USA

Big Tech redukuje etaty. Ogromne cięcia w amerykańskiej branży technologicznej

Największe spółki technologiczne w USA są pod presją

Trwają cięcia w amerykańskiej branży technologicznej. Big Tech redukuje etaty nawet pomimo względnie pozytywnych prognoz gospodarczych na 2023 rok. Wiele firm jest pod naciskiem inwestorów, którzy w niepewnych warunkach ekonomicznych oczekują drastycznych działań. 

Big Tech zwalnia pracowników – cięcia w amerykańskiej branży technologicznej

W minionym tygodniu zwolnienia ogłosili giganci tacy jak Microsoft i Alphabet. Jak podaje Crunchbase News, w 2023 roku zwolniono już 46 000 pracowników w amerykańskich firmach technologicznych. Jeszcze nie skończył się styczeń, a w największych korporacjach pracownicy mierzą się z widmem kolejnej redukcji, obawiając się, co przyniesie ten rok. Liczba 46 000 zwolnionych pracowników obejmuje redukcję 10 000 w Microsofcie i 12 000 w Google Alphabet.

Według danych na 2022 rok sektor technologiczny zredukował 107 000 miejsc pracy w publicznych i prywatnych firmach. Niepewna sytuacja gospodarcza, rosnąca inflacja czy burzliwa sytuacja giełdowa skłoniły wiele podmiotów do rewizji planów. Oprócz liderów rynkowych dotknęło to również start-upy, które muszą radzić sobie z ograniczonym finansowaniem. Sytuacja jest najtrudniejsza od lat.

Zobacz także: Wzrost marż odpowiadał za wzrost inflacji w USA w 2021 roku [BADANIE]

Obecne zwolnienia pojawiają się w czasie, gdy większość gigantów tnie wydatki marketingowe. Najwyższa od czterech dekad inflacja w USA sprawia, że konsumenci ograniczają konsumpcję. Podobne działania podjął również Amazon, który przeprowadza największą redukcję w 28-letniej historii (Więcej: Ogromne cięcia w Amazon! Firma zwolni 18 tysięcy osób! oraz Amazon zamyka kolejne magazyny. Tym razem na Wyspach).

Zobacz także: Sprzedaż detaliczna w USA spadła. Problemy detalistów nie dotyczą jednak e-commerce

Giełdowa rzeczywistość podczas kadencji Joe Bidena

W wielu przypadkach problemy sektora technologicznego warunkowane są przez sytuację na giełdzie. To ona najczęściej wyznacza kierunek zmian. Akcje Mety są na najniższym poziomie od 2016 roku. Pociągnie to za sobą redukcję zatrudnienia na poziomie 13%. Warto przypomnieć, że w czasie pandemii zwiększono zatrudnienie o 60%. W kontekście zwolnień w branży Big Tech wspomina się również o bardzo ważnym czynniku, którym są naciski ze strony inwestorów.  To one często warunkują kierunek, w jakim będzie podążać dana spółka. Po boomie technologicznym w 2021 roku inwestorzy venture capital zaczęli obawiać się, że firmy będą mniej rentowne. Pod presją inwestorów znajdują się głównie Alphabet i Meta.

Za trudną sytuację na amerykańskiej giełdzie niektóre media obwiniają Joe Bidena (Więcej: Krach w USA! To był najgorszy rok dla amerykańskiej giełdy od światowego kryzysu finansowego). Sytuacja na rynkach nie zawsze zależy od prowadzonej polityki, duży wpływ mają czynniki zewnętrzne oraz niespodziewane wydarzenia, takie jak choćby atak na WTC w 2001 roku. Niemniej w wielu środowiskach panuje pogląd, że kadencja Bidena jest najgorszą od czasów Jimmy’ego Cartera w latach 1977-1979, gdy akcje na giełdzie potaniały o 13%.

W USA mówi się, że firmy, które przez ponad 10 lat z powodzeniem przewodziły rynkowej hossie, muszą obecnie dostosować się do nowych warunków. Zwolnienia to realizacja strategii rozwoju, ale również, zdaniem niektórych, objaw dojrzałości sektora. W teorii ma to być część naturalnego rozwoju firmy. Gdy branża dojrzewa po etapach dynamicznego wzrostu, wówczas staje się bardziej stabilna, liczba klientów pozostaje w miejscu lub notuje powolny przyrost. Objawy te wymagają dywersyfikacji na inne rynki, aby zyskać nowych partnerów lub ekspansję na inne kraje. Gdy te strategie zawodzą, konieczne są zwolnienia. Przeciwnicy zwolnień w amerykańskiej branży technologicznej wskazują na mentalność wielu menedżerów, którzy utożsamiają masowe zwolnienia z poprawą rentowności firmy, niezależnie od warunków ekonomicznych. Zwolnienia w niepewnych warunkach wydają się logiczne, jednak w sytuacji, gdy gospodarka zaczyna się stabilizować, wówczas postrzegane są najczęściej jako pretekst do poprawy wyników.

Szeroko pojęta branża technologiczna to również firmy zajmujące się kryptowalutami. Oprócz sytuacji gospodarczej bezpośrednio do zwolnień przyczynił się upadek FTX, co wymusiło cięcia m.in. w Crypto.com czy Coinbase. Zwolnienia to wciąż krótkoterminowa strategia. Wydaje się jednak, że w tym roku w USA w wielu branżach planuje się redukcję etatów. Fala, która rozpoczęła się w Dolinie Krzemowej, może dotrzeć również do przemysłu czy usług.

Co 3. obywatel USA rezygnuje z leczenia z uwagi na wysokie ceny

Polecane artykuły

Back to top button