ChinyGospodarka

Chiny radzą sobie coraz gorzej, więc zaprzestały publikacji danych

Coraz trudniej będzie analitykom zweryfikować, czy oficjalny wzrost gospodarczy Chin nie jest zawyżany

Przejrzystość danych statystycznych Chin jest z każdym rokiem coraz mniejsza. Jak donosi dziennik Financial Times, w 2012 roku chińskie Narodowe Biuro Statystyczne opublikowało ponad 80 tys. wskaźników ekonomicznych. Kilka lat potem ich liczba była mniejsza o ponad połowę. Co warto zaznaczyć, wiele z tych wskaźników służyło analitykom do sprawdzania na przykład tego, czy wzrost gospodarczy Chin nie jest zawyżany. 

Gospodarka Chin nadal się rozwija, ale już w nie tak szybkim tempie

Gospodarka Państwa Środka rozwijała się w bardzo szybkim tempie. Średni roczny wzrost PKB Chin w latach 2000-2010, według Banku Światowego, wyniósł aż ponad 9,5 proc. Jednakże wraz z upływem lat, wzrost gospodarczy stawał się coraz mniej imponujący. W 2010 roku PKB Państwa Środka zwiększyło się aż o 10,6 proc. Z kolei już w 2019 roku wzrost był już o 4,6 pkt proc. niższy. 

Zobacz także: Trwa Zjazd Komunistycznej Partii Chin. Jakich decyzji można oczekiwać?

Co więcej, według prognozy Banku Światowego, chińska gospodarka w tym roku odnotuje najniższy wzrost gospodarczy, pomijając pandemiczny rok 2020, od 1976 roku. Chińska gospodarka w 2022 roku osiągnie wzrost na poziomie wynoszącym zaledwie 2,8 proc. Jak informują analitycy PIE, wynika to nie tylko z restrykcyjnej polityki zero-covid, ale również z sytuacji na rynku mieszkaniowym (więcej o tej kwestii czytelnik może wyczytać tutaj: PIE: Chiny stały się zakładnikiem sektora budowlanego. O barierach strukturalnych rozwoju ChRL)

Ponadto wiele wskazuje na to, że przywódcy Chin bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego, że tamtejsza gospodarka wyhamowuje. W 2020 roku został ogłoszony ambitny plan, który zakładał, iż w ciągu piętnastu lat dojdzie do podwojenia zarówno absolutnej wartości krajowego PKB, jak i PKB na mieszkańca. Jednakże niedawno najprawdopodobniej zrezygnowano z osiągnięcia tego pierwszego celu. Jak donosi Newsweek, zdaniem analityka ekonomicznego z Chicago Houze Songa słowa Xi Jinpinga wypowiedziane na dwudziestym zjedzie Komunistycznej Partii Chin jasno wskazują, iż po cichu przewodniczący partii porzucił ambicję stania się największą gospodarką świata. Choć, warto zaznaczyć, iż KPCh nalazła sposób na wyjście z tej nienapawającej optymizmem sytuacji. Otóż po prostu przestała ujawniać dane, które mogłyby ukazać chińską gospodarkę w niekorzystnym świetle. 

Zobacz także: Duże chińskie linie lotnicze wznowiły loty międzynarodowe

Przejrzystość danych statystycznych Chin, podobnie jak tempo wzrostu PKB, spada

Jak wskazuje John Burn-Murdoch na łamach Financial Times, jeszcze w 2012 roku chińskie Narodowe Biuro Statystyczne publikowało ogrom różnego rodzaju wskaźników ekonomicznych. Organ na przykład informował o tym, jak wiele osób pracuje w sektorze urządzeń rozrywkowych na placach zabaw na świeżym powietrzu. Jednakże wraz z upływem czasu liczba statystyk przez niego publikowanych spadała i to w relatywnie szybkim tempie. W 2012 roku urząd ten opublikował aż 80 tys. serii czasowych. Zaledwie cztery lata później, jak informuje brytyjski dziennik:

Publikowane ponad połowy ze wszystkich wskaźników publikowanych przez krajowe i miejskie biura statystyczne zostało po cichu zaprzestane.

Reżimy autorytarne lubią zawyżać wzrost PKB. Chiny nie są wyjątkiem

Przy czym, co warto zaznaczyć, wiele danych, których publikacji zaprzestano miało dla analityków spore znaczenie. Reżimy autorytarne mają tendencje do zawyżania wzrostu gospodarczego. Z badania Luisa R. Martineza z Uniwersytetu w Chicago, który wykorzystał zdjęcia satelitarne do oceny aktywności ekonomicznej danych krajów, a następnie porównał otrzymanie w ten sposób wyniki z tymi deklarowanymi przez rządy wynika, że średnio reżimy autorytarne zawyżają roczny wzrost PKB aż o około 35 proc.

Zobacz także: Chiński rynek kredytów hipotecznych, czyli bomba, której lont został odpalony

Z tego powodu, analitycy regularnie wykorzystywali różnego rodzaju dane, aby ocenić, czy wzrost gospodarczy Chin jest rzeczywiście tak wysoki, jak wskazują władze. Przy czym, jak twierdzi John Burn-Murdoch, z wielu z nich wynikało, że Państwo Środka faktycznie go zawyża. Jednakże niedługo ze względu na malejącą przejrzystość danych statystycznych Chin nie będą mieli zwyczajnie z czym pracować i zostaną zmuszeni do wykorzystywania równie niekonwencjonalnych metod. Do tego ze względu na ograniczanie liczby dostępnych analitykom danych, trzeba będzie patrzeć na oficjalny wzrost gospodarczy Chi bardziej sceptycznie.

Rok 2022 przełomem – Chiny zakończą go z negatywnym bilansem demograficznym

Polecane artykuły

Back to top button