Afryka i Bliski WschódGospodarka

Afryka: Wskaźnik skrajnego ubóstwa spadnie do poziomu 1,7% w latach 2056-65

Afryka jest kontynentem, który wśród zachodnich społeczeństw kojarzy się głównie ze skrajną biedą, nierównościami oraz konfliktami militarnymi. Owszem, wszystkie trzy zjawiska w tym regionie kuli ziemskiej występują, aczkolwiek w publikacjach ekonomicznych coraz częściej Afryka postrzegana jest jako The Rising Star. Bank Światowy, MFW, OECD, ONZ czy Afrykański Bank Rozwoju zgodnie prognozują, że Afryka będzie odgrywać niebawem znaczącą rolę w gospodarce światowej. Co więcej, dynamicznie spadnie poziom ubóstwa w Afryce, na co wskazują prognozy.

Ubóstwo w Afryce: Fakty i dane

Z przeglądu literatury na temat afrykańskich gospodarek można wysunąć cztery główne bariery rozwojowe. Po pierwsze, słabe i autokratyczne rządy w większości krajach afrykańskich, w tym korupcja, nepotyzm oraz kleptokracja. Przyczyny tego zjawiska wyjaśnione są w dużej mierze tutaj.

Po drugie brak powszechnego dostępu do edukacji, czego skutkiem jest wysoki poziom analfabetyzmu. Z danych wynika, że dwóch na pięciu mieszkańców Afryki nie potrafi pisać ani czytać. Po trzecie, niska jakość instytucji rządowych, które nie stwarzają perspektyw zatrudnienia dla swoich obywateli. I po czwarte, wysoki poziom nierówności społecznych oraz ubóstwa.

Ubóstwo w Afryce to temat rzeka i problem, który wciąż spędza sen z powiek m.in. światowym organizacjom. Świadczy o tym treść pierwszego milenijnego celu ONZ do 2030 roku: „Wyeliminować ubóstwo we wszystkich jego formach na całym świecie”. Realizacja 1. celu ONZ odnosi się głównie do regionu Afryki Subsaharyjskiej, gdyż tam wskaźniki dotyczące poziomu ubóstwa są najwyższe.

Mianowicie, 27 najbiedniejszych krajów świata leży w Afryce Subsaharyjskiej i w każdym z tych krajów wskaźnik ubóstwa jest powyżej 30%. Aż 70% najbiedniejszych ludzi na świecie mieszka w Afryce. Co trzeci mieszkaniec Afryki żyje poniżej globalnej granicy skrajnego ubóstwa, czyli za mniej niż 1,90 USD według PSN dziennie. Według danych World data Lab 42 kraje afrykańskie są w ubóstwie, a w 16 z nich wskaźnik ubóstwa rośnie. Niestety problem ubóstwa w Afryce pogłębiła pandemia. Według danych ONZ liczba ludności żyjąca poniżej granicy ubóstwa zwiększyła się z 478 mln osób w 2019 r. do 490 mln osób w 2021 roku.

Gospodarka afrykańska: inkluzywna czy oligarchiczna?

Do zmniejszenia poziomu ubóstwa w danym kraju niezbędna jest gospodarka inkluzywna, czyli taka, w której ze wzrostu gospodarczego korzystają wszystkie klasy społeczne. Niestety badania dowodzą, że wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu (wzrost, który zmniejsza ubóstwo oraz nierówności) w większości gospodarkach afrykańskich nie występuje. Z danych wynika, że tylko w 17 z 49 krajów wzrost sprzyjał włączeniu społecznemu, przyczyniając się do zmniejszenia ubóstwa. Powstanie instytucji inkluzywnych pozwoliłoby społeczeństwom afrykańskim korzystać, chociażby z potencjału surowcowego, na którym obecnie korzystają jedynie elity, co wyjaśnia tzw. klątwę surowcową w Afryce.

Zobacz także: Światowa populacja zmniejszy się pierwszy raz od kilkuset lat!

Światełko w tunelu

Światełkiem w tunelu jest zmniejszający się odsetek osób żyjących poniżej skrajnego poziomu ubóstwa w Afryce. W okresie 1990-2019, odsetek gospodarstw domowych w Afryce, których poziom dziennych wydatków konsumpcyjnych wynosi mniej niż 1,90 USD dziennie, spadł z 56% do 34%. Co prawda, dane dotyczące ubóstwa mają swoje drugie dno, ponieważ liczbowo, poziom ubóstwa w Afryce wzrósł z 280 mln osób w 1990 r. do wspomnianych 490 mln w 2021 roku.

Tak czy inaczej, prognozy dotyczące kształtowania się wskaźnika ubóstwa co najmniej do 2065 roku są na wskroś optymistyczne. Agencja Rozwoju Unii Afrykańskiej szacuje, że w okresie 2056-2065 odsetek osób żyjących w skrajnym ubóstwie w Afryce spadnie do zaledwie 1,7%, co byłoby niebagatelnym sukcesem, pozwalającym tym samym w dużym stopniu przybliżyć się do zwalczenia problemu ubóstwa na świecie.

Zobacz także: UE wprowadza zakaz wjazdu dla rosyjskich i białoruskich ciężarówek

Najbliższe kilkadziesiąt lat może stać pod znakiem znaczącego postępu społecznego oraz gospodarczego dla Afryki. Warto zaznaczyć, że region Afryki jako jeden z niewielu nie będzie borykał się z problemami demograficznymi, które w długim terminie stanowią zagrożenie dla gospodarek europejskich czy chińskiego hegemona.

Nastąpi znaczący rozwój społeczno-demograficzny kontynentu, w tym znaczny wzrost liczby ludności. Co więcej, poprawa warunków zdrowotnych i społecznych wpłynie na obniżenie poziomu ubóstwa oraz wzrost średniej długości życia — wskazuje ekspert Statista ds. badań w Afryce

Wzrost populacji w Afryce: Do 2050 roku co czwarty mieszkaniec globu będzie Afrykańczykiem

Polecane artykuły

Back to top button