Komentarze I Analizy

Różne sposoby na bezrobocie w pandemii

W 2020 roku niektóre kraje, jak Stany Zjednoczone czy praktycznie cała południowa Europa, zmierzyły się z widmem porażająco wysokiego bezrobocia. Przykładowo w USA stopa bezrobocia rejestrowanego w na przełomie pierwszego i drugiego kwartału tegoż roku zaliczyła trzykrotny wzrost całkowitej liczby bezrobotnych. Tymczasem w Polsce, Niemczech czy Czechach wskaźnik ten spadał do rekordowo niskich poziomów. Dlaczego szalejące bezrobocie dotknęło niektóre kraje, a inne pozostawiło bez szwanku? Jakie są sposoby na bezrobocie w pandemii? Przede wszystkim trzeba spojrzeć na kontekst poszczególnych krajów.

Dlaczego szalejące bezrobocie dotknęło niektóre kraje?

Ze względu na różne tempo odpowiedzi rządów krajów na wybuch pandemii oraz stopień ich zaangażowania w ochronę miejsc pracy, nie należy brać pod lupę całościowych trendów “dla krajów rozwiniętych” lub “dla krajów uprzemysłowionych”, lecz raczej rozważać najbardziej jaskrawe przykłady, każdy z osobna. 

Sposoby na bezrobocie — Stany Zjednoczone

Prawo pracy w USA jest mało dostosowane do potrzeb pracownika. Można wręcz powiedzieć, że praktycznie (w porównaniu do wyśrubowanych regulacji występujących w Unii Europejskiej, Australii czy Japonii) nie istnieje. Rozsiane jest bowiem po wielu aktach z różnych dekad, często wydanych dla bieżących potrzeb i nieprzystających do XXI wieku. Do najważniejszych ich regulacji należy ustalana na poziomie federalnym pensja minimalna, która w większości stanów nie wystarczyłaby, nawet w całości wydawana, na jednopokojowe mieszkanie-studio (w niektórych stanach jest ona jednakże wyższa, na bazie lokalnych regulacji). Istnieje także prawo, które docelowo ma zniechęcać pracodawców do nakładania nadgodzin powyżej 40h tygodniowo — za takie nadgodziny zapłacić trzeba pracownikowi 1,5-krotną stawkę godzinową. Na poziomie federalnym nie istnieją natomiast żadne regulacje dotyczące płatnych urlopów, czy to rekreacyjnych, czy na potrzeby rodzinne (nawet macierzyńskich). Jedynie w dużych firmach pracownikom przysługuje 12 tygodni bezpłatnego urlopu z powodów medycznych. Także standardy dotyczące zapewniania dochodu pracownikom odchodzącym na emeryturę są mgliste i leżą raczej w rękach federalnego funduszu Social Security, działającego podobnie do polskiego ZUSu. Jedną z najbardziej ziejących luk w amerykańskim prawie pracy jest jednak brak na poziomie federalnym jakiegokolwiek przepisu regulującego kwestię bezprawnych zwolnień. Niewiele stanów posiada też takie przepisy na poziomie lokalnym. Oznacza to, że na większości terytorium USA pracodawca może zwolnić pracownika nienależącego do związku zawodowego właściwie bez przyczyny i z dnia na dzień, nie ponosząc za to żadnych konsekwencji. 

Doprowadza to do wielu patologii, między innymi konieczności wyboru między pracą w toksycznym i ledwo pozwalającym na przeżycie środowisku, a życiem na zasiłku. Te ostatnie też różnią się w zależności od stanu i w niektórych pozwalają na stosunkowo godne przeżycie, podczas gdy w innych ledwo starczają na wyżywienie, a co dopiero czynsz czy ubezpieczenie zdrowotne (niebędące uniwersalnym dla wszystkich mieszkańców). 

Taki brak regulacji i wyraźne preferowanie pracodawców przez prawo pracy spowodowało w obliczu pandemii COVID-19 masowe zwolnienia pracowników przez pracodawców, których biznesy zostały zachwiane przez lockdowny. Program bezzwrotnych pożyczek mających na celu utrzymanie zatrudnienia nie podziałał – pożyczka, nawet jeśli jest bezzwrotna, psuje rachunkowy obraz przedsiębiorstwa w oczach inwestorów. Dodatkowo podziałał mechanizm przyznawania bezzwrotnych grantów pieniężnych osobom prywatnym, w wysokości 1200 dolarów dla każdego mieszkańca (ciekawy eksperyment w dziedzinie Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego zakończył się rekordową od kilkudziesięciu lat inflacją). Paradoksalnie jednak bezrobocie w lipcu 2021 roku osiągnęło stosunkowo niski (wysoki na standardy amerykańskie) poziom 5,4%. Wynika to prawdopodobnie z szybkiego dostosowywania się prężnie działającej gospodarki do gwałtownie zmieniających się warunków rynkowych, a także dużego udziału w populacji imigrantów, którzy swoimi niższymi wymaganiami płacowymi niejako zmuszają lokalnych pracowników do podejmowania gorzej płatnych prac. Poskutkowało to jednak wyraźnym obniżeniem standardów życia gorzej sytuowanych Amerykanów, szczególnie nisko wykwalifikowanych pracowników sektora turystycznego, często należących do mniejszości etnicznych i rasowych, a także jeszcze większym zwiększeniem rozstrzału tego standardu między najgorzej a najlepiej zarabiającymi. 

Sposoby na bezrobocie — zakaz bezrobocia we Włoszech

Włoskie prawo pracy jest jednym z łagodniejszych w Europie. Tydzień pracy jest 48-godzinny, co oznacza, że pracownikom przysługuje jedynie jeden dzień wolnego w tygodniu, a w pozostałe dni pracować musi w pełnym wymiarze godzin. Jest to duży szok na przykład dla sąsiednich Francuzów, którzy pracują jedynie 5 dni w tygodniu po 7 godzin. Nie istnieje ogólnokrajowa pensja minimalna, a płace wyznaczane są na podstawie średniej w danej branży. Funkcjonuje jednak fundusz, który dopłaca brakujące do pełnej pensji pieniądze, jeśli pracownikowi obcięto godziny, albo został tymczasowo zawieszony. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych regulowane są urlopy macierzyńskie (choć te ostatnie są dość krótkie w porównaniu na przykład do Polski – wynoszą 2 miesiące przed porodem i 3 miesiące po porodzie, w trakcie których kobiecie wypłacanych jest 80% jej pensji). Urlopy zdrowotne oraz przysługujące w ciągu roku rekreacyjne są natomiast przedmiotem umowy między pracownikiem a pracodawcą i nie istnieją dotyczące ich regulacje na poziomie centralnym. Regulowane natomiast są odprawy, wynoszące 7,5% rocznej pensji pomnożonej przez liczbę przepracowanych lat oraz powiększone o 75% odnotowanej przez ten czas inflacji. 

W czasie pandemii COVID-19 Włochy były krajem, który został najmocniej dotknięty pierwszą falą. Lockdown był też jednym z najostrzejszych, w pewnym momencie ograniczając dozwolone wyjścia na zakupy do tych przekraczających 50 euro. Już w lutym rząd Giuseppe Contego ogłosił zakaz zwalniania pracowników, przedłużony później przez rząd Mario Draghiego (który jednak wyraził swoje zaniepokojenie takim ograniczaniem wolności wyboru pracodawców i zapowiedział jego zniesienie). Istniały podobne jak w Polsce pakiety stymulacyjne, mające zniechęcać pracodawców do ograniczania pracownikom godzin czy nieodnawiania umów. Ta ostatnia furtka, nieuwzględniona w zakazie zwolnień, sprawiła jednak, że w ciągu roku bezrobocie zwiększyło się o około milion ludzi, a spodziewany jego wzrost opiewa na kolejny milion. Na dzień 30 lipca 2021 roku stopa bezrobocia w Republice Włoch wyniosła 9,7% i było wyższe od tego w styczniu 2020 o jedynie jedną dziesiątą punktu procentowego.  

Różne sposoby na bezrobocie, różne skutki

Można się kłócić o to, które podejście do rozwiązywania problemu bezrobocia w czasie pandemii jest najsłuszniejsze. Niektóre, tak jak amerykańskie, pozwalają na szybki powrót poziomu zatrudnienia do akceptowalnych liczb, powodując jednak zwiększenie nierówności społecznych. Inne, jak włoskie, łagodzą tragiczne skutki pandemii, odwlekając je jednak w czasie. A jeszcze inne, jak polskie, dają najlepsze rezultaty, jeśli chodzi o gołe procenty bezrobocia, sprawiając jednocześnie, że budżet państwa ponosi kolosalne koszty, które będą musiały być spłacane przez przyszłe pokolenia. Rozwiązania idealnego nie ma, ale czas pokaże, które z wypróbowanych było ideałowi najbliższe. 

Zobacz także: Władze Kalifornii zaniżały bezrobocie. Nie tylko one

Polecane artykuły

Back to top button