Europa

Czesi mocno tną podatek dochodowy. Chcą pobudzić konsumpcję

Czesi ogłosili nowe zmiany podatkowe, które sprawiają, że podatek dochodowy zostanie obniżony z 20 proc. do 15 proc.

Dotychczas podstawą opodatkowania w Czechach była tzw. kwota brutto-brutto. Oznacza to, że podatek był naliczany od kwoty wynagrodzenia brutto powiększonej o składki płacone przez pracodawcę na rzecz pracownika. Nowe zmiany sprawiają, że podatek będzie płacony wyłącznie od kwoty brutto zarabianej przez pracownika. Tym samym rzeczywista stopa podatkowa spadnie z 20 do 15 proc.

To jednak nie koniec zmian. Od części wynagrodzenia przekraczającej czterokrotność średniej krajowe, czyli ponad 139 tys. koron (około 24 tys. zł miesięcznie), dotychczas pobierano dodatkową daninę solidarnościową rzędu 7 proc. Obecnie zmieniono to na nowy próg podatkowy w wysokości 23 proc.

Ministerstwo finansów szacuje, że wpływy państwa zmniejszą się o ok. 80 mld koron (14 mld złotych). Zwraca na to uwagę opozycja i mniejszy koalicjant partii rządzącej. Premier Andriej Babisz odpowiada natomiast, że jest to działanie, które ma dać Czechom bezpieczeństwo finansowe i sprawić, że konsumpcja wzrośnie. Dzięki temu i tak część tych środków wróci do kasy państwa.

„Chcę po prostu, by ludzie nie musieli się martwić o swoje dochody i mogli wydawać” – podaje Bloomberg cytujący premiera Czech.

  

Polecane artykuły

Back to top button