Europa

Fuel Switch – Niemcy przechodzą na gaz

W ostatnich tygodniach po raz pierwszy gaz, a nie wiatr ani węgiel, miał największy udział w produkcji energii elektrycznej w Niemczech. Na drugim miejscu znalazła się energia wiatrowa.

Na sukces gazu w Niemczech składa się wiele czynników. Naukowcy z Instytutu Frauenhofera badali wyniki drugiego tygodnia czerwca (8–14), kiedy  wytworzono łącznie 8 TWh prądu. Okazało się, że mimo epidemii koronawirusa wielkość produkcji jest taka sama jak tym samym okresem ubiegłego roku. Znaczny udział gazu, który w tym roku wyniósł 24%, jest zdaniem Instytutu Frauenhofera efektem spadku cen tego surowca. Od początku roku do czerwca cena gazu ziemnego spadła o 30%. Jednocześnie wzrosły o blisko 5% koszty związane z emisją CO2. Z czysto ekonomicznego punktu widzenia gaz był w tym okresie nawet bardziej opłacalny niż OZE.

Na przestrzeni 2019 roku udział energii odnawialnej w wytwarzaniu energii elektrycznej netto w Niemczech wzrósł do 46%. Najbardziej, o 17,3 TWh, wzrosła wg Instytutu Frauenhofera produkcja energii wiatrowej. W ciągu ośmiu z dwunastu miesięcy produkcja prądu z turbin wiatrowych była wyższa niż z węgla węgla brunatnego, a przez cały rok pozycjonowała się przed energią jądrową. Łącznie turbiny wiatrowe w 2019 roku wygenerowały ponad 127 TWh prądu, co stanowiło 24,6% krajowej produkcji energii elektrycznej netto.

2019 był w Niemczech niewątpliwie rokiem energii wiatrowej, natomiast wiele wskazuje na to, że w 2020 roku głównym źródłem energii elektrycznej będzie gaz. Na jego korzyść przemawiają nie tylko korzystne ceny, lecz także także warunki infrastrukturalne. „Fuel Switch“, czyli  przechodzenie z węgla na gaz ziemny, odbywa się obecnie w Niemczech w większości miast średniej wielkości. Już w 2019 miejskie elektrociepłownie produkowały o 11% więcej energii niż rok wcześniej. Zamykane są duże elektrociepłownie węglowe z lat 60. i 70. ub. wieku. Dzieje się tak np. w Kilonii, gdzie właśnie uruchomiono nowoczesną elektrociepłownię gazową o mocy 384 MW.

Fuel Switch jest jednak dla w większości małych przedsiębiorstw regionalnych procesem drogim. Łatwiej o środki finansowe ubiegać mogą się elektrociepłownie, które kapitałowo powiązane są z wielkimi koncernami. Jednak nawet wtedy trudno jest zdobyć sumy rzędu 80–100 milionów euro, które umożliwią budowę małych gazowych elektrociepłowni o mocy 52 MW. W Saarbrücken właśnie z powodu trudności finansowych zdecydowano się na tę skromną wersję, która będzie uzupełniać obecną dużą elektrociepłownię. Aby zdobyć środki na budowę, właściciel elektrowni, firma Energie SaarLorLux AG (ESLL), sprzedaje udziały miejscowym odbiorcą energii z oprocentowaniem 2,25%.

Aleksandra Fedorska

Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Patronów. Jeśli chcesz by takich artykułów było więcej, możesz nas wspomóc na Patronite.

patronite og

Polecane artykuły

Back to top button