Azja i OceaniaGospodarka

Gruzja przeżywa boom gospodarczy. Dzięki Putinowi PKB kraju wzrośnie nawet o 9%

PKB Gruzji w tym roku wzrośnie nawet o 9 proc., a to głównie za sprawą Rosjan, którzy w ostatnich miesiącach masowo przybywali do tego kraju. 

Gospodarka Gruzji miała w tym roku rozwijać się w powolnym tempie ze względu na silne powiązania gospodarcze z Rosją. Jednakże podobnie jak w przypadku Armenii (więcej o tej kwestii czytelnik znajdzie tutaj: Putin tworzy z Armenii informatyczną potęgę – jej PKB urośnie aż o 13%!), ekonomiści się pomylili. Według najnowszych prognoz PKB Gruzji w tym roku wzrośnie nawet o 9 proc., a to głównie za sprawą Rosjan, którzy w ostatnich miesiącach masowo przybywali do tego liczącego zaledwie 3,7 mln mieszkańców kraju. 

Gospodarka Gruzji rozwijała się w niesamowitym tempie, a potem Rosjanie zaczęli inwazję

Gospodarka Gruzji po wpadnięciu w ogromny kryzys po upadku Związku Radzieckiego (PKB w 1992 roku spadło aż o 44,9 proc.) relatywnie szybko zaczęła stawać na nogach. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie po tym, jak PKB Gruzji na mieszkańca według parytetu siły nabywczej spadło z ok. 5800 do zaledwie 1730 międzynarodowych dolarów, szybko zaczął wrastać. Straty wywołane upadkiem bloku wschodniego nadrobił już w 2006 roku. Z kolei już w 2021 roku wspomniany wskaźnik był już prawie 3-krotnie większy. Przy czym, co warto zaznaczyć, wraz ze wzrostem gospodarczym, doszło w kraju do znacznego rozwoju społecznego. Kraj ten w 2021 roku w rankingu Human Development Index uplasował się na 63. miejscu na 191 możliwych z wynikiem 0,802. Co warto zaznaczyć, kraj ten uplasował się na tak dobrym miejscu nie tylko dzięki znacznemu wzrostowi gospodarczemu. Otóż od 2000 roku, kiedy to wskaźnik HDI Gruzji wynosił 0,702, oczekiwana długość w chwili urodzenia wzrosła o 2,1 lat. Z kolei oczekiwana długość nauki szkolnej wzrosła o 2,4 lata. 

Zobacz także: Upadek Związku Radzieckiego był wspaniałym wydarzeniem dla klimatu

Niestety ten rok nie miał być już dla Gruzji tak udany. Otóż kraj ten jak wiele innych byłych sowieckich republik utworzył silne więzy gospodarcze z Rosją. Wskazuje na to choćby wymiana handlowa tego kraju. W 2020 roku pod względem wartościowym kraj Putina był drugim co do wielkości importerem gruzińskich dóbr oraz prawie najważniejszym zagranicznym rynkiem zbytu dla tamtejszych przedsiębiorstw. Biorąc to pod uwagę, międzynarodowe instytucje zaczęły obcinać prognozy gospodarcze dla Gruzji. Europejski Bank Odbudowy (EBOR) i Rozwoju w marcu ogłosił, iż PKB Gruzji wzrośnie o zaledwie o 2,5 proc., gdzie jeszcze na początku roku przewidywał on wzrost na poziomie 5,5 proc. Przy czym Bank Światowy postąpił dokładnie w ten sam sposób. Najbardziej optymistyczny wobec rozwoju kraju ze stolicą w Tbilisi był Międzynarodowy Fundusz Walutowy, ale i on przewidywał, że wzrost gospodarczy Gruzji będzie w tym roku ślamazarny. Według tej instytucji miał on w tym roku wynieść ok. 3 proc. 

Rosyjscy imigranci zawitali do Gruzji z masą gotówki

Jednakże do żadnego spowolnienia nie doszło. Co więcej, gospodarka azjatyckiego kraju odnotowała w tym roku znaczny wzrost. Według tamtejszego urzędu statystycznego, w drugim kwartale bieżącego roku PKB Gruzji był rok do roku większy aż o 13 proc. Z kolei z danych opublikowanych przez EBOR wynika, że roczny wzrost w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku wyniósł aż 10,7 proc. Przy czym główną przyczyną tego stanu rzeczy okazał się czynnik, który miał sprawić, że gospodarka Gruzji spowolni – rosyjska inwazja. 

Zobacz także: Agresja Putina przyśpieszy zapaść demograficzną w Rosji

Ze względu na nią oraz ogłoszoną we wrześniu częściową mobilizacją setki tysięcy, głównie młodych, Rosja postanowiło opuścić swoją ojczyznę. Jak wskazuje agencja prasowa Reuters wielu z nich postanowiło wyjechać do kraju ze stolicą w Tbilisi. Jak wynika z danych przez nią opublikowanych łącznie co najmniej 112 tys. Rosjan od rozpoczęcia inwazji przeprowadziło się do Gruzji. Przy czym zabrali oni ze sobą sporo gotówki. Z danych tamtejszego banku centralnego wynika, że jedynie od kwietnia do września Rosjanie przekazali do Gruzji ponad 1 mld dolarów, czyli pięciokrotnie więcej niż w analogicznym okresie rok temu. Tak znaczny jej napływ doprowadził do powstania boomu konsumpcyjnego. Jak zaznacza prezes gruzińskiego banku TBC Vakhtang Butskhrikidze w rozmowie z dziennikarzami Reutersa:

Jest jakiś rodzaj boomu. Wszystkie sektory radzą sobie bardzo dobrze, od mikroprzedsiębiorstw aż po korporacje. Nie mogę znaleźć żadnej branży, która w tym roku ma problemy.

Co więcej, rosyjscy imigranci mogą się przyczynić do rozwoju tamtejszej gospodarki nie tylko w krótkim, ale również w dłuższym terminie. Otóż jak zaznaczył prezes wspomnianego banku o imigrantach:

Są bardzo młodzi, wykształceni technologicznie i mają wiedzę – dla nas i dla innych gruzińskich firm to całkiem przydatna okazja.

Jeżeli zdecydują się oni zostać w tym kraju to zapewne w Gruzji dojdzie do trwałego podwyższenia poziomu kapitału ludzkiego, który to jest jednym z ważniejszych determinantów wzrostu gospodarczego w długim okresie. 

Zobacz także: Korytarz transportowy Iran-Azerbejdżan-Gruzja został otwarty

PKB Gruzji w tym roku wzrośnie nawet o 9 proc.

Międzynarodowe instytucje biorąc pod uwagę to, że gospodarka Gruzji radziła sobie znacznie lepiej, niż oczekiwano, postanowiły zmienić swoje prognozy dla tego kraju. Aktualnie EBOR przewiduje, że PKB Gruzji w 2022 roku wzrośnie o 8 proc. Z kolei Bank Światowy obecnie prognozuje, że zwiększy się on o 8,8 proc. Do tego, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, podobnie jak w marcu, okazał się największym optymistą. Według jego analityków wzrost gospodarczy Gruzji w tym roku wyniesie aż 9 proc. Oznacza to, że najprawdopodobniej mały azjatycki kraj w tym roku będzie jednym z najszybciej rozwijających się państw świata. 

Globalna recesja coraz bliżej, a PKB Gujany, Iraku i Irlandii urośnie o co najmniej 9%

Polecane artykuły

Back to top button