ChinyGospodarka

Populacja Chin spadła po raz pierwszy od ponad 60 lat, ale na pewno nie ostatni!

Z prognoz przygotowanych w zeszłym roku przez ONZ wynika, że w najbliższych dekadach populacja Chin będzie relatywnie szybko spadać

Jak wynika z danych opublikowanych przez chińskie Narodowe Biuro Statystyczne, populacja Chin po raz pierwszy od ponad 60 lat spadła. Przy czym, co warto zaznaczyć, z prognoz przygotowanych w zeszłym roku przez ONZ wynika, że w najbliższych dekadach dalej będzie się ona kurczyć.

Polityka jednego dziecka przyniosła efekty

Jeszcze  w 1970 roku wskaźnik dzietności w Chinach wynosił aż 6,08. Oznacza to, jak głosi definicja, którą można znaleźć na stronie GUS, iż wtedy przeciętna Chinka w ciągu całego okresu rozrodczego (od 15 do 49 roku życia) urodziłaby aż ponad 6 dzieci, przy założeniu, że w poszczególnych fazach tego okresu rodziłaby z intensywnością zaobserwowaną we wspomnianym roku. 

Zobacz także: Chiny radzą sobie coraz gorzej, więc zaprzestały publikacji danych

Z powodu tak wysokiej dzietności, władze postanowiły interweniować i w 1977 roku wdrożyły politykę jednego dziecka. W jej ramach ustanowiono, iż rodziny decydujące się na posiadanie więcej niż jednego dziecka, muszą liczyć się z prawnymi konsekwencjami tej decyzji w tym dotkliwymi karami finansowymi. Przy czym, z danych zaprezentowanych poniżej zdaje się wynikać, iż program ten stosunkowo szybko przyniósł oczekiwane rezultaty. Współczynnik dzietności spadł poniżej poziomu zapewniającego zastępowalność pokoleń (2,1) już w 1991 roku. 

Liczba urodzeń w Chinach spada, a zgonów rośnie

Jednakże warto zaznaczyć, że nie tylko polityka jednego dziecka przyczyniła się do spadku współczynnika dzietności. W końcu ta najpierw została zastąpiona w 2016 roku polityką dwójki dzieci, a w 2021 roku w następnie złych wyników spisu powszechnego przeprowadzonego w 2020 roku, polityką trojga dzieci, a jednak do żadnego wzrostu wskaźnika dzietności nie doszło. Co więcej, według danych opublikowanych przez chińskie Narodowe Biuro Statystyczne, w 2022 roku na 1000 mieszkańców kraju przypadło ok. 6,77 urodzeń, gdzie jeszcze w 2021 roku liczba ta wynosiła 7,52. Dla porównania w Polsce wskaźnik urodzeń wyniósł ok. 9,3, a w Wielkiej Brytanii nieznacznie więcej niż 10. 

Zobacz także: W Chinach kurczy się siła robocza. Rozwiązaniem zwiększenie wydajności gospodarki

Inną przyczyną obecnego stanu rzeczy jest, jak wskazuje Yue Su, główna ekonomistka w Economist Intelligence Unit w rozmowie z dziennikarzami BBC News to, że sytuacja gospodarcza w Chinach nie sprzyja wysokiej dzietności. Choćby kraj ten zmaga się już od dłuższego czasu z wysoką stopą bezrobocia wśród młodych (mających więcej niż 18 a mniej niż 24 lata). Ta w ostatnich dwóch latach oscylowała wokół 15 proc. Przy czym w lipcu 2022 roku sięgnęła 19,9 proc. Z tego powodu wielu młodych Chińczyków odkłada w czasie decyzję o założeniu rodziny, co potem negatywnie odbija się na dzietności. 

Przy czym spadająca dzietność nie była jedynym problemem, z jakim musiało się zmagać Państwo Środka w ostatnich latach. Z danych zaprezentowanych poniżej wynika, że po ustabilizowaniu się, a nawet powolnym spadku współczynnika zgonów ten nagle zaczął szybko rosnąć. W latach 2020-2021 liczba śmierci przypadająca na tysiąc mieszkańców wzrosła z 7,07 do 7,18, a w 2022 roku osiągnęła ona 7,37. Co warto zaznaczyć, tak wysokiego współczynnika zgonów nie zanotowano w Państwie Środka od 1976 roku! Z kolei za ten wzrost odpowiada w głównej mierze wybuch pandemii. 

Statistic: Mortality rate in China from 2000 to 2022 (in deaths per 1,000 inhabitants) | Statista

Zobacz także: Chiny planują produkować 150 samolotów COMAC C919 rocznie

Populacja Chin spadła. Co więcej, w przyszłości nadal będzie się kurczyć!

Łącznie spadek wskaźnika urodzeń, jak i wzrost współczynnika zgonów, sprawiły, że populacja Chin po raz pierwszy od 1961 roku spadła. Z danych opublikowanych przez chińskie Narodowe Biuro Statystyczne wynika, iż w 2022 roku liczba ludności spadła rok do roku o 850 tys. i wyniosła 1,4118 mld. Dodatkowo wartym zaznaczeniem jest to, iż najprawdopodobniej w nadchodzących dekadach, populacja Państwa Środka dalej będzie spadać! 

W najbardziej optymistycznym scenariuszu przygotowanym ostatnio przez ONZ zmniejszy się ona o „jedynie” 250 mln osób do 2100 roku. Jednakże biorąc pod uwagę fakt, że skurczyła się ona już w tym roku, a w scenariuszu tym założono, że jeszcze przez najbliższe dekady będzie się ona zwiększać, można przyjąć, iż ten scenariusz jest nie tyle optymistyczny, ile raczej zbyt optymistyczny. W wariancie średnim zaś, czyli tym ocenionym przez Organizację za najbardziej prawdopodobny, populacja Państwa Środka zmniejsza się do 771 mln w 2100 roku. Oznacza to, że będzie ona wtedy prawie dwukrotnie mniejsza niż obecnie! Z kolei w wariancie pesymistycznym zakłada się spadek ludności aż o blisko miliard osób do 2100 roku. Populacja Chin miałby wynieść wtedy jedynie 494 mln (czyli o 917 mln osób mniej). Oznacza to, że byłaby ona trzykrotnie niższa niż dziś (więcej o prognozach ONZ Czytelnik znajdzie w tekście zalinkowanym poniżej).

Demografia Chin załamała się. Populacja spadnie w 80 lat nawet o 0,9 mld

Polecane artykuły

Back to top button