! To znak ostrzegawczy dla światowej gospodarki

Niemcy swoją bardzo istotną pozycję inwestycyjną na rynku chińskim względem innych państw Europy zawdzięczają zażyłej współpracy gospodarczej, która rozpoczęła się już w latach 70 XX wieku. Sama grupa Volkswagen rozpoczęła rozmowy z Chinami już w 1978 roku. Dzięki temu utworzyła pierwszy joint venture z Shanghai Automotive w 1984 roku.

W tygodniku Polskiego Instytutu Ekonomicznego możemy przeczytać:

Znaczące zaangażowanie kapitałowe firm niemieckich wiąże się także z koniecznością ponoszenia nakładów inwestycyjnych pozwalających na utrzymanie konkurencyjności wobec coraz silniejszych rywali chińskich. Po drugie, obecność inwestycyjna w Chinach cieszy się poparciem niemieckiego establishmentu, co pokazała ostatnia wizyta kanclerza Niemiec Olafa Scholza w Chinach. Niemieccy politycy dystansują się od rywalizacji USA i Chin, a szczególnie idei decouplingu. Po trzecie, znaczna większość niemieckich BIZ przypada na branże przemysłowe i inżynieryjne, które w ostatnich dwóch dekadach notowały szczególnie wysoki wzrost dynamiki.

Niemcy przegrywają walkę handlową z Chinami. Niemiecki rynek zalewają wschodnie towary

Polecane artykuły

Back to top button