EuropaGospodarka

Zachodnie, międzynarodowe przedsiębiorstwa w przeważającej większości nadal nie opuściły Rosji [BADANIE]

Jak wynika z badania dwójki ekonomistów, zachodnie, międzynarodowe przedsiębiorstwa w przeważającej większości nadal nie opuściły Rosji

Z badania przeprowadzonego przez dwójkę ekonomistów Simona Evenetta oraz Niccolò Pisaniego wynika, że zachodnie, międzynarodowe przedsiębiorstwa w przeważającej większości nadal nie opuściły Rosji. Zaledwie 8,5 proc. firm mających główną siedzibę w krajach UE lub G7 sprzedało należąca do nich spółkę zależną zarejestrowaną na terenie kraju agresora. 

Rządy oraz opinia publiczna zaczęły naciskać na zachodnie międzynarodowe przedsiębiorstwa

Ze względu na rozpoczętą przez Rosję inwazję, zachodnie rządy postanowiły nałożyć na agresora wiele dotkliwych sankcji. Co więcej, postanowiły one przekonać przedsiębiorstwa, w tym te międzynarodowe do tego, aby te jak najszybciej wycofały się z kraju agresora. Przy czym, co warto zaznaczyć, do opuszczania Rosji postanowiła również przekonać firmy opinia publiczna. Ta często ostro krytykowała podmioty, które postanowiły prowadzić biznes w analizowanym państwie, jak gdyby nigdy nic. Co więcej, konsumenci zaczęli podejmować realne działania mające na celu wytworzenie presji na takie firmy. Choćby niedługo po rozpoczęciu wojny w Polsce rozpoczął się bojkot sieci handlowych nadal działających w Rosji, który jak wynika z analizy PKO Research, przyniósł wymierne efekty. Jednakże, czy mimo wszystkich działań, krytyki i przekonywania zachodnie międzynarodowe przedsiębiorstwa zdecydowały się na nieraz bardzo kosztowne wycofanie się z Rosji?

Zobacz także: Europa wygrywa wojnę energetyczną z Rosją. Plan Putina to niewypał?

Czy naciski przyniosły efekty?

Postanowili to sprawdzić ekonomiści Simon J. Evenett oraz Niccolò Pisani w swojej analizie. Przy czym, opuszczenie przez firmę, która swoją główną siedzibę ma terenie krajów EU lub G7, Rosji zdefiniowali oni jako sprzedanie należącej do niej spółki zależnej zarejestrowanej w tym kraju. Jak wskazali oni w swoim badaniu, na taki krok zdecydowali się z kilku powodów. Postanowili oni tak zrobić między innymi, dlatego że zbycie udziałów kapitałowych w stosunku do zerwania niekapitałowych powiązań handlowych (na przykład zaprzestanie eksportu na warunkach rynkowych) jest znacznie bardziej kosztowne. Powoduje to, że ta decyzja w lepszym stopniu ukazuje gotowość przedsiębiorstw do poświęceń pod naciskiem opinii publicznej oraz rządów. 

Następnie zaś postanowili przyjrzeć się firmom zarejestrowanym na terenie Rosji, jeszcze przed rozpoczęciem inwazji. Takowych według danych z bazy ORBIS było ok. 36 tys. Przy czym, aby zachodnie międzynarodowe przedsiębiorstwo mogło się załapać na listę firm działających w Rosji przed wybuchem wojny, musiało ono posiadać spółkę zależną, której roczne przychody operacyjne zarobione na terenie kraju agresora przynajmniej raz wyniosły 1 mln dolarów w latach 2017-2021. Po przeprowadzeniu odpowiednich analiz okazało się, że na terenie Rosji funkcjonowało 2405 filii 1404 przedsiębiorstw posiadających swoją główną siedzibę w krajach G7 lub UE. Po zrobieniu tego wszystko, ekonomiści sprawdzili, ile z nich wycofało się z Rosji, a o to ich wyniki! 

Zobacz także: Znamy budżet Rosji na lata 2023-2025! Priorytetem będzie kontynuowanie wojny

Zachodnie, międzynarodowe przedsiębiorstwa w przeważającej większości nadal działają w Rosji

Jak się okazało, zachodnie, międzynarodowe przedsiębiorstwa w przeważającej większości nadal nie opuściły Rosji. Z 1404 przedsiębiorstw zaledwie 120 (czyli ok. 8,5 proc.) od momentu rozpoczęcia wojny do końca listopada 2022 roku sprzedało co najmniej jedną spółkę zależną zarejestrowaną w Rosji. Przy czym, inne badania, na które powołują się autorzy, wskazują, iż mimo tego, co może się zdawać, nie jest to wynik zaniżony. Choćby z analizy przeprowadzonej przez Kyiv School of Economics wynika, że w tym okresie łącznie 4,8 proc. firm międzynarodowych wycofało się z Rosji. Przy czym ekonomiści z ukraińskiego uniwersytetu obserwowali działania wszelkich przedsiębiorstw, a nie tylko tych zachodnich mierzących się z politycznymi naciskami. Z tego powodu wyliczony przez nich odsetek jest mniejszy od tego obliczonego przez autorów analizowanego badania. 

Amerykanie opuszczają Rosję, a Niemcy nadal prowadzą interesy w kraju agresora

Jeżeli zaś chodzi o to, jakie zachodnie, międzynarodowe przedsiębiorstwa wiodły prym w opuszczaniu Rosji, to takowymi okazały się te amerykańskie. Z danych zaprezentowanych poniżej wynika, że co czwarte przedsiębiorstwo, które sprzedało swoją rosyjską filię, pochodziło ze Stanów Zjednoczonych. Oznacza to, że liczba amerykańskich spółek aktywnie inwestujących w kraju agresora spadła aż o ok. 18 proc. Z kolei w grupie przedsiębiorstw, które mimo wielu nacisków nadal działają na terenie Rosji, przodują te niemieckie. Z 1284 zachodnich zagranicznych korporacji, które nie sprzedały ani jednej filii w analizowanych okresie, aż prawie co piąte swoją główną siedzibę miało w kraju nad Renem. 

Międzynarodowe przedsiębiorstwa, które opuściły Rosję, wykres.
Źródło: Simon J. Evenett and Niccolò Pisani, “Less than Nine Percent of Western Firms Have Divested from Russia”

Zobacz także: Sprzedaż samochodów w Rosji spadła o połowę! I bardzo dobrze

Dodatkowo analitycy postanowili przyjrzeć się temu, jak radziły sobie filie zachodnich międzynarodowych firm, zanim zostały one sprzedane. Jak się okazało, na wspomniane 8,5 proc. przedsiębiorstw przypadło zaledwie 6,5 proc. całkowitego zysku przed opodatkowaniem wszystkich firm z UE i G7 działających na terenie Rosji. Przy czym, mimo tak niskiego udziału w zyskach do tych firm należało 8,6 proc. aktywów zachodnich międzynarodowych firm i pracowało w nich aż 15,3 proc. pracowników zatrudnionych w zagranicznych korporacjach mających główne siedziby w krajach G7 lub UE. Przy czym, jak zaznaczają ekonomiści, dane te sugerują, iż przedsiębiorstwa, które opuściły Rosję, radziły sobie w tym kraju stosunkowo gorzej pod względem rentowności, co z kolei mogło po częsci zadecydować o tym, że to właśnie akurat one się na ten krok zdecydowały.

Światowa gospodarka nie potrzebuje już Rosji. Moskwa traci impet polityczny

Polecane artykuły

Back to top button